Miasto zrywa umowę z firmą, która miała odnowić lokomotywę. Będzie malowana na miejscu?

9
Jedna z lokomotyw w Kotlarni.

Lokomotywa może trafić na cokół w stanie, w jakim została kupiona. Wówczas remont byłby prowadzony na miejscu. Miasto odstępuje od umowy z wykonawcą, który miał to zrobić przed transportem.

Miasto kupiło lokomotywę w połowie zeszłego roku. To jedna z maszyn stojących przed kopalnią piasku w Kotlarni. Niebawem rozpoczęły się poszukiwania firmy, która przywróci jej blask. Prace miały polegać na wymianie skorodowanych elementów, uzupełnieniu szyb i malowaniu. Niestety, kuracja odmładzająca za 49 tys. zł nie ruszyła.

– Odstępujemy od umowy, ponieważ wykonawca jej nie realizował. Będziemy naliczać mu kary. Szukamy nowej firmy, która wykona te prace – mówi wiceprezydent Kędzierzyna-Koźla Artur Maruszczak.

Jednocześnie miasto prowadzi postępowanie w celu wyłonienia firmy, która przewiezie lokomotywę i ustawi ją na cokole. Niewykluczone więc, że prace renowacyjne zostaną przeprowadzone na miejscu.

9 KOMENTARZE

  1. Skandal, to co władze miasta robiły do tej pory, gdzie jest nadzór nad tą umową.
    Tyle miesięcy lokomotywa stała, rdzewiała i nikt się nie pofatygował jak idą prace nad remontem.

  2. Jakie piękne te słowo „kary umowne będą naliczane” to już tak wryło się w wizerunek tej kobiety , że należało by się zmienić motto Kędzierzyna z „miasta możliwości” na „miasto za kary umowne”.

  3. Czy jakikolwiek fachowiec z urzędu miejskiego ma świadomość z czym się wiążą takie prace wykonywane w centrum miasta? Piaskowanie i malowanie natryskowe wymaga odpowiednich warunków (namiot, temperatura itd.) Farba za sprawa wiatru bedzie wszedzie w okolicy. Lepiej od razu szykuje kasę na odszkodowania za zabryzgane samochody i szyby w oknach. A gwarancję na 5 lat na prace antykorozyjne będziecie mieli tylko na papierze.

  4. Cholera jasna co się w tym mieście dzieje KTO NIM RZĄDZI
    Co z basenem ktoś ich kontroluje bo będzie kolejne lato bez basenu
    Firma która to robi leje na wszystko pracownicy przyjeżdżają o godzinie6.50 a o 15.00 już ich nie ma
    CHOLERA PRACOWNICY URZĘDU MIASTA I CI CO MAJĄ NADZÓR NAD INWESTYCJAMI PODNIEŚCIE TYŁEK Z WASZYCH GORĄCYCH POSADEK I W TEREN A JAK NIE TO DO POSREDNIAKA

Skomentuj