Miasto szuka firmy, która dokończy budowę basenów. W kryteriach termin wykonania

9
Nowy basen w Azotach - stan obecny.

To już kolejny rozdział w długiej historii budowy basenów w Azotach, miejmy nadzieję, że ostatni. Miasto ogłosiło przetarg na dokończenie budowy kompleksu. Część otwarta będzie gotowa na letni sezon kąpielowy.

Współpraca miasta z poprzednim wykonawcą basenów to pasmo problemów, choć początkowo nic nie zapowiadało komplikacji. Firma przejęła dawny kompleks „Azotor” już w marcu 2016 roku. Przez niemal rok trwały prace projektowe, dopiero w lutym 2017 roku na teren obiektu weszli budowlańcy. Przez cały czas wykonawca zapewniał, że dotrzyma terminu z umowy, a więc odda gotowy obiekt w listopadzie 2017 roku. Szybko jednak pojawiły się problemy łącznie z koniecznością opracowania nowego projektu i uzyskania pozwolenia budowlanego. Termin zakończenia inwestycji wielokrotnie był przesuwany. W końcu na przełomie sierpnia i września firma zeszła z placu budowy, a miasto nałożyło na nią dwumilionową karę.

Od razu rozpoczęto poszukiwanie firmy, której zadaniem było „zamknięcie” obiektu przed zimą. Roboty polegały m.in. na wzniesieniu pozostałych ścian zewnętrznych hali basenów oraz przykryciu całości budynku dachem i montażu stolarki okiennej i drzwiowej. Prace pochłonęły 3 mln zł. Ten etap dobiega już końca. Kolejny wykonawca ukończy inwestycję. Niedawno miasto ogłosiło przetarg.

– Tym razem do kryteriów oceny ofert poza ceną wprowadziliśmy także termin realizacji, aby ukończyć budowę jak najszybciej – mówi Artur Maruszaczak, wiceprezydent Kędzierzyna-Koźla.

Zgodnie z warunkami przetargu część otwarta kompleksu ma zostać ukończona najpóźniej do 15 czerwca 2019 roku, reszta zaś w ciągu 250 dni od daty przekazania placu budowy. Magistrat czeka na oferty firm do 6 grudnia. Cały kompleks powinien być więc gotowy późnym latem lub wczesną jesienią.

9 KOMENTARZE

  1. To nie jest już śmieszne, nawet jak te baseny kiedykolwiek powstaną to będą fuszerką. Problemy zobaczymy w niedługim czasie po ich otwarciu, nie wierzę w to że inwestycja zostanie zgodnie zrobiona z planami, widać jaki jest pośpiech.

  2. OKKO podbite, lokomotywę zżera rdza a benzen fruwa sobie beztrosko nad betonowymi alejami. O jakim mieście mowa? To nasze miasto możliwości!

      • żeby tylko on jeden brał kasę za nieróbstwo w spółkach miejskich to by można to znieść. a co z muzeum – taka piękna wizualizacja, a co z ogrodnikiem miejskim – teraz zima a on biedny nie ma altanki do wypicia. w urzędach praca aż wre a miasto zdycha, pewnie z przepracowania tych urzędników. pani wót to przynajmniej do zdjęć pozuje a inni?

    • kiedyś był taki facet „rycho” (czy podobnie) i mówił „lud wybrał, lud ma”. tylko z czego tu było wybierać? same plewy to i ziarna ni mo.

Skomentuj