Miasto szuka organizacji, która podejmie się dokarmiania bezdomnych kotów

62

Podobno koty chodzą własnymi ścieżkami. Mówi się, że to kwestia ich charakteru. Nie zwalnia to jednak z troski o nie. Kędzierzyn-Koźle od lat dba o wolno bytujące czworonogi. Miasto ogłosiło konkurs z zakresu ochrony zwierząt.

Gmina za pośrednictwem trzeciego sektora prowadzi m.in. dokarmianie kotów. Ze szczegółami konkursu można zapoznać się klikając w poniższy link: https://bip.kedzierzynkozle.pl/otwarty-konkurs-ofert/8889/osr-os-6140-11-2020-sp. Miasto na oferty czeka do 27 maja 2020 r.

Wysokość środków przeznaczona na realizację zadania w 2020 roku wynosi 40.000 zł

62 KOMENTARZE

  1. Od razu niech „organizacja” podpisze deklarację usuwania ewentualnych, negatywnych skutków takiego dokarmiania.. Na ulicach zacznie biegać dużo więcej bezpańskiej zwierzyny, a taka kotka, mając stały dostęp do pożywienia potrafi okocić się kilka razy w roku.. Gówna będą walać się wszędzie i zapewne lokatorzy będą musieli oczyszczać chodniki z ekstrementów, bo przecież to mój chodnik, dopóki nie zechce na nim piwka wypić.. Ataki dzikich zarówno kotów jak i psów, bo ich też nie brakuje.. No i jeszcze szczury.. Przemyślcie sobie, czy to aby najlepsze rozwiązanie..

    • Ty to tak na serio piszesz ?
      Dla Twojej informacji trollu:
      1.Koty w KK sa dokarmiane przez miasto od dawna więc nie bój się, gówna się nie pojawia na chodnikach.
      Zreszta, kot nigdy na chodniku się nie załatwia.
      2.Dokarmiane koty sa wysterylizowane więc nie będa się mnożyć.
      3.Ataki dzikich kotów ???
      Jak żyję to nie słyszałem, żeby koty kogos gdzies atakowały.

      Więc gosciu, zamiast trollowac , zajmij się czyms na czym się znasz a nie pisz o sprawach o których nie masz zielonego pojęcia..

      • GK ten gość SMIECHEM nie odróżnia lwa od kota takiego z fotki A tylko dlatego że diler jego umarł. Stąd te ataki kotów

    • Zadziwiajace, miasto również kastruje i sterylizuje koty wolno bytujące, tak dla informacji, a poza tym to chyba juz nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że koty swoje odchody ZAKOPUJĄ więc trudno żeby kocie gówna walały się na chodnikach. Dzieci wiedzą również, że tam gdzie żyją koty nie ma gryzoni. Mam nadzieję, że u Pana/Pani w oklolicy nie ma kotów z wielu powodów, a myszki i szczury zrobią swoje.

      • Nie ma gryzoni zapraszam na WP szczury tłuściutkie biegają w biały dzień. Dokarmiać .. będzie tego więcej. A co do ochrony zwierząt, kto chroni ptaki i wiewiórki przed kocia zaraza ???, z bloku z okna dokładnie, miałem widok na gniazdo grzywacza które sobie zrobiły na drzewie. dziś już go niema :(.
        Mogę przypuszczać ze to zasługa miejskich pupili.

        • Przypuszczać to można wiele ,ale najlepiej jest wymyślać pierdoły ..jak większość tutaj ,kto ochroni zwierzęta przed ludzką zarazą?

  2. myślałem,że miasto zapewnia kotom żarełko w postaci myszy,szczurów i ułomnych wróbelków. przynajmniej tak było kiedyś.

  3. Inicjatywa niebywale potrzebna, taki kot jest niezbędnym elementem miejskiej infrastruktury. Syty kot z pewnością będzie podejmował aktywne dziania deratyzacyjne. Jak wiemy szczury przenoszą choroby: dżumę, tyfus, leptospirozę, tularemię, tyfus plamisty i tym podobne zarazki nowogrodzkie. Ssaki te są podobnie groźne jak uchodźcy z Syrii, tak mówił prezes o roznoszeniu chorób przez tych biednych ludzi oraz, że trzeba ich trzymać z daleka. Szczury zawsze uciekają z tonącego okrętu pierwsze, a tak się może stać z Trójką, wiele już opuściło ten okręt.

    Wiemy też kto na kotach się w tym kraju zna najlepiej. Podejrzewam, że inicjatywa wyszła z wiadomych kręgów, bo zostało naPiSane, że dokarmiane mają być tylko koty. Jaka szkoda, że nie żyje Kędzierzyn ciekawszymi tematami.

      • GK masz rację …takich” pseudo myślących pajaców ” niestety nigdy nie braknie .Jak czytam te wypociny w stylu dzieci z przedszkola to niedobrze się robi ,gówno wiedza o kotach i wydaje im się że taki kot jak złapie jedna czy dwie -jak dobrze pójdzie – myszy które składają się ze skóry i kości to będzie syty i jeszcze wykarmi młode .To są myślące zwierzęta które potrzebują pomocy od normalnych ludzi z sumieniem ,ale o to ciężko w tych czasach ,każdy patrzy tylko by samemu się nażreć i pospać w ciepłym …niektórym się marzy piwko na chodniku -jak gość „śmiechłem ” który ma coś przeciw zwierzętom -jak masz ochotę na piwko poza domem to napij się w piwnicy ze szczurami pajacu .

    • Prezes to przygarnał parę kotów i to sie chwali.
      A taka Scheuring-Wielgus ( która zapewne cenisz ) oddała swoje psy do schroniska.

    • Oj Rysiu, Rysiu… Jakbyś się znał na kotach to byś wiedział, że one zabijają dla zabawy. To, że są syte nie sprawi, iż zrezygnują z tej wielkiej dla nich przyjemności mordowania myszek i tym podobnych stworzeń.
      Koty są potrzebne. Psy są łapane do schronisk. Tam są dokarmiane. Wyprowadzane i kochane przez wolontariuszy. Wiele z nich szybko znajduje nowy dom. Kto był tam nie raz ten wie.
      Jednymi zwierzakami zajmuje się tak a drugimi inaczej. Sam dokarmiam w zakładzie koty. Mam mniej myszy w magazynie. Kocice znajdą każde gniazdo z myszami. Jak mi się fajny kociak przyblaka lub ktoś podrzuci to szukam mu dom. Mam miejsce w firmie dla 3 i na razie wystarczy. Na własną rękę znalazłem dobry dom 11 kotom. Nie licząc własnych. Jak trzeba będzie będę szukał dalej.

  4. Na 31 grup sportowych otrzymujących dofinansowanie roczne, każda z 25 otrzymała mniej, niż to co mają otrzymać dokarmiający koty. To kiedy karmimy gołębie?

    • A kogo grupy obchodzą ? Ci ludzie sami zarobią na życie ,a kot sam nie zarobi ….zwierzęta są po to by ludzie się nimi opiekowali ,ale oczywiście pseudo ludzie mają to w du…ie

      • pseudoludź to właśnie ty. kot jest drapieżnikiem i sobie pożywienie znajdzie. A jeśli ktoś chce niech dokarmia swoje koty. Bezdomne jeśli ktoś ma potrzebę niech dokarmia, albo do schroniska odda.

        • Co to za życie jak się czasem zje mysz ,a czasem nie i każdy dzień to walka o przetrwanie ,a szczególnie zimą ? Ludzie powinni dokarmiać koty ,one też czują zimno ,strach i głód , jak zapewne nie wiesz schroniska nie przyjmują zwierząt tak sobie -bo ktoś chce oddać ,one są dla najbardziej potrzebujących i chorych ..jak nie czytasz wszystkich wypowiedzi to się nie udzielaj bo nie mam ochoty powtarzać dla takich jak ty bucu samolubny

      • Babo, weź posprzątaj gary, zlew zawalony, podłoga się lepi, kot się zesrał, weź się też sama ogarnij i nie siedź przy tym kompie bo to nie sprzęt dla ciebie.
        Wyskoczyłaś jak filip z konopi i nas tu będziesz pouczać, my lepij wiemy co z kotami robić czaba. Łapać i eksportować mrożone do Chin, oni wiedzą co z nich można przyrządzić.
        Odezwała się grupa potencjalnych beneficjentów Gips/KArton i Rojalistka, a sio mi na drzewo siło nieczysta.
        Weźcie se te wszystkie sierściuchy jak ta Willas, byle daleko od miasta, tak jak ona, mieszkajcie z nimi, niech wam srają, liżą, gryzą. My będziem bez kotów i was i wszystkim będzie się żyło lepijjjj.

        • Ty jesteś jakiś upośledzony. Umysłowo. W dodatku chamskim szowinistą. Komputer to zdecydowanie nie sprzęt dla CIEBIE. Każdy kto ma za grosz empatii pomaga braciom mniejszym. Czynił to nawet od dawien dawna św Franciszek. Zwierzętom trzeba pomagać gł zimą. Nie tylko jedzeniem. Dokarmiane są też dziki, które robią znacznie więcej szkód niż koty. Przeryte pola, zniszczone uprawy. Kot co najwyżej nasra gdzieś w piachu i zakopie bo ma więcej kultury osobistej niż większość was tu zgromadzonych.

  5. Niech sie podejmie jeszcze napraw porysowanych karoseri i sprzątania kup. Wyłapać, uśpić i do utylizowacji! Krótkie ogłoszenie o takiej akcji i polowa kotów zniknie, bo maja właścicieli, tylko oni puszczają je samopas. Zobaczcie sobie np. kladki do okien czy balkonów na azotach. Chciałeś/aś kota to wyprowadzaj go, a nie sobie schodki na balkon czy okno robisz chamie/ko.

    • A co ci przeszkadza ze ktoś ma kładki dla kota ? Twoje okno ? Weź się nie ośmieszaj ! Poza tym do szkoły powinieneś wrócić … nie wiesz jak niektórzy tutaj że koty kupy na chodnik nie robią ? A zdarza mi się widzieć ludzkie na chodniku ,może takich należy -UTYLIZOWAĆ ? Bo tak to się pisze …naprawdę ręki opadają jak się czyta wypowiedzi takich jak ty …

    • Kot wyprowadza się sam. Nie chodzi się z kotem na sznurku. Oczywiście są wyjątki jak wszędzie z resztą, że kot chodzi na smyczy. Może czas na garaż? Widzisz każdemu można dać dobra radę. Zmierzluchom wszystko przeszkadza. Zawsze coś się znajdzie.

  6. Nie mam nic przeciwko kotom, nalezy je sterylizowac,nie trzeba ich dokarmiac same maja zdobyc pokarm ( tak natura zarzadzila) i nic ludziom do tego.Kot ma lowic myszy i czyscic srodowisko z resztek pokarmow organicznych. Jesli sie je sztucznie dokarmia caly lancuch pokarmowy o d…e rozbic!!🐁🐀🐈🐈

    • Następny ”ekspert” od kotów co to mysli, że jak kot jest dokarmiany to już myszy nie łapie.
      Ludzie nie macie pojęcia na jakis temat to się nie wypowiadajcie, bo się osmieszacie swoja niewiedza.

    • Racja trzeba steriziwac żeby się nie namnożyly. Pamiętaj jednak, że kot to urodzony morderca. Lubi zabijać dla zabawy. Czy mu dasz jeść czy nie wytłucze szkodniki bo lubi to robić.

  7. Esus Maria co za impoteci umysłowi te komentarz piszą, co drugi to mądrzejszy…że też świat jeszcze coś takiego nosi . Mam nadzieję że się nie rozmnażacie, bo to ze szkodą dla pokoleń imbecyle.

    • rozmnażamy się jak koty w marcu, rzont nam daje po 500 na bombelka wiec jedziemy na pełnej bombie

    • Dobrze powiedziane Witko …masakra skąd takie coś się bierze ,mają szczęście że władzy nie mam bo spaliby po piwnicach lub pod mostem i czyścili środowisko z resztek swoimi plugawymi gębami ,łapali szczury i jeszcze byli przeganiani i bici jak to się dzieje z większością kotów bezdomnych .Ale jeśli nie tu to po śmierci kara ich spotka …

  8. Takie pomysły z dokarmianiem to chyba, tylko są możliwe w miastach gdzie rada miejska składa się z podstarzałych pań oraz starych kawalerów. Nie lepiej wydać te 40 tys. na odłowienie bezpański zwierząt i osadzenie ich w schroniskach/instytucjach statutowo zajmujących się opieką nad nimi? Zamiast potęgować problem, przynajmniej w części można byłoby go ograniczyć.

    • Może zamiast powtarzać te brednie poczytaj o tym w co inwestuje miasto -mąciwór …pasuje ci to …. dla twej wiadomości powtórzę że miasto sterylizuje koty ,a schroniska nie stoją puste ,tam trafiają te najbardziej potrzebujące zwierzęta ,więc po co zabierać koty z ich środowiska i zamykać w klatkach ? Chciałbyś siedzieć całe życie w klatce ? Zastanów sie zanim coś napiszesz ,a ci którzy im pomagają to ludzie z empatią ,a nie takie czopy jak ty .

        • Zdanie z dużej litery zaczynaj chłoptasiu ,nie jesteś u siebie w klasie specjalnej .Napluć to mogę w gębę każdemu takiemu jak ty ,bo jak widzę podejście ludzi do zwierząt to nic więcej wam się nie należy .

          • Realistko, jestem Ci niezmiernie wdzięczny za przybliżenie tematu empatii wobec wolno żyjących kotów. Wiedz, że nie było moim celem antagonizowanie miejscowej społeczności przeciw populacji dzikich felis domesticus, jak również deprecjonowanie hodowlanych dokonań ich opiekunów społecznych. Jednak mam takie wrażenie, że spośród wszystkich możliwości opieki nad naszym lokalnym dobrostanem, władze miejskie najmniej troszczą się o ludzi. Nie zgodzę się przy tym, z dość kuriozalnym stwierdzeniem: że ludzie sobie jakoś poradzą, a koty – wychowane bez kontaktu z człowiekiem – już nie bardzo. Nie akceptuję również opinii, że kiciusie korzystnie wpływają na miejscową faunę. Przykłady takich miast, jak Kraków i Wrocław, w których szczury biegają wolno po ulicach, po mimo o wiele większych akcji CAT- dokarmiających jakoś bardziej do mnie przemawiają. Dla mnie opisane w artykule działania są nastawione na konserwowanie problemu, a nie jego ograniczenie. Tak naprawdę trudno stwierdzić, jaki jest ich faktyczny beneficjent. Zastanów się, również, kto składa się na lokalne korytko naszych włodarzy, obywatele, czy miauczusie „upiększające” krajobraz, kto korzysta z usług komunalnych będących istotną częścią przychodów Kędziorka – mieszkańcy, czy sierściuchy. Niepoważnym jest, że władze zamiast dbać, aby miasto było fajnym miejscem do nauki i pracy, ściągającym nowych mieszkańców, wolą ściągać i utrzymywać zdziczałe zwierzaki. Miauuu!!!

    • Co Twoim zdaniem nasze władze mogłyby zrobić dobrego dla ludzi? Niektórzy chwalili to że stanął pomnik Piłsudskiego ( strasznie potrzebny wydatek ) to może następny postawić ? Nie napisałam że koty same wyginą ,ale pomoc jest ważna bo to są istoty czujące …zastanawiałeś się nad tym ja wyglądałoby Twoje życie gdybyś sam był takim bezdomnym kotem ? Jak byś się czuł gdyby nikt się nie przejmował tym czy masz co jeść ,gdzie spać i jak się czujesz ,tym że ludzie cię przepędzają i czasem ktoś zasadzi kopa ? Jakiś palant wysypie trutkę ,drugi wyłoży kiełbasę z gwoździami -bo o tym też było słychać w naszym mieście …tacy powinni stracić rączki .Na pewno życie nie byłoby fajne ,a ludzie są po to by im pomagać ,sterylizować i dokarmiać .Oczywiście są tez materialiści których boli każdy wydany grosz na zwierzęta ,bo przecież pomnik mógłby stanąć ,albo jeszcze jeden bezużyteczny szmelc na rynku by dzieci miały po czym skakać …żal mi takich pustych ludzi . Musi być jakaś przyczyna tego że Kraków czy inne miasta mają większe ilości szczurów na ulicach ,może ludzie więcej śmiecą ? Szczur idzie tam gdzie ma pokarm ,a ludzie lubią rzucać gdzie co popadnie ,takich rzeczy też byłam świadkiem .Głównym problemem naszego świata są ludzie i każdy myślący człowiek wie że tak jest. Co do ściągania mieszkańców to raczej nam tu urozmaiceń nie potrzeba .Skoro miasto miało miliony na rynek -który zdaniem wielu osób lepiej wyglądał kiedyś – to nie powinno być tez problemem wydanie tych marnych 40 tyś na zwierzęta .Rząd powinien myśleć o wszystkich .Czasem czytam na KK na co idą pieniądze z miasta i nie każdy wydatek wydaje się być niezbędny ,jednak akurat ten jest chwalebny ,a jak kogoś to boli to niech jedzie to Krakowa i zatrudni się jako deratyzator :P

  9. koty należy utylizować, bo pozostawiają ekstrementy do piaskownic, w nich bawiom się dzieci

  10. chipowac psy i koty, pobirac kod genetyczny. znaleziony bezpanski zwierzak, zidentyfikowac wlasciciela kara grzywny, I praca spoleczna na rzecz schroniska. Nauczyc odpowiedzialnosci wlascicieli. Siersciuchy tylko zaraze roznosza :)

  11. Temat jest o bezpańskich kotach więc o jakim chipowaniu mowa i kogo za to karać byś chciała ? Zarazę to roznoszą suki które nie wiedzą co to empatia ,nie zabłyśniesz takim głupim pisaniem …teraz niestety dla większości nie liczy się człowieczeństwo i pomoc ,żal mi was

  12. A teraz pójdzie pełny komentarz, czy też „sprasowany”?
    Nie dyskutuj Realistko z niektórymi ludźmi, bo to nie ma sensu. Taki >POnowoczesny ekonomista mąciwórpo mimo<. Przed umieszczeniem komentarza w internecie, powinien dawać jakiemuś dziecku do sprawdzenia, czy jest poprawny.
    Ten gość, to taki forumowy patafian, o mentalności dziewiętnastowiecznego parobka, który próbuje zakotwiczyć się na salonach.

  13. Ale się ludziska rozpisali.Niech żyje kędzierzyn – koźle ,brawo za udany komentarz.Po wojnie jednemu hyclowi ,ktoś z mojej rodziny wypuścił wszystkie psy z budy czyli takiego auta do przewożenia złapanych psów.Ale się hycel wściekał,jak wyszedł z knajpy.A co do kotów,to one nie prosiły się na ten świat,co? Niektórzy ludzie – bestie robią im tyle zła.Ja należę do T.O.N.Z. i z moimi sąsiadami znajdujemy bezdomnym kotkom ,nowy dom.W jedności siła.W głębokim poważaniu mam tych wypisujących debilne komentarze,ze szczury ,że itd.,itp.Koń by się uśmiał.

  14. Jeszcze brakuje w naszym mieście chińskiej restauracji.Pewnie wtedy znaleźliby się ,, smakosze” biednych kotów.Gdyby głupota umiała fruwać,to niektórzy ludzie unosiliby sie w powietrzu.

  15. Tu nie centralna Polska, tu nie ma dobrych kotów, wszyscy wiedzo, że najlepsze koty z centralnej Polski 50 myszy w pół dnia załatwią. Taki kot też musi kosztować, cena 1 poniemiecki rower. Polacy doskonale wiedza jak sobie w Niemczech taki rower „spatrzyć”.

  16. Jestem zdziwiony, dużym odzewem wywołanym przez artykuł – zwłaszcza porównując do innych materiałów np. z pomocą dla szpitala w walce z koronawirusem. Dziwię się również, jak prężnie działa obrzucanie nawozem obywateli, którzy mają inne zdanie w sprawie formy pomocy dla ,,kotów wolnożyjących”. Widać najbliższe naszemu sercu są problemy najbardziej uprzykrzające codzienność, hehehehe. Temat jest nośny, ale można go sprowadzić do dwóch problemów:
    1. Jak z skromnej budżetowej kołderki wykroić środki, by sierściuchom było miło i przytulnie, a lokalne hominidy nie poczuły się skalą pomocy zażenowane.
    2. Jaką -będąc właścicielem przedsiębiorstwa lub przewodniczącym TONZ – sformułować ofertę i w jaką ją zapakować kopertę, by zwierzaki nie padły, a jeszcze szło na tym zarobić.
    Dla mnie ideałem jest wybór takiego rozwiązania, które będzie nastawione na stałe zmniejszanie populacji sierściucha, tak by w następnych latach przeznaczyć te środki na inne cele. Alternatywy, tylko utrwalą problem i z czasem będziemy przepalać coraz więcej hajsu.

    • Szkoda gadać …a powtarzać się nie lubię .Przeszkadza ci to że ludzie-ci normalni – chcą by zwierzakom żyło się lepiej ,bo przecież tylko kasa się liczy ,żal mi takich ameb jak ty …na szczęście twoje zdanie nikogo nie interesuje więc pisz co tam ci się podoba jeśli nie masz lepszych zajęć .Co do idealnych wyborów bo ja bym chciała by tacy jak ty nigdy nie mieli prawa głosu …i tak będzie ;)

  17. Dobra z Ciebie kobita :) w tych czasach niestety mało takich . A gdyby taka restauracja tu stanęła to nie stałaby długo ,jestem pewna że kucharz straciłby rączki …

  18. Są pieniądze, więc znajdą się koty.
    Widzę, że w Koźlu od dawna w jednym miejscu koty są dokarmiane. Czy jest ich dużo w innych miejscach? Nie.
    Czy ktoś dba o chłopca jeżdżącego na wózku? Nie. Teraz to dziecko, a ludzie omijają go z daleka. No, ale teraz niech robi co chce. Teraz czas na koty i roślinność na lodowisku.
    Gówienka kraczących mogą nas zasypać, ale nic nie wolno. Folwark zwierzęcy czy Planeta małp?

    • Więc dla twej informacji -Kotów jest wiele w Koźlu i w innych miejscach tez są dokarmiane głównie w dwóch w centrum … i to jest za prywatne pieniądze więc bez stresu ..co do tego młodego na wózku z ulicy Anny to o niego powinni dbać rodzice ,możesz się zainteresować jeśli jego los cie interesuje,zapytaj go kiedyś czy potrzebuje pomocy. Kilka razy sama mu dałam pieniądze i koledze który go wozi ,jednak widuje go dosyć często i wiem dobrze że pieniądze które ma nie idą tylko na słodycze .Nie powinnam tu pisać o tym co widziałam bo to nie moja sprawa ,ale myślę że wiele osób wie czym ten „spokojny chłopczyk” się zajmuje ,jest też bardziej wulgarny od miejscowych żuli ,ciężko uwierzyć że ktoś w tym wieku ma taki słowniczek ,ale cóż ..matki ich nie pilnują to dzieciaki na takich rosną .Ich zdrowie ,ich życie .Co do kup wron czy gołębi …każdy gdzieś się musi załatwić ,może trzeba ptakom pampersy zakładać ? Rośliny na lodowisku to już konkretnie mam w głębokim poważaniu ,jeśli kogoś to obchodzi to zawsze można się zwrócić do władz lub pomóc charytatywnie ;)

Skomentuj