Miodowy ZAKątek przy „Piskorzowcu”. Pasiekę odwiedzili dziś wychowankowie Domu Dziecka

0

Na zielonych terenach przy należącej do Grupy Azoty ZAK oczyszczalni ścieków „Piskorzowiec” na dobre zadomowiły się pszczoły. Pracowite owady wyprodukowały już pierwsze kilogramy miodu, który trafił do słoiczków z logiem firmy. Miodowy ZAKątek ma być przykładem troski o środowisko w firmie. W pasiece odbywać się będą pokazowe zajęcia dla dzieci i młodzieży z naszego powiatu – jako pierwsi zwiedzali ją dziś wychowankowie kozielskiego Domu Dziecka.

W rolę gospodarzy i przewodników wcielili się wiceprezes Grupy Azoty ZAK dr Bogdan Tomaszek oraz Agnieszka i Adrian Urbańczykowie – pszczelarze z Niezdrowic, którzy na co dzień opiekują się pasieką przy „Piskorzowcu”.

– W ramach społecznej odpowiedzialności biznesu prowadzimy szereg projektów proekologicznych i wspieramy rozmaite inicjatywy. Znajdujemy się na terenie, gdzie wypływają uzdatnione ścieki powstałe w naszym zakładzie. W zbiorniku wodnym możemy zaobserwować różne gatunki ptaków, na brzegu mamy z kolei wiele roślin miododajnych, postanowiliśmy więc zasiedlić tu pszczoły. Mamy zamiar zapraszać tu dzieci i młodzież z naszego miasta, aby mogli uzyskać cenną wiedzę na temat pszczół i poznawać nasze środowisko – mówi wiceprezes ZAK dr Bogdan Tomaszek.

Podczas dzisiejszego zwiedzania pasieki dzieci mogły dowiedzieć się, jaka jest różnica między osą i pszczołą, dlaczego te drugie są tak pożyteczne dla naszego środowiska i czemu nie trzeba się ich bać. Opiekunowie pasieki opowiadali o cyklu życia pszczół, produktach, które powstają dzięki ich pracowitości i odpowiadali na pytania ciekawskich.

Obecnie kończy się pierwszy sezon działalności Miodowego ZAKątka. Do tej pory udało się pozyskać około 60 kilogramów miodu wielokwiatowego, dziś przy sprzyjającej pogodzie można było zaobserwować jeszcze ich aktywność, ale owady pod czujnym okiem pszczelarzy przygotowują się już do zimy.

– Pszczoły są wyleczone, przygotowane na na warrozę, czyli chorobę, z którą borykają się wszyscy pszczelarze. Owady są zakarmione, powoli zaczynają tworzyć już kłęby zimowe, aby przygotować się do tej pory roku – opowiada Adrian Urbańczyk.

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj