Mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla jechał po pijaku. Sam wezwał na miejsce policję

3
Foto: archiwum

Wyjątkowym brakiem wyobraźni popisał się 26-letni mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla. Mężczyzna wczoraj uczestniczył w kolizji drogowej na autostradzie A4. Choć winnym stłuczki był inny kierowca, to 26-latek poniesie poważne konsekwencje – podczas obsługi zdarzenia wyszło na jaw, że kędzierzynianin prowadził pod wpływem alkoholu.

Do zdarzenia doszło około odziny 15.30 w okolicy węzła Sośnica. 90-letni kierowca volkswagena niedostosował prędkości do warunków panujących na drodze i uderzył w jadącego w tym samym kierunku hyundaia. Za kierownicą drugiego z pojazdów siedział 26-letni mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla, który wezwał na miejsce policjantów.

Przybyli na miejsce kolizji funkcjonariusze ukarali 90-letniego kierowcę mandatem karnym i nałożyli na niego sześć punktów karnych. Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Podczas obsługi zdarzenia wyszło na jaw, że poszkodowany mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla jest nietrzeźwy – 26-latek miał blisko promil alkoholu w organizmie.

Kędzierzynianin utracił prawo jazdy i odpowie za swój wyczyn przed sądem.

3 KOMENTARZE

  1. Moim zdaniem to jest poniesienie odpowiedzialnosci za swoje czyny ,a nie brak wyobrazni ,za ucieczke z miejsca wypadku tez by odpowiadal .Postapil jak odpowiedzialny mezczyzna .

  2. Majka ma rację.. To jest tylko artykul a może człowiek 90 letni ma mała emeryturę, może akurat miał ciężki okres finansowy i prosił policjantów o niski mandat a chłopakowi najzwyczajniej zrobiło mu się szkoda.. Wiedział że ma czyste konto i może ten jego czyn akurat uratował by w przyszłości jakieś gorsze zdarzenie.. Np zabiłby komuś noworodka w wózku… Więc ameba roku nieuku do gimbazy wracaj

Pozostaw odpowiedź CHURHFUCKER666 Anuluj odpowiedź