Mężczyzna, który próbował umówić się z dziewczynką, usłyszał zarzuty. Nie trafił jednak do aresztu

5
Foto: ilustracja/archiwum

Ciąg dalszy głośnej sprawy zatrzymania pedofila przez ojca dziewczynki, z którą próbował umówić się zwyrodnialec. Mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty. Nadal jest jednak na wolności.

Sprawę pierwsi opisaliśmy przed tygodniem.

Więcej: Ojciec zastawił pułapkę na pedofila. Zwyrodnialec czekał na dziecko w galerii

Niezwykle zbulwersowała ona mieszkańców Kędzierzyna-Koźla. Jednak nie tylko. O wydarzeniach, które rozegrały się na podziemnym parkingu, mówiły media regionalne i krajowe. 26-latka ujął ojciec dziewczynki, gdy przyjechał na umówione spotkanie. Następnie został przekazany policji.

Nie zastosowano wobec niego jednak aresztu. W zeszłym tygodniu został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie usłyszał zarzuty. Jak przekazał Eugeniusz Węgrzyk, szef jednostki, chodzi o dwa przestępstwa – z art. 200a paragraf 2 kodeksu karnego za składanie małoletniemu poniżej 15. roku życia propozycji seksualnych za pomocą systemu teleinformatycznego, za co grożą 2 lata pozbawienia wolności, oraz z art. 202 paragraf 4 za posiadanie treści pornograficznych z udziałem małoletniego, które znaleziono w komputerze mężczyzny, co jest zagrożone karą 5 lat pozbawienia wolności.

Jak na razie jednak mężczyzna nie trafił za kratki. Musi jednak trzy razy w tygodniu zgłaszać się na policję.

W zeszły piątek rodzice dziewczynki postanowili sprawdzić, z kim koresponduje ich córka. Od jakiegoś czasu, gdy na jej telefon przychodziły nowe wiadomości, zachowywała się dziwnie, nie chciała, aby ktoś poza nią je zobaczył. Gdy ojciec sprawdził komunikator, doznał szoku. Z córką korespondował dorosły mężczyzna, składał propozycje seksualne i wysyłał pornografię. Nie przerwał rozmowy nawet wtedy, gdy ojciec, podszywając się pod córkę, zapytał, czy nie przeszkadza mu, że ma tylko 14 lat (dziewczynka w rzeczywistości jest o dwa lata młodsza). Postanowił też zastawić na niego pułapkę. W imieniu córki umówił się z mężczyzną w galerii handlowej, gdzie został przez niego zatrzymany i przekazany policji.

5 KOMENTARZE

  1. Jak dobrze,że ojciec dziewczyny nie obił skurwielowi ryja, bo na pewno trafiłby za kratki.Przynajmniej ma sposobność pilnować córeczki, która ma komórkę podobno tylko po to,zeby mieć kontakt z rodzicami i z dziennikiem szkolnym xd..

    • Dobrze też, że nie dorwała go zaczajona obecnie jola.Byłby (ten sk*****l) już pokrojony i posolony, a ona też na pewno trafiła by za kratki.
      A byłoby szkoda, bo kto by nam tu tak kwieciście opisywał swoje przemyślenia.

  2. Prokuratura w K-Koźlu to KPINA , żeby pedofila nie aresztować , cała Polska już o ty słyszała, czyżby prokuratura bała się Ziobro a może ten pedofil to jakiś krewniak Któregoś z prokuratorów.

Skomentuj