Na naukę nigdy nie jest za późno. Inauguracja roku akademickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku

0

Ci seniorzy nie zalegają na kanapie z pilotem w ręku, oni burzą stereotypy o osobach starszych i pokazują, że na emeryturze życie dopiero się zaczyna. Aktywni, ambitni i młodzi duchem. Tacy właśnie są studenci Uniwersytetu Trzeciego Wieku, którzy właśnie dziś zainaugurowali nowy rok akademicki.

Dziś w Domu Kultury „Chemik” odbyła się inauguracja nowego roku akademickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Już 400 studentów jest uczestnikami zajęć organizowanych w ramach działalności UTW, w tym roku jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego zapisało się już 20 osób.

– Uniwersytet Trzeciego Wieku jest dla mnie miejscem w którym spotykam ciekawych ludzi, miejscem realizacji moich zainteresowań, oraz porostu moim miejscem na ziemi. Dla naszych studentów UTW jest platformą, aby się wypowiedzieć, poznać znajomych, zrealizować marzenia, rozwinąć pasję oraz aktywizować się fizycznie. Mamy wiele ciekawych zajęć ruchowych, możemy uczyć się języków, uczęszczamy w seminarium historycznym. Dbamy o to, aby nasi seniorzy nie zamykali się w domu, tylko otwierali na innych – mówi Emilia Szychniewicz, wiceprezes Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Co tydzień studenci UTW spotykają się z ciekawymi ludźmi, wysłuchują interesujących wykładów, organizowane są warsztaty zainteresowań. Ponadto w ramach integracji seniorów odbywają się wyjazdy turystyczne, pikniki, imprezy kulturalne. Uniwersytet Trzeciego Wieku współpracuje również z Domi Dziennego Pobytu, Związkiem Emerytów i Rencistów, Miejskim Ośrodkiem Kultury i szkołami.

– Uniwersytet Trzeciego Wieku jest całym moim życiem. Już w przyszłym roku będę obchodzić wspólny jubileusz z UTW, ja będę świętować 20 lecie pracy wolontariusza, a UTW swoje powstanie. To bardzo ważny i sentymentalny jubileusz – mówi Irena Baczyńska prezes Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Zgodnie z tradycją na rozpoczęcie nowego roku akademickiego studenci odśpiewali hymn, wysłuchali wykładu, a o rozrywkę zadbał Zespół Pieśni i Tańca „Komorno”.

Skomentuj