Marzył o spotkaniu z Rafałem Trzaskowskim. Teraz chce spełnić kolejne marzenie i zebrać środki na specjalny rower

12

Łukasz Ledwoch to mieszkaniec powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. Urodził się z dysplazją stawów biodrowych, stopami końsko-szpotawymi, z rozszczepem kręgosłupa i zespołem wielu wad wrodzonych. Pomimo młodego wieku (ma zaledwie 18 lat), przeszedł już 28 operacji. W poniedziałek 6 lipca Łukaszowi udało się zrealizować jedno z jego marzeń, spotkał się w Kędzierzynie-Koźlu z prezydentem Warszawy i kandydatem na prezydenta Polski Rafałem Trzaskowskim.

– Skąd wzięło się twoje marzenie, aby spotkać się właśnie z Rafałem Trzaskowskim?

– Wszystko zaczęło się od kiedy poznałem rodzinę senatora Beniamina Godyli. To między innymi dzięki jego córce, ta daleka odległa polityka stała się bliższa, nagle była na wyciągnięcie ręki. Zawsze miałem też takie marzenie, aby pomagać tak jak oni, innym niepełnosprawnym. Z Rafałem Trzaskowskim chciałem się spotkać i poznać go osobiście, ponieważ dzięki niemu widzę szanse na lepsze życie. Myślę, że podobnie jak ja, wielu innych niepełnosprawnych w osobie Rafała Trzaskowskiego też widzi cień nadziei na to, że ich sytuacja w końcu ulegnie poprawie.

– Jedno marzenie udało się zrealizować. Podobno jest jeszcze drugie…

– Zgadza się, natomiast z nim nie będzie tak łatwo. Chciałbym zebrać środki na zakup specjalnego roweru ręcznego. Po jednej z operacji, które przeszedłem, pojawiło się ograniczenie zgięcia w obu kolanach. To niestety zabrało mi możliwość jazdy na normalnym rowerze i dlatego będę mógł się teraz przemieszczać tylko na specjalistycznym rowerze ręcznym, który kosztuje kilkanaście tysięcy złotych. Wkrótce rozpocznę oficjalną zbiórkę na ten cel, którą będzie można znaleźć w moich mediach społecznościowych.

Chciałem podziękować senatorowi Beniaminowi Godyli, jego rodzinie oraz Robertowi Węgrzynowi i Michałowi Nowakowi za pomoc w organizacji spotkania z panem Rafałem Trzaskowskim. To właśnie dzięki nim udało się zrealizować jedno z moich marzeń.

12 KOMENTARZE

  1. masakra jak widzę kto stoi koło trzaska to odechciewa mi się na niego głosować. zdejmicie tego lesbijke przecież to wstyd

  2. Współczuje temu młodemu niepełnosprawnemu chłopakowi. Brzydkie jest wykorzystywanie osób niepełnosprawnych do uprawiania polityki… Wmawianie społeczeństwu ,a zwłaszcza ludziom z niesprawnościami ,że im pomogą czy pomagają jest ohydne. Od roku 1990 zaczęto likwidować wiele zakładów w tym spółdzielnie inwalidów, gdzie osoby o różnym stopniu kalectwa mogły się spotykać i razem pracować, po prostu te osoby czuły się potrzebne. W samym Kędzierzynie-Koźlu były cztery takie spółdzielnie: im. Świerczewskiego później Inparco, Braille’a i istniejące do dziś Inmet i Odnowa. A dzisiejsza rabunkowa polityka nie uwzględnia potrzeb tego typu ludzi. Mało tego, nie powstają ,żadne miejsca pracy dla osób z niepełnosprawnościami. Często te osoby, które już mają zatrudnienie są zwyczajnie wykorzystywane np. w sferze ochrony. Za niewielkie pobory, chociaż pracodawcy biorą za nich dodatkowe pieniądze z funduszu PFRON. Prawda jest taka ,że politycy mają gdzieś zdrowe społeczeństwo, a co dopiero z niepełnosprawnościami. Chociaż coraz więcej ludzi choruje, to się im utrudnia możliwość leczenia… Osobą z kalectwem, zabiera się renty ,a nawet orzeczenie o niepełnosprawności – tym samym ci ludzie stają się zdrowymi.

    • JAŁMUŻNA (6, 2–4)
      2 Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. 3 Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, 4 aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
      2–4. Kto daje jałmużnę, winien to czynić z największą dyskrecją, w pełnym zatroskaniu jedynie o to, by sprawić ulgę bliźniemu, bez żadnego rozgłosu. Wartość jałmużny ma bowiem oceniać tylko Bóg, a nie ludzie. I nie trzeba też Bogu przypominać tego, co się komu dało. Tak bowiem postępował ów faryzeusz z przypowieści, wyliczając Bogu swoje rzekomo dobre uczynki. Powiedział o nim Chrystus, że nie odszedł do domu usprawiedliwiony (por. Łk 18,14)

      • Idź i się pomódl w kościele jak jesteś świętojebliwy,a nie wypisywać jakieś herezje.
        Chyba za dużo mszalnego spożyłeś.

    • Skoro tak Cię to oburza, to trzeba było iść i podzielić się osobiście Swoim zdaniem, a nie pisać o wykorzystywaniu na forum. Wyraźnie jest napisane, że ten chłopak chciał się spotkać z Trzaskowskim, a nie odwrotnie! Naucz się czytać ze zrozumieniem, a dopiero później wygłaszaj Swoje oburzenie.

    • Osobom*. Proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka, zawsze jest szansa na jakąś zmianę.

  3. Zastanawiające że rezydujące kilkaset metrów opodal Siostry Urszulanki od dziesięcioleci zajmujące się zupełnie bezinteresownie , codziennie i 24 godziny na dobę ,naszymi dotkniętymi kalectwem braćmi nie wpadły na pomysł by lansować się na swoich podopiecznych. Może tu przebiega subtelna granica między prawdziwą empatyczną miłością bliźniego a… cynizmem i nikczemnością ? Serdecznie pozdrawiam i życzę spokojnej nocy.

  4. Myślałem że to jest portal informacyjny o lokalnych wydarzeniach a tu reklama wyborcza się ukazała. Jestem ciekaw czy gdyby nie wybory panTrzaskowski tak chętnie by się integrował z osobami pokrzywdzonymi przez los.

  5. Panowie biznesmeni p.Senator B.Godyla,p.R.Węgrzyn i p.M.Nowak powinni sami za sponsorować rower o którym marzy p.Łukasz Ledwoch a nie nawoływać do zbiórki pieniędzy!Wstydżcie się panowie biznesmeni(???)

Comments are closed.