Manekin w koszulce „wolne sądy” na rondzie Pileckiego

3

Kierowcy przejeżdżający przez rondo Rotmistrza Witolda Pileckiego zwalniają i z zaciekawieniem przyglądają się manekinowi, który stanął na środku skrzyżowania. To kolejna odsłona protestów przeciwko zmianom w wymiarze sprawiedliwości.

Najpierw były napisy przy muralu z wizerunkiem św. Jana Pawła II, następnie ktoś nałożył koszulkę z napisem „wolne sądy” na figurę Matki Boskiej przy kościele na Pogorzelcu, a teraz ktoś zastosował podobny manewr na rondzie Rotmistrza Witolda Pileckiego.

Czytaj więcej: Obrońcy sądów szukają wstawiennictwa u świętych. Przebrali Matkę Boską

Na środku skrzyżowania, tuż obok latarni, postawiono manekina w koszulce z hasłem „wolne sądy”. W miejscu głowy do kukły przymocowano gumową kaczkę. Tuż obok na drewnianym kiju wetknięto gumowego kurczaka. Manekin nie został jednak wystarczająco mocno zabezpieczony i pod naporem wiatru przewrócił się.

Jak do tej pory żadna organizacja ani osoba prywatna nie przyznała się do happeningów.

3 KOMENTARZE

  1. Wolne sądy to stwierdzenie prawdziwie opisujące ślamazarność i POwolność pracy sądów. Myślę, że tego manekina postawił zwolennik PIS-u.
    ;)

Skomentuj