Marzena Nikel wygrała powtórzony konkurs na stanowisko dyrektora PCPR w Kędzierzynie-Koźlu

10
Wśród prelegentów dwudniowego forum znajdą się m.in. Marzena Nikel, dyrektor PCPR w Kędzierzynie-Koźlu i Gerard Wilczek, prezes stowarzyszenia Dobra Rodzina.

Starostwo Powiatowe w Kędzierzynie-Koźlu rozstrzygnęło drugi konkurs na stanowisko dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Zwyciężyła w nim Marzena Nikel, dotychczasowa zastępca dyrektora placówki.

Poszukiwania nowego dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy w Rodzinie trwają od jesieni ubiegłego roku. Wtedy to z przyczyn osobistych ze stanowiska zrezygnowała Dorota Rak, która kierowała pracami placówki przez ostatnie cztery lata.

W pierwszym konkursie na dyrektora PCPR zwyciężył Arkadiusz Łuków z Toszka, ale zarząd powiatu uznał, że nie posiada on wystarczającego doświadczenia i postanowił powtórzyć postępowanie. W drugim konkursie na stanowisko wybrano Marzenę Nikel – dotychczasową wicedyrektor PCPR.

Ostateczna decyzja o powołaniu na stanowisko będzie należeć do zarządu powiatu.

10 KOMENTARZE

    • Onegdaj na stanowisko dyrektora DPSu w Sławięcicach, konkurs wygrała osoba która nie spełniała wymogów formalnych przewidzianych ustawą. Pewnie błąd urzędnika :D

  1. No cóż,nie można dopuścić aby ktoś z zewnątrz został dyrektorem bo pewnie chciałby rozpieprzec to towarzystwo nierobów , wzajemnej adoracji i braku kompetencji która tam panuje i wolnym tempie oraz niechęci do petenta, natręta postępuje.

  2. A o tym, co robiła jako kierownik Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie (części PCPR), to będzie nadal cisza?
    Zmiany organizacyjne, które wprowadzono w następstwie jej „kierowania”, a po których ówczesna dyrektor dziwnym zbiegiem okoliczności zrezygnowała ze stanowiska, też są bez znaczenia?
    Kto wpadł na pomysł, żeby po takich intrygach, totalnej olewce klientów, podopiecznych, odgrywaniu szopek, mszczeniu się za wskazanie jej zakresu odpowiedzialności i po innych ekscesach, pełniąc funkcję kierownika, dać tej pani stanowisko wicedyrektora PCPR, a teraz dyrektora? Przecież starostwo doskonale wie, co robiła za swojego „kierowania” w SOW.
    Nie wystarczy się promować na rodzinach zastępczych i niepełnosprawnych. Słabe to i żenujące, nie mówiąc już, że nieetyczne. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie – jak sama nazwa wskazuje – zostało powołane do realizacji zadań publicznych w zakresie szeroko pojętej pomocy rodzinie. To raz. Do tego jest Specjalistyczny Ośrodek Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie i – jak sama nazwa wskazuje – został powołany do realizacji zadań w zakresie pomocy osobom doświadczającym przemocy. To dwa. Proste. Tyle. I aż tyle. Ale widać, nie ma to zasadniczego znaczenia i nie dociera to do decydentów, bo nikt jakoś nie wykazuje się odpowiedzialnością.
    SOW to obecnie przede wszystkim takie bardzo kameralne miejsce ciepłych posadek dla znajomych ze starostwa z funkcją trampoliny, służy do pokazów mody, picia kawy i dywagowania na temat dietetycznych sałatek na wynos i kombinowania, co zrobić, aby się nie narobić, do którego dyrektor PCPR nie zagląda, a posadki rozciągają się po całym PCPR.
    I widać każdemu to pasuje. A jak nie pasuje, to rezygnuje…

  3. Moim zdaniem wiekrzosc konkursow w powiecie i gminie KK jest co najmniej dziwnych.Wspomne tu chocby konkurs na dyrektora przedszkola nr 17 w Klodnicy.Udowodniono,ze sklad komisji konkursowej byl niezgodny z regulaminem.Sad Adm.w Opolu potwierdzil nieprawidlowosci .Pani Pr.SN odwolala sie od decyzji do NSA w Warszawie,ktory podczymal wczesniejszy wyrok. I co zrobila Pani Pr K-Kozla? Oswiadczyla,ze nie zmieni swojej decyzji,dodajac ze takie praktyki stosuje sie od wielu lat i jest to nagonka polityczna. Przywyklem do takich sytuacji i nic mnie juz chyba nie zdziwi w PANSTWIE PRAWA.

Skomentuj