Lekarz nie mógł dostać się do mieszkania seniora. Do pomocy skierowano straż pożarną i policję

3

W czwartek przed godziną 20 służby ratunkowe interweniowały w bloku przy ulicy Józefa Lompy w Kędzierzynie-Koźlu. Starsza osoba wymagała pilnej pomocy medycznej.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, starszy mężczyzna, który wymagał pomocy medycznej, zadzwonił pod numer alarmowy 112. Operator numeru skierował pod wskazany adres lekarza nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Przybyły lekarz nie mógł dostać się do mieszkania i odstąpił od czynności, wrócił do placówki medycznej oraz powiadomił operatora numeru alarmowego.

Dyspozytor ponownie skontaktował się z 79-latkiem, który wytłumaczył, że nie jest w stanie samodzielnie otworzyć drzwi. Postanowiono wezwać do pomocy straż pożarną oraz policję. Strażacy dostali się do mieszkania, w którym znajdował się wycieńczony senior oraz udzielili mu pierwszej pomocy do czasu przybycia karetki. Załoga pogotowia ratunkowego przetransportowała mężczyznę do szpitala.

3 KOMENTARZE

  1. A co to za lekarz że z pod.drzwi sam nie wezwał pomocy, tylko wrócił na bazę? A jak liczyły by się minuty to umiałby się z tego wytłumaczyć.

  2. Pan lekarz ot tak po prostu odjechał. Skontaktował się z operatorem dopiero po powrocie do placówki, nie mógł tego zrobić z miejsca wezwania, nie wpadł także na to, aby wezwać samemu pozostałe służby. Znieczulica i bezmyślność co niektórych przedstawicieli tego środowiska nie zna granic. Życie to niestety nie serial.

  3. Kolejny przykład na to,jakich mamy lekarzy w naszym powiecie.
    Na palcach u jednej ręki można zliczyć tych prawdziwych, z powołania, ktorzy chcą ratować życie ludzkie i o nie dbać…

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj