Mieszkańcy piszą petycję w sprawie wycinki lasu. Prezydent Sabina Nowosielska interweniuje w nadleśnictwie

9

Jak się okazuje, lasy otaczające miasto są dla mieszkańców bardzo ważne. Po ostatnich informacjach o planowanych wycinkach na biurko prezydent Sabiny Nowosielskiej trafiła petycja mieszkańców o zaniechanie wycinki lasów, zwłaszcza przy osiedlu Piastów. Gmina zainterweniowała w tej sprawie.

O planowanej wycince lasu poinformowała mieszkańców Fundacja Wiedzieć Więcej. Z przedstawionych planów wynikało, że wokół osiedli zniknie spora część drzew. Prezes fundacji Kamil Nowak nie tylko przekazał informację, ale rozpoczął działania w kierunku ratowania drzewostanów. Spotkał się z przedstawicielami Nadleśnictwa Kędzierzyn, aby ponownie przyjrzeć się schematowi wycinek. Mieszkańcy miasta również postanowili nie czekać z założonymi rękami. Polski Związek Emerytów i Rencistów Inwalidów Zarządu Rejonowego oraz Uniwersytet Trzeciego Wieku w Kędzierzynie-Koźlu zwrócili się do prezydent miasta i Lasów Państwowych z prośbą o zaniechanie planowanej wycinki lasu, zwłaszcza w rejonie osiedla Piastów.

Jako główne powody petycji podano rolę lasu jako bariery ochronnej przed zanieczyszczeniami z zakładów chemicznych oraz budowanej tłoczni gazu. Zaznaczono, że las jest ważnym miejscem rekreacji, a mieszkania położone przy lesie, poprzez wycinkę, stracą na wartości. W petycji wybrzmiało również niezadowolenie ze sposobu poinformowania mieszkańców miasta o takich planach.

Jesteśmy oburzeni  podejściem i potraktowaniem mieszkańców przez Lasy Państwowe, które swoimi działaniami spowoduje poważne pogorszenie standardów bezpieczeństwa zdrowotnego oraz komfortu życia. Jak można było ogłosić konsultacje społeczne nie powiadamiając o tym mieszkańców (…) – czytamy w petycji.

Autorzy petycji przedstawili swoje postulaty, wśród nich znajduje się prośba o pozostawienie fragmentów starego drzewostanu wzdłuż istniejących ścieżek w postaci pasów 50-100 metrowych. Jest też propozycja, aby gmina w porozumieniu z nadleśnictwem utworzyła leśną strefę ochronno-rekreacyjną dla miasta Kędzierzyn-Koźle w postaci pasa o szerokości 1 km.

W sprawie wycinki lasów z Nadleśnictwem Kędzierzyn skontaktowała się prezydent miasta Sabina Nowosielska. Nadleśnictwo uspokoiło, że ciągłość i trwanie lasu w otoczeniu miasta jest niezagrożone. Planowane cięcia będą prowadzone w możliwie najmniej inwazyjny sposób. Jak poinformowano prezydent miasta, z inicjatywy pracowników Lasów Państwowych pracujących nad projektem w siedzibie Nadleśnictwa Kędzierzyn odbyło się spotkanie z Kamilem Nowiakiem, prezesem Fundacji Wiedzieć Więcej, na którym ustalono w sposób wiążący schemat postępowania w prowadzeniu cięć na terenach przyległych do osiedli mieszkaniowych.

Nadleśnictwo Kędzierzyn zapewniło, że zachowa 50-metrową strefę buforową od osiedli, poddając ją ograniczonej, minimalnej przebudowie polegającej głównie na uporządkowaniu stanu sanitarnego lasu, z wprowadzeniem przyszłościowego drugiego piętra, tak aby strefa buforowa została biologicznie wzmocniona i nie stwarzała niebezpieczeństwa dla mieszkańców osiedli.

Zaproponowano również wprowadzenie gatunków biocenotycznych (zwiększających różnorodność biologiczną – red.) i owocodajnych wzdłuż szlaków spacerowych, zamiast proponowanego przez fundację pozostawienia pojedynczych, niebezpiecznych przestoi. Wprowadzenie gatunków biocenotycznych oprócz wzbogacenia przyrodniczego lasu, poprawy bezpieczeństwa, uatrakcyjni ekologicznie dukty leśnie wykorzystywane dla rekreacji przez mieszkańców miasta – czytamy w piśmie Nadleśnictwa Kędzierzyn.

9 KOMENTARZE

  1. Ufff, czyli dęta zrobiła już wszystko co w ludzkiej mocy, aby ratować lasy… Stop, jeszcze nie, jeszcze musi powołać komisję. Czekamy czekamy.

  2. przedsiębiorstwo w wprowadzającej w błąd nazwie LP jest największym szkodnikiem w lasach,nawet większym niz pzł! Takiej rabunkowej wycinki lasów to nawet za hitlera i stalina nie było!

  3. MCH
    Kędzierzyn był małym miastem przy pięknych lasach.Jestem starym mieszkańcem Kędzierzyna. Pamiętam dobrze jak wyglądały lasy w Kędzierzynie od wczesnych lat 50- tych.Mieszkałem przy samym lesie na Pogorzelcu i do dziś wspominam spacery z rodzicami, zbieranie jagód i grzybów.Od obecnego parku po obu stronach głównej ulicy do kanału Gliwickiego był dorodny las. Chyba już niewielu wie, że za szkołą przy ul. P. Skargi w latach 60-tych zaczęto wykonywać Park XX lecia PRL. Były już alejki i ławki. Jednak las wycięto i powstało osiedle Leśna. Osiedle Piastów powstało też po wycince lasu. Miasto się rozwijało plany rozwoju przemysłu również. 50 lat temu chciano budować rafinerię. wycięto ogromny teren lasu- i co? na darmo. Nie jest przyjemny widok zobaczyć wycięty ulubiony fragment lasu. Wiadomo
    LP to gospodarstwo gdzie się prowadzi wycinki i nasadzenia. W ostatnich latach wycinki podchodzą niemal pod same okna mieszkańców osiedli. Widoczny przykład to osiedle Azoty.Pewnie będą nasadzenia nowych drzew ale las wycina się szybko a rośnie powoli. Powstaje luka w strefie ochronnej od wyziewów i uciążliwego hałasu.Nie dziwią mnie protesty mieszkańców.

    • Pewnie pamiętasz herb miasta, ale nie ten z kolbą ani ten z trzema „matołkami”. Jego symbolika nawiązywała właśnie do tego co ginie na naszych oczach. Będzie chyba następny laur za pozyskanie największej ilości karp poza Amazonią.

  4. Zrobić petycję o utworzenie rezerwatów, to nie będzie wycinek zgodnie z prawem. A tak jest akcja z góry skazana na niepowodzenie, za to staram się dla mieszkańców …. ble, ble. Pamiętajcie o mnie przy oddawaniu głosów w następnych wyborach.

  5. Ale nie rozumiem dlaczego wyrzynają lasy wokół miasta,czy mało jest lasów daleko od nich?
    W mieście też wycięli cała zieleń.
    Ja pierniczę,mamy mieszkać w betonie,otoczeni betonem,jak na MDM ie ??

Skomentuj