Ludzie podrzucają śmieci albo jadą do lasu. To ciągle prostsze niż pozbycie się ich w Czystym Regionie

14

Gruz, opony, styropian, wielkie gabaryty – śmieci, które, jak się okazuje, są dla mieszkańców miasta problemem, który niestety bardzo często rozwiązywany jest nielegalnie. Odpady podrzucane są pod wiaty śmietnikowe lub wyrzucane do lasów i w okolicach działek. Wynika to z ludzkiego lenistwa albo niewiedzy. System też jednak nie ułatwia życia osobom, które chcą w sposób prawidłowy pozbyć się dodatkowych śmieci na przykład po sprzątaniu piwnicy. W Kędzierzynie-Koźlu nadal nie powstał Punt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych.

Lasy wciąż borykają się z notorycznym zaśmiecaniem przez ludzi, dzikie wysypiska to plaga. Mimo ciężkiej pracy wielu osób uczestniczących w akcjach społecznych – to na przykład „Babeczki z nad rzeczki” – problem notorycznie wraca.

– Gdy podczas akcji sprzątania znajdujemy komplet opon w miejscu, gdzie naprawdę ciężko dotrzeć, oddalonym kilkaset metrów od drogi, w gęstych krzakach, trudnym terenie, to człowiek już wie, że tego nie dokonała osoba mało myśląca, nieświadoma. Zrobił to ktoś zdający sobie sprawę z kary. Takie osoby powinny być piętnowane najbardziej – mówi Agnieszka Konowaluk-Wrotniak, jedna z organizatorek akcji sprzątania dzikich wysypisk.

Jak informują nas czytelnicy, największy problem jest właśnie z oponami i gruzem.

– Miałem do wyrzucenia kilkanaście opon, robiłem porządek w garażu po dziadku. Czysty Region zabierze mi tylko cztery, a co z resztą? Pojechałem na wulkanizację i tam dowiedziałem się, że teraz jest to już odpłatne, 5 zł od opony. Tak wiec zostałem z problemem, nie jestem typem, który wyrzuca śmieci do lasu, jednak jak sam się przekonałem, legalne pozbycie się śmieci wcale nie jest takie proste – mówi mieszkaniec miasta.

Problem z odpadami często jest rozwiązywany poprzez podrzucenie ich pod altany z kubłami na osiedlach. Taka sytuacja ma obecnie miejsce przy jednym z bloków na osiedlu Piastów. Jeden z mieszkańców gruz po remoncie postanowił wyrzucić pod wiatę śmietnikową. Administracja poinformowała osoby mieszkające w bloku, że w przypadku nieuprzątnięcia odpadów przez winowajcę odpowiedzialność karną poniosą wszyscy.

Związek Międzygminny „Czysty Region” przypomina, jak i kiedy możemy pozbyć się odpadów takich jak opony, gruz, wielkie gabaryty i inne.

– Odbieramy zarówno gruz jak i opony. Rocznie na jednego mieszkańca przypada 300 kg gruzu i  cztery opony. Przecież jeśli w rodzinie są zameldowane cztery osoby, to mamy już 16 opon rocznie. Tak więc nie ma potrzeby pozbywania się ich w lasach. Do czasu powstania stacjonarnych Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, funkcjonuje u nas mobilny PSZOK, ale trzeba do niego pojechać, niestety, wiele osób rozwiązuje problem podrzucając odpady – tłumaczy Anna Piróg z Związku Międzygminnego „Czysty Region”.

Każdy mieszkaniec gminy członkowskiej Związku Międzygminnego „Czysty Region” objęty systemem gospodarowania odpadami komunalnymi może co najmniej dwa razy do roku, spod nieruchomości, oddać bezpłatnie w ramach zbiórki akcyjnej odpady wielkogabarytowe (są to przede wszystkim stoły, krzesła, łóżka, tapczany, szafy, fotele, sofy, dywany, materace, zabawki dużych rozmiarów, rowery, ramy okienne bez szkła z wyłączeniem odpadów zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, komunalnych odpadów budowlanych oraz odpadów zielonych (np. choinki); zużyte opony samochodowe o średnicy nieprzekraczającej 56 cm (do 22 cali).

Wystawione odpady nie mogą pochodzić z prowadzonej działalności gospodarczej – przypomina Anna Piróg.

MPSZOK-i organizowane są przez operatorów odbierających odpady komunalne pochodzące od właścicieli nieruchomości z gmin członkowskich należących do związku. Mieszkańcy mogą nieodpłatnie przekazać do MPSZOK następujące odpady komunalne (prócz powstałych w wyniku działalności gospodarczej): tworzywa sztuczne, papier i tektura, szkło opakowaniowe, odpady zielone (trawa, liście, rozdrobnione gałęzie), przeterminowane leki, chemikalia, zużyte baterie i akumulatory, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, meble i inne odpady wielkogabarytowe.

Terminy i miejsce organizacji MPSZOK w poszczególnych gminach znajdują się w harmonogramie wywozu odpadów. Związek Międzygminny „Czysty Region” nie odbiera odpadów takich jak: styropian dociepleniowy, wełna mineralna, papa, płyty eternitowe, odpady zawierające azbest, opakowania po materiałach budowlanych oraz odpady poprodukcyjne. Mieszkaniec naszego miasta ma obowiązek zapewnić prawidłową utylizację takich odpadów we własnym zakresie poprzez kontakt z odpowiednią firmą odbierającą tego typu odpady. Najbliższy termin funkcjonowania MPSZOK-a na ul. Grunwaldzkiej 61 to 19 października bieżącego roku.

Z myślą o potrzebach mieszkańców Związek stworzył także możliwość bezpłatnego oddania odpadów (poza zbiórkami akcyjnymi oraz w ramach MPSZOK) takich jak: odpady wielkogabarytowe (np. meble, dywany, wykładziny) oraz odpady budowlane i rozbiórkowe stanowiące odpady komunalne wytworzone przy własnoręcznie prowadzonych remontach (300kg/mieszkańca/rok) do Regionalnego Centrum Zagospodarowania i Unieszkodliwiania Odpadów „Czysty Region” Sp. z o.o. przy ul. Naftowej 7 w Kędzierzynie-Koźlu od poniedziałku do piątku w godzinach od 6:00 do 20:00. Warunkiem przyjęcia odpadów jest dostarczenie ich w sposób posegregowany oraz okazanie dowodu opłacenia bieżących opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Dodatkowo, w przypadku zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (RTV, AGD), poza dostarczeniem na MPSZOK, istnieje możliwość zgłoszenia zapotrzebowania indywidualnego odbioru pod numerem (+48) 32 338 38 88 lub e-mail: info@enviropol.pl. Sprzęt odbierze wówczas specjalistyczna firma, dzięki temu mamy pewność że elektroodpady nie trafią w niepowołane ręce i nie zostaną zdewastowane.

Zjawisko nielegalnego pozbywania się śmieci z pewnością ograniczyłoby powstanie stałego miejsca odbioru dodatkowych odpadów. Póki co jednak go brakuje, ale Czysty Region zapowiada, że powstanie.

Związek pracuje nad utworzeniem stacjonarnych PSZOK we wszystkich gminach członkowskich. Pozyskano już dofinansowanie na budowę PSZOK w gminie Zdzieszowice, Ujazd oraz Walce w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego (RPO WO). Kolejne wnioski zostały złożone i czekają na rozstrzygnięcie. W przypadku PSZOKów w gminie Kędzierzyn-Koźle, gdzie liczba mieszkańców nie pozwala na złożenie wniosku w ramach RPO WO, wniosek o dofinansowanie budowy PSZOK złożony zostanie we wrześniu w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

14 KOMENTARZE

  1. Czysty region to jest żart i kpina z ludzi. Zawsze mają do opowiedzenia bardzo ładną bajeczkę o tym jak to ludzie są winni bo system przecież działa idealnie. Tylko jak człowiek chce cokolwiek legalnie załatwić to okazuje się to batalią nie do przejścia. Cała ta instytucja to po prostu wylęgarnia ciepłych posadek dla zasłużonych aktywistów z jedynie słusznego obozu. Ot cała prawda.

    • Tyle prawdy w jednym miejscu xd
      Wystarczy spojrzeć kto tam dupke w zimę grzeje. A opłat za śmieci w górę i w górę…

  2. co można dobrego powiedzieć o tym tzw czystym regionie? chyba nic. powiem więcej: popisują się swoim zarozumialstwem nie racząc odpowiedzieć na skierowaną do nich korespondencję. potrafią tylko podnosić ceny.

  3. No i co Brydzia. Nie radziłaś sobie w mieście nie radzisz sobie w Zgniłym Regionie. A ciepła posadka to dotyczy własnie Ciebie. Po harcach w warszawce. Grzejesz swoją starą pupkę wcale nie czystym regionie. Ale tak to jest jak w >mieście możliwości< posady są rozdawane znajomym królika.

  4. Czysty Region?? Opłata w górę – zakres usług w dól!! Śmieci odbierane coraz rzadziej, wymagania coraz większe. Przede wszystkim za mało tzw. zbiórek akcyjnych gdzie z założenia pozbywamy się śmieci które tradycyjnie lądowały w lesie. Przemyślcie co robicie, wy, tam na ciepłych posadkach w Cz.R.

  5. Odbiór odpadów budowlanych.tzw. gruzu. 300kg/osoba/rok ale trzeba samemu odstawić. (300 kg to bardzo mało – kto robił remont choćby małej łazienki to wie). Można zamówić BIGBAGA koszt około 200zł lub kontener i tu już cena ponad 1000 zł. W Gliwicach kontener 8m3 niecałe 300 zł. daje do myślenia?
    Nie wspominając o śmieciach komunalnych gdzie za nadwyżkę trzeba extra zapłacić. A przecież po to była zmiana by nie było ograniczenia ilościowego bo to właśnie powoduje ze ludzie wywożą śmieci nielegalne.

    • a jak te kolejne „zażądy” mają zarobić na siebie? przecież to są ludzie, którzy niczego nie widzą oprócz swojej kasy.

  6. Coraz rzadziej śmieci zabierają, to co się dziwić, że ludzie próbują się pozbyć. MPSZOK to kpina, póki co. Dwa razy w roku… To powinno być na stałe, w środku miasta, żeby każdy mógł zostawić tam śmieci, których nie ma gdzie trzymać. Ja nie mam piwnicy, ani strychu, ani żadnej wolnej powierzchni do przetrzymywania śmieci, a Czysty Region każe mi trzymać szkło i papier przez dwa miesiące, bo co miesiąc nie mogą zabrać. Gdzie mam to trzymać? Gdyby był stały pkt odbioru, to bym zawiozła i po problemie, ale tego nie ma. I jak tu się dziwić, że ludzie pizbywają się, jak potrafią – czyli nie zawsze w mądry sposób.

  7. To i ja coś dołożę nt.Czystego Regionu.Jestem mieszkańcem Ciska,w którym to jak i chyba w całej gminie,za wywóz śmieci odpowiada firma „Strach” Totalna porażka,jak ta firma zdobyła ten kontrakt?!Nie dość że nie odbierają śmieci w terminie,to jeżdżą starymi gruchotami,z których wycieka śmierdząca ciecz,mało tego,jeśli obsługa owego pojazdu naśmieci podczas zbierania odpadów,myślicie że posprzątają za sobą?!Na koniec dodam,że wcześniej zajmowała się tym firma „Remondis” i było o wiele lepiej niż teraz.Ps.Pozdrawiam władze gminy,może zamiast gnić na stołkach za biurkiem,ruszą tyłek i rozwiążą problem……Choć wątpię w to.

    • Prawda!!! Syf zostaje. Spróbuj człowieku nasyfić na drodze, to policja przyjedzie i da mandat, a ci w ramach swojej pracy syfią i jeszcze pieniądze za to biorą. Kultura na poziomie zera. Latem gnój z kubła się przelewa dziurami w karoserii, a zimą popiół wylatuje tymi dziurami. Kto te auta dopuszcza do ruchu w ogóle.

  8. Paskudny temat: zarobić jak najwięcej jak najmniejszym nakładem pieniężnym i jak najmniejszym wysiłkiem umysłowym i fizycznym. Wyrzucamy odpady do zamykanej „na klucz” altanki. Robimy to tak, żeby nie utrudniać życia innym jej użytkownikom. A po odbiorze przez firmę wywożącą okazuje się, że zostają w niej rozrzucone śmieci, potłuczone szkło, kontenery z psującymi się w upale i cuchnącymi odpadami żywności poustawiane tak, że nie można ich zamknąć! Kiedyś zwalało się nieporządek na grzebaczy szukających złomu. A dziś jak to można wytłumaczyć?

    Każdy, kto prowadzi najmniejszy choćby biznes wie, że aby on poprawnie funkcjonował, trzeba zainwestować nie tylko w maszyny i urządzenia, ale i nawiązać poprawne relacje z dostawcami mediów i rzeczy niezbędnych jako podstawowe materiały do prowadzenia go. A tutaj tylko żądania i ograniczenia. I zostawianie za sobą brudu i smrodu. Już zaczynam odpadki z żywności (bez opakowań!) wynosić do lasu: tam się rozłoża i użyźnią glębę! I nie będą cuchnąć nocą w rozparzonym, otwartym kontenerze!! W tego roczne upały bardzo mi to doskwiera!!

    Nie będę płukać, myć z tłuszczu szkła opakowaniowego ani opakowań z tworzyw! Wodę mamy w tym mieście najdroższą z możliwych. Ręczniki papierowe też kosztują! Jak się nie umie żyć w zgodzie z mieszkańcami „łaskawie obsługiwanymi wywożeniem” odpadów, to niech nie liczy się na ich przychylność w tej sprawie. Wystarczy, że płacę za ich wywóz (czytaj: dostarczam surowców „czystemu regionowi” i jeszcze za to muszę płacić)! Chcą „czystych” i „suchych” to niech za to zapłacą. Chętnie czyste i suche odstawię do punktu SKUPU, za przyzwoitą cenę, w pasującym mi terminie. Tak w ogóle: to stoi to wszystko na głowie!

    Pozdrawiam >czysty region< przez kupkę zgniłych pomidorów, którymi mam szczerą ochotę ich obrzucić przy nadarzającej się okazji!

  9. No i znowu firma „STRACH” nie popisała się,fakt,po dwóch dniach od planowego odbioru śmieci ( odpady plastikowe w workach) odebrali je wreszcie,i pewni ktoś powie „no i co się chłopie czepiasz,przecież odebrali?!” Tak,tak,odebrali ale o nowych workach na ww.odpady ZAPOMNIELI!!!! I gdzie my,mieszkańcy mamy teraz to odpady składać………wychodzi na to że najlepiej pod Urząd Gminy albo do lasu!He,ważne że usługa wykonana-kasa się im PO PROSTU należy!

  10. Odpady często trafiają też nie tam gdzie trzeba z niewiedzy. Na stronie czystego regionu do niewdana ciężko było się dowiedzieć co zrobić z wieloma odpadami, czysty region nie tylko nie prezentował żadnych informacji, a nawet nie odpowiadał na pytania. Pomimo że teraz więcej na ich stronie można znaleźć informacji (niestety tylko dla wytrwałych – trzeba pogrzebać) to i tak jeszcze wiele brakuje – np. co robić ze zużytymi olejami (smary) jak i jadalnymi, i jakie ilości są przyjmowane. Ponadto limity przyjmowania odpadów – np. w przypadku odpadów niebezpiecznych 0,5 l/ rok (np. rozpuszczalnik) to kpina, wiadomo że większe ilości wylądują w kanalizacji.
    No i czysty region bardzo lubi przerzucać swoje obowiązki na mieszkańców, i co trochę próbuje przerzucać ich coraz więcej. Z myciem pojemników się nie udało to teraz zrobił sobie składowiska odpadów papieru na posesjach prywatnych (papiery odbiera co 2 miesiące). I tylko patrzeć jak pojawią się następne podwyżki cen i nowe ograniczenia w ilości odbieranych odpadów, albo częstotliwości ich odbierania. Nie rozumiem też jak można obarczać uczciwych ludzi kosztami usuwania odpadów porzuconych przez jakiegoś debila.

Skomentuj