„Najlepszy bar, bo na świeżym powietrzu” – na mapach Google znajdziecie kędzierzyński Bar Pod Kleszczem

43

Kędzierzyński „Bar Pod Kleszczem” został umieszczony na mapach Google. To charakterystyczne miejsce zebrało już całkiem sporą liczbę pozytywnych opinii i, co ciekawe, posiada najwyższą ocenę z możliwych.

„Bar Pod Kleszczem to jeden z najpopularniejszych barów na Opolszczyźnie. Zasmakujesz tu wybitnych napojów jak i zakąsek. Obsługujemy tylko i wyłącznie gości ze swoimi napojami”– tak zachwalany jest przez autora wizytówki umieszczonej w internecie. „Bar Pod Kleszczem” według informacji umieszczonych na stronie, czynny jest przez całą dobę, a komentujący zachwalają atuty: sielską atmosferę i zapach szyszek. Wśród komentarzy czytamy też, że jest to najlepsze miejsce na odpoczynek w Kędzierzynie.

Nie zabrakło też wątków dotyczących pandemii. W zakładce zdrowie i bezpieczeństwo, czytamy, że pracownicy noszą maseczki, kontrolowana jest temperatura ciała pracowników, a między kolejnymi klientami odbywa się dezynfekcja powierzchni.

Padają też propozycje zorganizowania akcji budowy kładki od Biedronki na osiedlu Piastów do „kleszcza”. W wizytówce znajdują się nawet zdjęcia oraz zakładką z menu.

43 KOMENTARZE

    • Wy to reklamujecie czy jak? Proponuję pojechać do nadleśnictwa i zapytać z kamerą dlaczego tor dla dzieciaków uprawiających sport przeszkadzał im bardziej niż ta melina. Tam już nie ma problemu kto będzie odpowiadał za to że się żul zapije albo zaśnie i zamarznie?

  1. Ciekawe kiedy szanowne miasto postanowi to rozwalić. Tak jak rozwalili młodzieży ten tor w lesie. Teraz zaczną węszyć i się tym interesować. Żeście ich podpieprzyli.

    • Jestem zdziwiony. Doskonale znałem kiedyś to „miejsce”, działa od lat – od chwili kiedy powstała tam Biedronka. I butelek (potłuczonych”, zakretek, korków i woreczków foliowych było tam więcej niż liści jesienią, a od kilku lat ktoś tam chociaz zamiata i worek na śmieci stoi ;).
      Idą chłopaki z duchem czasu :D :D :D

  2. Super, zamiast sie za to wziąć, to redachtorzyna ociepla wizerunek lokalnych alkoholików i ćpunów. Brawy Wy, kk24. Jak zwykle po omacku i kulą w płot!

  3. Piekny teren wokół baru -gdyby zrobic ścieżki do spacerów ,do biegania w kierunku rzeki Klodnicy ,wzdłuż Kłodnicy az do rzeki Odry ścieżke rowerowa -wyczyścic brzegi kłodnicy postawic ławki i można by sie podczas upałow korzystac z kapieli w rzece -a tak takie piękny teren zdziczał i sa tam tylko kleszcze i smakosze tanich win

  4. Tylko niech komuś „mądremu” nie przyjdzie do głowy likwidacja tego baru tak jak zlikwidowano leśny tor do ekstremalnych ćwiczeń rowerowych.
    Wolę taki układ z pijącymi bezdomnymi niż to co się dzieje na ulicy Wojska Polskiego gdzie ławeczki i trawniki są zapaskudzone i z obrzydzeniem tamtędy chodzę (jak już muszę).

  5. Brawo, nareszcie reklama na poziomie nic tylko piszczeć z zachwytu nad takim reklamowaniem miasta niemożliwości, tor rowerowy dało się zlikwidować w jeden dzień, a z pijackim przytulkiem nawet policja nie potrafi sobie poradzić od lat i tylko czekać jak kiedyś zapalą las albo wejdą prosto pod samochód bo przecież im wolno.

    • To jest świetlista przyszłość miasta możliwości. W tym miejscu jest porządek, worek na śmieci. Miejsce zadbane. Funkcjonuje od wielu lat i żaden z klientów „Bar pod Kleszczem.” nie spowodował żadnej kolizji i podpalenia lasu do dnia obecnego. Myślenie życzeniowe mego podszywacza jest bezpodstawne. Widać, że wbrew obiegowym opiniom „lepszych” ludzi, towarzystwo „gorsze” umie zadbać o teren w którym bywa. :))
      Ci ludzie często mają większą kulturę niż nie jeden z czołowego towarzystwa kędzierzyńsko-kozielskiego. :))

  6. żenujący tekst, promocja brudu i pijaństwa, zamiast zająć się tym, żeby to zniknęło z lasu, ale to za trudne dla tej redakcji, która żyje z kopiuj – wklej, liczą się lajki i kasa, jaki poziom „dziennikarstwa” taki poziom odbiorców, smutne :-(

    • Ktoś, kto usunął to z Googla to jakiś partyjny sztywniak bez poczucia humoru.
      Zarówno ta informacja w Googlu jak i artykuł na kk24 były bardzo dowcipne i nie były wulgarne.
      Ten „Bar pod Kleszczem” mógłby się stać tematem niejednej rozprawki socjologicznej.
      Czy zauważyliście Państwo jak pracowicie są wydeptane ścieżki na trawniku i do lasu?
      Władzuchna powinna te ścieżki kazać przekopać i POsiać trawę.

Skomentuj