Lokatorzy mają wątpliwości, czy w trakcie pandemii wpuszczać serwisantów do mieszkań. Wielu odmawia

4

Pandemia pandemią, a obowiązki spółdzielni obowiązkami. Lokatorzy boją się wpuszczać do mieszkań pracowników film działających na zlecenie spółdzielni, którzy muszą w mieszkaniu wymienić wodomierz, dokonać przeglądów wentylacji czy instalacji gazowej. Strach przed koronawirusem dominuje. Serwisanci nie zawsze wpuszczani są do mieszkań. 

Druga fala koronawirusa cały czas przybiera na sile i w obecnej sytuacji, kiedy lawinowo pojawiają się kolejne zachorowania coraz bardziej boimy się wirusa. Lokatorzy w strachu przed zachorowaniem na COVID-19 nie zawsze wpuszczają do swoich mieszkań pracowników administracji, którzy chcą np. wymienić mierniki na kaloryferach.

Tak, boję się wpuszczać obcych ludzi, przecież oni chodzą od mieszkania do mieszkania i nie mam pewności czy mi czegoś nie przyniosą. Jestem osobą starszą i sporadycznie wychodzę z domu, a jak już wyjdę, to bardzo uważam. Jestem zdania, że w obecnym czasie takie wizyty są zbędne – mówi mieszkaniec jednego z bloków na osiedlu NDM, który skontaktował się z naszą  redakcją. W rejonie tym prowadzona jest wymiana podzielników ciepła.

Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa „Chemik” informuje, że pewne czynności dokonywane w mieszkaniu służą zwiększeniu bezpieczeństwa lokatorów, wymiany wodomierzów można odwlec w czasie, ale i tak należy je zrobić.

Musimy dokonywać pewnych czynności, które wpływają na bezpieczeństwo lokatorów. Między innymi przeglądy gazowe, przeglądy wentylacji, a także wymiany wodomierzy czy podzielników ciepła. Musimy je wymieniać w najbliższym czasie ze względu na upływający okres ich legalizacji. Na ogłoszeniach o wymianie zaznaczaliśmy, aby wietrzyć pomieszczenia, zakładać maseczki jak przychodzi pracownik administracji, informować o kwarantannie lub chorobie. Jeżeli ktoś czuje się zarażony, nie ma obowiązku wpuszczać do mieszkania, może to odłożyć na później. Jednak moim zdaniem jest tak wszystko zorganizowane, że zagrożenie jest minimalne. Ze względu na dynamiczna sytuację pandemiczną, co tydzień analizujemy obecne uwarunkowania i nasze decyzje mogą ulec zmianie – mówi prezes zarządu RSM „Chemik” Janusz Kmieciak.

4 KOMENTARZE

  1. A ja chcę zwrócić uwagę na inną kwestię: podane są godziny od 9.00 do 17.00 oraz zalecenie, że przed wizytą serwisantów należy (w związku z pandemią) dokładnie przewietrzyć mieszkanie.
    Czyli panowie mogą przyjść zarówno o 10.24, jak i o 16.38, a ludzie mają siedzieć przy otwartych oknach od 8.30 do 17.00?
    A druga sprawa, co z pracą? Akurat ja mogłem być w domu, bo dzień przed wymianą wodomierzy szkoła, w której uczę, przeszła na nauczanie zdalne (i panowie serwisanci przyszli w trakcie zdalnej lekcji, którą zmuszony byłem przerwać), ale jeszcze kilka dni wcześniej, gdy ogłoszenie powieszono na drzwiach klatki schodowej, sam się zastanawiałem, jak mam udostępnić wodomierz serwisantom, skoro idę do pracy? A przecież mimo pandemii, nadal wielu ludzi nie pracuje zdalnie, jak zatem spółdzielnia może oczekiwać, że będzie ktoś w mieszkaniu od 9.00 do 17.00 non-stop?

  2. Niestety, przykro mi bardzo, ale w ten trudny czas nie wpuszczę do mieszkania kogoś, kto w kilka godzin odwiedził kilkadziesiąt (sto kilkadziesiąt!) mieszkań i miał kontakt z kilkoma setkami ludzi!!! Nikt nie ma prawa żądać tego od lokatorów w czasie obecnych obostrzeń, wzrostu zarażeń i liczby zachorowań. W moim bloku w 75% mieszkań żyją emeryci, czyli kobiety po 60-ce i mężczyźni po 65-tce!! Z czego część ma poważne schorzenia…

Skomentuj