Martwe ryby w Kanale Gliwickim. Wędkarze biją na alarm „To prawdziwa klęska ekologiczna”

10

Nieznana substancja w Kanale Gliwickim i mnóstwo śniętych ryb zaniepokoiło wędkarzy. Problem trwa już od dłuższego czasu, są sygnały, że martwe ryby pojawiły się również na naszym terenie. Do sytuacji ustosunkowało się Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach.

Od kilku dni coraz więcej osób jest zaniepokojonych tym, co dzieje się na Kanale Gliwickim. Nieznana substancja w wodzie, piana i śnięte ryby, wywołują spory niepokój wśród wędkarzy. Otrzymujemy sygnały, że martwe ryby pojawiają się również na odcinku kanału w naszym mieście.

To prawdziwa klęska ekologiczna, dlaczego nikt nic nie robi, przecież ewidentnie widać, że coś toksycznego musi być w tej wodzie – pisze do redakcji czytelnik.

Do sytuacji odniósł się Wojciech Czapla, prezes Koła Polskiego Związku Wędkarskiego Azoty Kędzierzyn-Koźle.

Na wysokości portu Gliwice-Łabędy na samym początku Kanału Gliwickiego ten problem jest dość spory i to rzeczywiście przemieszcza się wraz z wodą, która jest śluzowana w kanale w dół, w pobliżu naszego okręgu i województwa. Stąd to duże zaniepokojenie sytuacją. Mimo opinii Wód Polskich coraz częściej się mówi, że jednak jakieś przytrucie było. Z tym że jest to wydarzenie z przed kilku tygodni i ryby śnięte znajdowały się w wodzie i tam na dnie leżały, wraz z procesem gnilnym zaczęły się unosić i przemieszczać. Docierają też takie głosy, że nie tylko ryby były śnięte, ale zaobserwowano martwe ssaki, na przykład wydry i bobry. To skłaniałoby ku myśleniu, że jednak jakieś przytrucie było – mówi Wojciech Czapla.

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach wydało oświadczenie w sprawie zanieczyszczenia i stanu wód V i VI sekcji Kanału Gliwickiego:

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach informuje, że pojawiające się w przestrzeni publicznej doniesienia, dotyczące zanieczyszczenia wód Kanału Gliwickiego w V i VI sekcji drogi wodnej stanowią przedmiot działania Wód Polskich w Gliwicach już od dnia 17 marca br. Właśnie wówczas po raz pierwszy spostrzeżono pojedyncze egzemplarze śniętych ryb w VI sekcji Kanału Gliwickiego, w okolicy Portu Gliwice. Została powiadomiona Komenda Miejska Policji w Gliwicach. Równolegle Wody Polskie w Gliwicach przekazały sprawę Wojewódzkiemu Inspektoratowi Ochrony Środowiska w Katowicach. Zgodnie z m.in. Ustawą o Inspekcji Ochrony Środowiska z dn. 20 lipca 1991r. (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1070) to właśnie rolą Inspekcji pozostaje kontrola przestrzegania przepisów o ochronie środowiska oraz badania i oceny stanu środowiska, w tym badania laboratoryjne oraz podejmowanie dalszych kroków, po wskazaniu i wykryciu źródła oraz emitenta ewentualnych zanieczyszczeń, w tym wypadku – zanieczyszczenia wód. Kolejno, 24 marca br. pracownicy śluzy Łabędy na Kanale Gliwickim spostrzegli w jego V sekcji substancję nieznanego pochodzenia, tworzącą film na powierzchni wody. Bezzwłocznie zawiadomiono Komendę Państwowej Straży Pożarnej, Dyrektora Zarządu Zlewni w Gliwicach oraz Centrum Operacyjne Ochrony Przeciwpowodziowej RZGW w Gliwicach. Przybyli na miejsce zdarzeń Strażacy rozłożyli rękawy sorpcyjne, które pozostawały na wodzie dolnej po stronie północnej śluzy Łabędy do 26 marca br. Zgodnie z przepisami ustawy o Państwowej Straży Pożarnej z dn. 24 sierpnia 1991 r. (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1940 z późn. zm.) rozpoznawanie oraz likwidacja miejscowych zagrożeń, w tym zanieczyszczenia wód leżą w kompetencjach jednostek Straży Pożarnej i nie są zadaniem PGW WP.

Odnosząc się do kalendarium zdarzeń, śnięte ryby zauważono ponownie w dniu 29 marca br., tym razem na terenie Portu Gliwice, którego administratorem nie są Wody Polskie a spółka akcyjna Śląskie Centrum Logistyki. Tego samego dnia wezwano KMP w Gliwicach. Wody Polskie w Gliwicach poinformowały WIOŚ w Katowicach, który w tym dniu nie podjął interwencji. Chcąc wykluczyć ewentualność przemieszczania się zanieczyszczenia wodami rzeki Kłodnicy, Dyrektor Zarządu Zlewni w Gliwicach udał się w dn. 30 marca br. na wizję terenową wzdłuż rzeki Kłodnicy oraz na jaz, usytuowany przy ul. Portowej w Gliwicach. Zarówno na stanowisku górnym jak i na stanowisku dolnym jazu nie zaobserwowano śniętych ryb ani martwego ptactwa.

Tego samego dnia, obecni na miejscu inspektorzy WIOŚ pobrali do analiz próbki wody ze stanowiska górnego i dolnego śluzy Łabędy. Kolejną interwencję WIOŚ podjął 1 kwietnia br. Miała ona miejsce na terenie Portu Gliwice, będącego w zarządzie wspomnianej już spółki Śląskie Centrum Logistyki. Interwencja, po zgłoszeniu Wód Polskich w Gliwicach dotyczyła występującej piany na wodzie w tej sekcji Kanału Gliwickiego. Tego samego dnia na miejsce przybyli członkowie Polskiego Związku Wędkarskiego Koło nr 13 w Gliwicach, którzy po oględzinach przekazali sprawę do prowadzenia Polskiemu Związkowi Wędkarskiemu w Katowicach, jako właściwemu do spraw szeroko pojętego rybactwa. W tym samym czasie Centrum Operacyjne Ochrony Przeciwpowodziowej RZGW w Gliwicach zwróciło się z zapytaniem do PCZK w Gliwicach o ewentualnie prowadzone prace przez zarządcę kąpieliska leśnego oraz kompleksu basenowego „Olimpijczyk”, w efekcie których mogłoby dojść do zanieczyszczenia Potoku Leśnego i kolejno – zasilanego jego wodami Kanału Gliwickiego. Otrzymana odpowiedź jednak wykluczyła taką ewentualność. Kolejno RZGW w Gliwicach zorganizował wizję w terenie z udziałem przedstawicieli SCL S.A., WIOŚ, PZW, jednostek administracyjnych PGW WP. W czasie spotkania WIOŚ przedstawił wyniki badań, informując o stwierdzeniu substancji ropopochodnych w 1 z 2 pobranych prób wody. Dodatkowo przekazano informację o koniczności przeprowadzenia badania rozszerzonego, wymagającego przedłużonego czasu.

Nie mniej jednak na skutek zażaleń na opieszałość w swoich działaniach w dn. 5 maja br. WIOŚ w Katowicach zorganizował wizję terenową na Kanale Gliwickim, w czasie której poinformował uczestniczące strony – w tym przede wszystkim Wody Polskie w Gliwicach, o intensyfikacji swoich czynności. Omówiona została interwencja z dnia 04.05.2022 r. oraz z dnia 01.05.2022 r. oraz dotychczas udostępnione wyniki badań wody pobieranej w dniach 30.03-01.04.2022 r. Zgodnie z informacją przekazaną przez WIOŚ w Katowicach raczej wykluczono jako przyczynę pomoru ryb przekroczenie jakiejkolwiek substancji. Dodatkowo nadmienione zostało, iż biologiczne parametry wody również nie uwidaczniają warunków niebezpiecznych dla życia ryb. Inspektorzy powzięli jednak próbę pobrania wody do analizy pod kątem zawartości tlenu. Tego samego dnia wizja WIOŚ miała zostać przeprowadzona również na terenie ŚCL. Uczestnicy spotkania zostali poinformowani przez przedstawicieli WIOŚ, iż w kolejnych dniach okolice V oraz VI sekcji Kanału Gliwickiego odwiedzać będą delegacje Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w celu precyzyjnych pomiarów wody za pomocą tlenomierza.

Jednocześnie należy wskazać, że obecnie obserwuje się pojedyncze egzemplarze padłych ryb, nie zaś pomór.

Reasumując należy wskazać, zważając przede wszystkim na ustawowo określone obowiązki i kompetencje poszczególnych służb, że właściwe w sprawie pozostają inne niż Wody Polskie, organa. Ustawodawca przewidział zakres kompetencji w tym względzie innym organom i służbom. Nie zmienia to faktu, że Wody Polskie w Gliwicach bez jakiejkolwiek zwłoki podjęły właściwe działania i dokładają wszelkich starań, pozostając również w kontakcie z PCZK w Gliwicach oraz udzielają najpełniejszych informacji, by wspomóc służby w ich czynnościach.

10 KOMENTARZE

  1. Jakby nie było to ktoś musiał spuścić Wina Tuska do wody, bo nikt tak nie sączy jadu jak emerytowany kanclerz Europy. Czy Wody Polskie planują zainteresować tematem propagandystów z Woronicza??
    Pasek TVP:

    „Ryby giną w Winie Tuska”

  2. Człek chce poczytać komentarze,wędkarzy,kogoś kto zna problem ale oczywiście napotyka wpis Rycha który niszczy forum nienawistnymi komentarzami politycznymi,często od czapy,nie pasującymi do tematu, jak w tym przypadku.Co za zgorzkniała i złośliwa menda,ręce opadają.

    • Będę drwił z PiS i mojej partii władzy kiedy chcę i ile chcę, KK24 daje nam jeszcze taką możliwość. Tej możliwości nie będzie gdy w Polsce nastanie słowami Prezesa drugi Budapeszt, bo tu już nie będzie KK24 !!
      Co te biedne ryby mogą powiedzieć, są jak Polacy – głosu nie mają ! Biednym rybom jak Polakom zaczyna brakować powietrza i wolności w tym klerykalno – zamordystycznym środowisku, gdzie woda jest mętna. W mętnej wodzie najlepiej czują się grube ryby Kaczyńskiego.

      Ktoś do wody wlał truciznę? tak, to tak jak z TVP, tam ciągle leje się jad i trucizna. Ja z dziećmi czasem oglądam Wiadomości (tylko wtedy gdy jestem u kogoś kto płaci abonament, bo inaczej to jest kradzież dóbr intelektualnych) by wytłumaczyć im co znaczy MANIPULACJA i by wiedziały, że ktoś gwałci ich intelekt. Chcę by nie zdechły jak te ryby.

  3. Następna dziedzina w której bryluje Rychu,czyli-gospodarka rybna. To już kolejny temat,setny? dwusetny? gdzie Rychu komentuje w sposób śmieszno sarkastyczny ale bardzo mądry(w jego mniemaniu)
    Takich komentatorów to miliony,ludzie bez znaczenia,aspiracje ogromne,możliwości znikome.Zrobią dziecko,pójdą do pracy w zakładzie ale piszą że Kaczyński to nieudacznik albo Trump z USA ,chociaż facet rządzi Polską od wielu lat a drugi był prezydentem a kasy ma jak lodu.

    • Dokładnie jak PiSzesz, o 6.00 odbijam kartę, dmucham wcześniej w alkomat by następnie oddać się obsłudze narzędzi ręcznych. PO tych niewolniczych zajęciach udaję się do dwuizbowej klatki w bloku. Zostawiam buty na klatce przed drzwiami by po ciężkiej pracy nie waliło mi nad wykwintnym obiadem. Obiadem na który składa się miska ryżu spożywana za pozwoleniem byłego doradcy Tuska – premiera Morawieckiego.
      Aspiracje miałem szczytne jak przystało na elektryka wysokich napięć, jednak zderzyłem się z kolesiostwem i układami, niestety PiS ich nie rozbił, a zamienił swoimi układami.
      Kaczyński to tytan pracy wszyscy mu się kłaniają, bo nikt tak jak on nie potrafił się uwłaszczyć na majątku państwa i nigdy nie pracować, przez całe życie nie pracował jedynie kombinował i knuł. To jest dla mnie ideał kariery, jaki to trzeba mieć intelekt by tyle osiągnąć. W sumie tak jak Trump nie trzeba być wyjątkowo inteligentnym, co nie raz udowadniał na Twitterze nim go zablokowano. Kaczyński mniej nowoczesny, tworzy tradycyjne układy i powiązania na wzór bohaterów powieści Mario Puzo (czytam w firmowym autobusie jak wracam z pracy).

      Wiem, że ty jesteś inteligentną osobą bo tylko takie są w stanie poddać Wieloobszarowej Analizie Psychologicznej człowieka jedynie na podstawie jego kilku postów w sieci. Ważne zastosowane filtry percepcyjne to jedynie sprawowana władza i stan majątkowy, tym samym zawężono spektrum obserwacji. A to świadczy jedynie o tym jak niski poziom wykształcenia prezentujesz oraz przekonanie jakie atrybuty określają Człowieka wg Ciebie, co sugeruje niską samoocenę…

      Czy mi Ciebie żal ???

  4. „Odra – ściek Europy”. Pamiętacie ?
    Dzisiaj za wszystkie wody w V RP odpowiada Pinokio ale to na pewno kolejne wino Tuska…
    Prawica nadaje się wyłącznie na styropiany.

  5. Pełno tu nieścisłości. WIOŚ twierdzi ,że wodę przebadał 30 marca oraz 1 i 4 maja. Nic nie wskazuje na zatrucie wody a ryby padają. Natomiast ja rozmawiałem telefonicznie z gościem z WIOŚ 10 maja i uslyszalem, że próbki wody zostały pobrane 27.04 oraz 2 i 4.05 a wyniki mają być znane najpóźniej do 18.05.Kto tu leje zatrutą wodę , ryby zdychaja a winnego nie ma.

Skomentuj