Naciągacze przebrani za kominiarzy pukają do mieszkań. Ludzie wciąż się nabierają i dają im pieniądze

2

Naciągacze w czarnych strojach znów pukają do mieszkań w Kędzierzynie-Koźlu i sprzedają kalendarze, mówiąc, że to z okazji dnia kominiarza. Udało im się nabrać już wiele osób, kasując za kawałek kartonika zwykle od kilku do kilkunastu złotych. Prawdziwi kominiarze przypominają: „Nie zbieramy pieniędzy i zawsze przychodzimy po wcześniejszej zapowiedzi!”

Naciągacze są bardzo pomysłowi i niestety skuteczni. Sympatyczni mężczyźni w przebraniu kominiarza odwiedzają mieszkania, oferując sprzedaż kalendarza. Uśmiechnięci opowiadają o święcie kominiarzy i namawiają do ofiarowania pieniędzy, które umożliwią organizację uroczystości. Oczywiście nigdy nie zapominają zaznaczyć, że wsparcie kominiarza przynosi szczęście, a odmowa może oznaczać pecha. Jak się okazuje, taki szantaż emocjonalny działa całkiem dobrze. Ludzie wpuszczają fałszywych kominiarzy do swoich mieszkań i oczywiście kupują od nich kalendarze.

Taka sytuacja spotkała mieszkankę osiedla Pogorzelec, skontaktowała się z naszą redakcją, gdy tylko uświadomiła sobie, że w prosty sposób dała się naciągnąć.

Najprawdopodobniej dałam się właśnie oszukać. Po osiedlu Pogorzelec chodzi „kominiarz” i składa życzenia mieszkańcom z okazji dnia kominiarza, który miał miejsce 4 maja. W zamian oczekuje pieniędzy. Dopiero po fakcie zaczęłam analizować tę sytuację i po sprawdzeniu daty nie mam wątpliwości, że to oszust – opisuje mieszkanka miasta.

O tej sytuacji poinformowaliśmy czytelników, publikując post na Facebooku. Czytelnicy w komentarzach opisywali swoje doświadczenia w podobnych sytuacjach.

Wiedziałam, że coś jest nie tak. U mnie też był, trzeba przyznać, że jak na oszusta, to bardzo kulturalny i miły. Przystojny młody facet, nie dziwię się, że kobiety się ponabierały – pisze czytelniczka.

Kominiarze z Zakładu Usług Kominiarskich przypominają, że nie sprzedaż kalendarzy jest ich zadaniem, tylko prowadzenie usług kominiarskich.

Ci oszuści bardzo psują nam opinię. Niestety nie mamy na to wpływu, dlatego prosimy mieszkańców, aby dzwonili na policję i zgłaszali takie sytuację, bo tylko w ten sposób możemy coś z tym zrobić. My nie sprzedajemy kalendarzy, nie musimy zbierać na święto kominiarzy, bo mamy własne fundusze pozyskane ze składek. Poza tym, pamiętajmy, że każda wizyta kominiarza jest zapowiedziana albo przez kominiarzy, albo przez administratora budynku. W domkach jednorodzinnych kominiarze chodzą bez zapowiedzi, ale wtedy domownicy już nas znają – mówi Arkadiusz Tylka, kominiarz.

Policja apeluje o ostrożność i nie wpuszczanie do swoich mieszkań nieznajomych osób. Nigdy nie wiemy, na kogo trafimy i jak naszą łatwowierność wykorzysta oszust.

 Pamiętajmy, aby zawsze zamykać drzwi wejściowe na klucz. Zajęci domowymi obowiązkami możemy nie usłyszeć, że ktoś wszedł do środka. Zwracajmy także uwagę na osoby, które pukają do naszych sąsiadów, zwłaszcza seniorów. Nasza reakcja może uchronić ich przed działaniem przestępców – mówi nadkomisarz Magdalena Nakoneczna, rzecznik kędzierzyńsko-kozielskiej policji.

2 KOMENTARZE

  1. Kobiety dały się oszukać ponieważ fałszywy kominiarz był młody i przystojny. Dlatego tak ochoczo dawały pieniądze. Oj tam, oj tam. pieniądze. Gdyby te kobiety „dawały” na tacy swoją, nazwijmy to, cnotę, wówczas mogły by nad czym rozpaczać. Zwłaszcza w przypadku niechcianych następstw.

  2. Nie popieram, ale gdzie tu oszustwo?, czym oni się różnią od człowieka ubranego w czarne szaty, który za kartki świąteczne pobiera opłatę w podobny sposób. Dla mnie ksiądz i Ci czarni przebierańcy to mili akwizytorzy. Nie można mówić o oszustwie.

Skomentuj