Na takich oponach chciał wjechać do Polski. Auto zatrzymali inspektorzy z Kędzierzyna-Koźla

1

Inspektorzy z kędzierzyńsko-kozielskiego oddziału WITD w Opolu, 18 czerwca br.  na przejściu granicznym w miejscowości Trzebina (na granicy polsko – czeskiej), zatrzymali do kontroli pojazd czeskiego przewoźnika, którym chciał wjechać na teren Polski. Kontrola ujawniła fatalny stan opon w pojeździe, naruszenia z czasu pracy oraz braki w wymaganej dokumentacji.

Stan opon kwalifikował do uznania, że pojazd posiada niebezpieczną usterkę, powodującą zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Pojazd został wycofany z ruchu, a kierowcy zakazano dalszej jazdy do czasu usunięcia usterki. Na poczet przyszłej, ewentualnej kary pieniężnej została pobrana kaucja w wysokości 3150 zł oraz w wysokości 1000 zł — za naruszenia, za które odpowiedzialność ponosi zarządzający transportem. Również kierowca został ukarany mandatami karnymi w wysokości 600zł.

Taką samą usterkę inspektorzy stwierdzili również następnego dnia, na punkcie kontrolnym Księży Las. Tym razem to polski przewoźnik, który przewoził kruszywo. Stan jego opon również został zakwalifikowany jako poważna usterka zagrażająca bezpieczeństwu innym uczestnikom ruch i również ten kierowca otrzymał zakaz dalszej jazdy oraz aż 9 mandatów karnych (m.in. za naruszenia z czasu pracy). Wobec przedsiębiorcy oraz osoby zarządzającej wszczęte zostały postępowania administracyjne.

Kolejny wyeliminowany tego samego dnia z ruchu pojazd, z powodu niebezpiecznych usterek, zatrzymany został na punkcie kontrolnym w miejscowości Trzebina. Tym razem u czeskiego przewoźnika, wykonującego międzynarodowy transport rzeczy, stwierdzono brak świateł stop zarówno w naczepie jak i ciągniku. Od przewoźnika pobrana została kaucja w wysokości 4 500 zł, a kierowca został ukarany mandatem karnym.

1 KOMENTARZ

  1. Brawo krokodyle, do waszych obowiązków należy emilinowanie takich kierowców z drogi, ale kary są za małe, każdy kierowca powinien przed wyjazdem sprawdzić swój samochód i jeśli stwierdzi usterki je usunąć, wyjeżdżając na trasę niesprawnym autem staje się potecjalnym mordercą o jak to inaczej nazwać.

Skomentuj