Na ratunek bezdomnym. Policjanci kontrolują miejsca ich pobytu i pomagają

5

Niskie temperatury to śmiertelne zagrożenie dla osób pozostających w kryzysie bezdomności, które szukają schronienia by przetrwać zimę. Dlatego też policjanci wraz ze strażą miejską regularnie sprawdzają, jak takie osoby radzą sobie w tym ciężkim dla nich czasie. Za każdym razem mundurowi rozmawiają z potrzebującymi i wskazują adresy instytucji, w których bezdomni mogą liczyć na pomoc. Na wychłodzenie narażone są również osoby starsze, samotne, które z różnych przyczyn nie mogą poradzić sobie z codziennymi czynnościami. Dlatego ważne jest, by nikt nie pozostał wobec nich obojętny.

Policjanci w trosce o życie i zdrowie bezdomnych sprawdzają, jak radzą sobie w okresie zimy. Niskie temperatury niosą ze sobą ryzyko wychłodzenia. Dlatego policjanci regularnie kontrolują miejsca, w których przebywają. Funkcjonariusze współpracują w tym zakresie z wieloma instytucjami pomocowymi.

Mundurowi kontrolują m.in. opuszczone budynki, altany, wiadukty kolejowe czy klatki schodowe w wielorodzinnych budynkach. Napotkanym tam osobom wskazują miejsca, gdzie mogą otrzymać ciepły posiłek, herbatę czy suchą odzież.

Na wychłodzenie organizmu szczególnie narażone są także osoby starsze lub chore, które z różnych przyczyn nie mogą poradzić sobie z codziennymi czynnościami takimi jak  napalenie w piecu, czy  ogrzanie mieszkania. Jeśli znamy taką osobę nie wstydźmy się sprawdzić i zapytać czy potrzebuje naszej pomocy. Należy pamiętać, że są ośrodki i placówki, w których osoba potrzebująca otrzyma opiekę i będzie bezpieczna. O trudnej sytuacji sąsiada czy znajomego możemy powiadomić Ośrodek Pomocy Społecznej.

Podczas niskich temperatur ważne jest również by mieszkańcy zgłaszali miejsca, w których przebywają osoby narażone na wychłodzenie.

Jeśli widzimy śpiącego na dworze człowieka – nie przechodźmy obok niego obojętnie. Zadzwońmy na policję lub straż miejską. Podjęta interwencja i udzielona tej osobie pomoc, być może uratuje jej życie. Miejsca przebywania osób bezdomnych możemy także zgłaszać poprzez aplikację Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. Trzeba jednak pamiętać, że w nagłej sytuacji należy kontaktować się ze służbami pod numerem alarmowym 112.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Kędzierzynie-Koźlu

5 KOMENTARZE

  1. Niewiedzą gdzie się znajdują/biesiadują bezdomni? To im podpowiem. A znajdą ich na żulstrasse czyli wojska polskiego. Reprezentacyjnej aleji nieszczęśników miasta możliwości. 250 metrow od powiatowej komendy. Miejscówa nr 2 to kaufland. Nr 3- Trójkąt aldi lidel i biedra w koźlu. Ale kto by tam zbierał lezaków babrał się w świerzbie. No i kwia trudno sprzedać bo nie ma pacjent dochodów ani meldunku. A i radiowoz obszcza albo na twardo pomaluje. I co? Sprzatać trzeba będzie. A do emerytury daleko.

  2. Dokładnie noclegowni jest kilka,ale jak bezdomny woli chlać i ćpać to niech dogorywa w pustostanie,to niestety istota małoludzka,nie wzbudza współczucia.

    • Brawo, Grzegorzu! Jesteś prawdziwym katolikiem! Jestem dumny, że należysz do mojej parafii, całujesz Jezuska po ranach, przyjmujesz mnie po kolędzie, a przede wszystkim odkupiasz swoje winy sowitym datkiem na tacę. Na wieczerzy wigilijnej miałeś oczywiście pusty talerz dla niespodziewanego wędrowca, ale jakby taki łachmaniarz chciał wejść, to mam nadzieję, że pogoniłbyś kropidłem i przekleństwami! Amen.

  3. W cywilizowanych krajach min 10% nowych mieszkan deweloper musi przeznaczyc na mieszkania socjalne.
    Miasto placi wlascicielom hosteli za kwaterowanie bezdomnych. I nie ma problemu jak w polandeszu. W polsce jak w lesie, za ciezko wpasc wam na taki pomysl. Na bezuzyteczny koscioł miliardy idą, a na bezdomnych klamią ze nie ma pieneidzy.

  4. Tak, tak!!! Tylko w tych krajach też mieszkań czy miejsc w hostelach nie dostają żule których jedynym celem jest zdobycie paru zł na jabcoka czy nalewkę. Nawet tam trzeba się zachowywać i być trzeźwym, a poszykiwania meneli przez policję czy straż miejską to tylko pretekst by urwać się z pracy i gdzieś przekimać dniówkę z hamburgerem czy paczkiem w ręce.

Skomentuj