Miłośnicy literatury spotykają się na przystani Szkwał. Rozpoczęły się Targi Książki Nad Odrą

19

Po rocznej przerwie spowodowanej pandemią ruszyły Targi Książki na Odrą. Wśród pisarzy, którzy uświetnią wydarzenie, znajdują się m.in. Ewa Kassala, Łukasz Orbitowski, Joanna Szczepkowska, Szczepan Twardoch oraz Mariusz Szczygieł. Pierwsze od dawna wydarzenie plenerowe otworzyły władze miasta i powiatu.

Na miłośników czytania czeka bogata oferta wydawnicza, jak również spotkania autorskie, warsztaty, wystawy, akcja „Płynne Czytanie” oraz spektakl teatru ulicznego. Głównym celem targów jest promowanie czytelnictwa i dotarcie z ofertą kulturalną do mieszkańców miasta i regionu.

Gościnnie pojawią się na targach znani i lubiani pisarze oraz osobowości telewizyjne, w tym: Ewa Kassala, Joanna Szczepkowska, Szczepan Twardoch, Mariusz Szczygieł, Łukasz Orbitowski, Jakub Skworz, Michał Ciapiński „Pan Poeta”.

Po raz kolejny przeprowadzona zostanie akcja „Płynne czytanie”, której głównym sponsorem jest Grupa Azoty ZAK S.A. Wydarzenie składa się z dwóch półtoragodzinnych rejsów po Odrze. Ich głównym celem jest promowanie czytelnictwa i aktywnego spędzania czasu z książką wśród dzieci, młodzieży, dorosłych i całych rodzin. Joanna Szczepkowska polska aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna, pisarka i felietonistka, podczas rejsów statkiem po Odrze będzie czytała polską literaturę i poezję, w szczególności Cypriana Kamila Norwida należącą do nurtu narodowo-wyzwoleńczego. Oprawa muzyczna podczas rejsów: Grzegorz May – gitara.

Na zakończenie czwartej edycji targów planowany jest spektakl teatru ulicznego pt. „Kamienny” w wykonaniu Krakowskiego Teatru Ulicznego „Scena Kalejdoskop”. Widowisko zrealizowane zostanie na kozielskim rynku.

W tym roku współorganizatorem wydarzenia zostało Starostwo Powiatowe w Kędzierzynie-Koźlu. Honorowy Patronat nad wydarzeniem objęli prezydent miasta Sabina Nowosielska oraz marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła, który przeznaczył na realizację wydarzenia dofinansowanie.

– Targi książki to święto dla wszystkich miłośników książek, ale to również zachęta  i okazja dla tych, którzy chcieliby do książki wrócić. Jest wiele ciekawych pozycji literackich, niektóre nawet pamiętam z mojej młodości, lecz teraz są w twardych oprawach. Naprawdę jest w czym wybierać. Musimy sobie właśnie dziś powiedzieć: wracam do czytelnictwa! – mówiła podczas otwarcia Sabina Nowosielska, prezydent miasta.

Wszystko nam dziś sprzyja, nawet mamy piękną pogodę, o którą ostatnio było trudno. Kędzierzyn-Koźle to stolica chemii, siatkówki, ale dziś jest stolicą literatury i gratulujemy pani dyrektor wspaniałej inicjatywy. To wydarzenie kulturalne na stałe wpisane w kalendarz imprez na terenie miasta i powiatu – mówił Paweł Masełko, starosta powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego.

Pomysłodawcą i organizatorem imprezy już po raz czwarty jest Miejska Biblioteka Publiczna w Kędzierzynie-Koźlu.

– To dla nas ważny dzień nie tylko dlatego, że po rocznej przerwie znowu możemy zaprosić mieszkańców do świata literatury, ale i dlatego, że organizujemy pierwsze wydarzenie kulturalne po lockdownie. Dlatego zapraszam wszystkich mieszkańców do wspólnego celebrowania miłości do książek. Dziś sprzyja nam wszystko, mamy piękny słoneczny dzień, rzeka Odra ma odpowiedni poziom, mieszkańców miasta z każdą godziną przybywa – mówi Izabela Migocz, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kędzierzynie-Koźlu.

19 KOMENTARZE

  1. Dlaczego nie ma wielkiego lokalnego pisarza Tomasza Wantuły. Jest radnym miasta niemożności. Nie było miejsca dla NIEGO ? Płakać chce się.

  2. No proszę p.prezydent, oboje starostów i na dokładkę przewodniczący rady miasta. Syf i burdel w mieście i powiecie a ci sobie jak nie przecinają wstęgi to brylują w mediach. Może w końcu władzunia zajmie się tym do czego zostali wybrani i powołani a nie ciągle pokazówki i imprezy. Sprawy i problemy miasta i mieszkańców same się nie rozwiążą. A celebrytów tu nam nie potrzeba. Już za dużo ich w internecie i telewizorni. Proszę się wziąć do robota albo zrezygnować.

  3. Brawo, jak patrzę na te nieprzebrane tlumy widzów, kupców i słuchaczy to prawie że śmiechu nie pęknę, dobre miejsce dla zabaw elity miasta niemożliwości.

    • Dopiero 2 czerwca po południu dowiedziałem się o targach. Brawo dla portali i prasy miejskiej za „rozreklamowanie” imprezy.
      „Ciemno wszędzie, głucho wszędzie…”, a potem się dziwić, że ludzi mało.

  4. Na zdjęciach widać, że zainteresowanie mieszkańców jest żadne. Urzędasy mają za to dzień wolny w pracy. Płatny, czy nie?

  5. Z tej całej szopki propagandowej widać, ze mamy teraz miejsko-gminny powiat z siedziba na ulicy Piramowicza.
    Nareszcie sami swoi będą sobie zarządzać powiatem. Wspólne komisje przedmiotowe z dyspozycją notabli miejskich pewno się pojawią z konkretnymi poleceniami, a Masełko, Gisman i inni podnoszący łapki do góry w głosowaniach mogą teraz odetchnąć. nic nie stracą, a może zyskają. Czuwać, aby grało i pasowało będzie kto inny w Koźlu.

  6. Faktycznie informowanie o tej imprezie było bardzo słabe. I tak się później robią imprezy urzędników dla urzędników. Jak powiedzieli w radiu o wejściówkach na rejsy czytelnicze statkiem, to już dawno ich nie było dostępnych dla „zwykłych” ludzi :) Za to teraz obszerne relacje z imprezy na antenie lokalnego radia, haha. W dniu targów książki był też teatr uliczny wieczorem na rynku. Tam prawie nikogo nie było :) bo o kto o tym wiedział? Czemu nie trąbili o tym w radiu kilka dni przed imprezą? Widocznie nikomu nie zależało, żeby to było dla ludzi.

Skomentuj