Lekarze ze szpitala w Kędzierzynie-Koźlu przyszyli pacjentowi odciętą rękę. Udało się ją uratować. WIDEO

10

Do szpitala w Kędzierzynie-Koźlu trafił pacjent z częściowo odciętą ręką na skutek wypadku w pracy. Lekarze podjęli się bardzo trudnej operacji, aby uratować kończynę. Zakończyła się ona sukcesem. – Jestem dumny, że nasz zespół poradził sobie z taki wyzwaniem – mówi Jarosław Kończyło, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej. Teraz przed pacjentem długa rehabilitacja. Wideo:

Tak wyglądała ręka pacjenta przed operacją – uwaga, zdjęcie drastyczne – kliknij, aby wyświetlić.

W wyniku pilnej interwencji chirurgicznej u 44-letniego Pacjenta w SP ZOZ w Kędzierzynie-Koźlu wykonano zespolenie struktur ręki prawie odciętej w lewym przedramieniu. Po przeprowadzonej 3 godzinnej trudnej operacji Pacjent zachował rękę. Nie było powikłań po zabiegu i po półtoratygodniowym pobycie w szpitalu został wypisany i wraca do zdrowia.

Późnym popołudniem w poniedziałek 19 lipca br. do naszego szpitala trafił 44-letni mężczyzna z prawie odciętą w przedramieniu lewą ręką (częściowa amputacja na poziomie 1/3 dystalnej przedramienia lewego). Rozległy uraz powstał w wyniku kontaktu z maszyną do mieszania betonu. Ze względu na zachowane ukrwienie kończyny (poprzez tętnicę łokciową) pacjent nie został zakwalifikowany do leczenia przez zespół replantacyjny.

Z uwagi na rozległy uraz oraz inne okoliczności zdarzenia podjęto natychmiastowe działania ratujące rękę pacjenta. Zespół operacyjny pod kierunkiem dr Marcina Felsza dokonał zespolenia kości promieniowej (płytką LCP Hofer) oraz stabilizację złamania kości łokciowej (drutem Kirschnera). Połączono także ścięgna i pozostałe struktury ręki. Operacja trwała ok. 3 godzin. W okresie pooperacyjnym ukrwienie ręki zostało zachowane. 28 lipca po półtora-tygodniowym pobycie i wygojeniu rany pacjent w stanie dobrym został wypisany do dalszego leczenia ambulatoryjnego.

– Wielospecjalistyczny Szpital w Kędzierzynie-Koźlu posiada kompetencje do realizacji wysokospecjalistycznych świadczeń medycznych. Nasz Szpital jest gotowy nieść pomoc w trybie planowanym i przyjęć w trybie pilnym, niejednokrotnie na ratunek życia. W tym konkretnym przypadku Zespół pod Kierunkiem Kierownika Oddziału Urazowo-Ortopedycznego – dr. Felsza działał pod presją czasu w sytuacji ekstremalnej. Jestem dumny że nasz Zespół doskonale poradził sobie z takim wyzwaniem. Mieszkańcy naszego Powiatu i całego regionu mogą czuć się bezpiecznie posiadając wielospecjalistyczną opiekę w Zespole Opieki Zdrowotnej w Kędzierzynie-Koźlu – mówi Jarosław Kończyło, dyrektor SP ZOZ.

Dyrektor d/s medycznych Jacek Mazur  powiedział: – Pacjent trafił do nas z powiatu raciborskiego w stanie wymagającym natychmiastowego działania chirurgicznego. Dyżurny ortopeda zwrócił się do 3 ośrodków specjalistycznych, niestety odmówiły one, a pozostałe nie miały ostrych dyżurów. Ortopedzi stanęli przed wyzwaniem, czy amputować tą rękę czy ratować. Są specjalistami bardzo dobrze wykształconymi i mając oparcie w innych specjalnościach zdecydowali się na przyszycie tej ręki i cały zabieg po długotrwałym przebiegu zakończył się sukcesem.

Dr Marcin Felsz – Kierownik Oddziału Urazowo-ortopedycznego powiedział na konferencji prasowej m.in.: – Pacjent urazu doznał w kontakcie z maszyną do produkcji betonu. Próbowaliśmy się skontaktować z oddziałami chirurgii ręki, ale one nie miały możliwości zaopatrzenia. Musieliśmy sobie poradzić sami. Przyjęliśmy Pacjenta do oddziału. Okazało się 4/5 obwodu zostało przecięte, po dokładniejszym zbadaniu była szansa że kończyna przeżyje. Zabieg wykonano w znieczuleniu ogólnym. Wykonaliśmy zabieg zespolenia kości i zeszyliśmy struktury miękkie, część ukrwienia została zachowana. Pacjent dobrze to zniósł, nie było zaburzeń ukrwienia. Nie było powikłań w okresie pooperacyjnym i Pacjent został wypisany do domu.

10 KOMENTARZE

  1. Pytanko.

    Gdyby był to prywatny szpital ile kosztowała operacja ? Ile kosztowałoby ubezpieczenie by pokryć koszty ? Jeśli nie pokrywałoby to ciach i amputacja. :))

    Jest jeden taki marzący o prywatyzacji z opcji chcących dostać się do koryta, twierdzący że w Polsce jest za dużo szpitali. Zatem powstałyby prywatne szpitale na miejsce zlikwidowanych szpitali NFZ.

    :))

    Życzę dalszych sukcesów lekarzom, białemu personalowi i wszystkim pracownikom szpitala.

    To między innymi długotrwały efekt pracy byłej pani starosty Małgorzaty Tudaj i pana wicestarosty Józef Gisman.

  2. Brawo dla Pana doktora, jego koledzy wysłali mnie do kliniki w Poznaniu gdzie mieli mi pomóc z moją ręką a tu taka niespodzianka, w mieście niemożliwości da się, no da tylko trzeba zmienić lekarza.

Skomentuj