Las zasypany odpadami. Dzikie wysypisko za działkami „Kolejarz”

5

Gruz, opony, stare materace i ogromna ilość plastiku – taki obraz można zobaczyć, idąc wzdłuż działek „Kolejarz” od strony torów kolejowych. Miejsce to upatrzyły sobie osoby, które problem z nadmiarem śmieci rozwiązały w najgorszy sposób: wyrzucając je do lasu.

Niestety, jak widać ludzka głupota nie zna granic. Najlepszym tego przykładem jest teren za działkami „Kolejarz” przy osiedlu Kuźniczka – zarówno przed przejazdem kolejowym jak również tuż za nim. To, co można tam dostrzec, szokuje. W niewielkim odcinku lasu tuż za wejściem do ogrodów działkowych od strony torów kolejowych niemal co krok znajdują się śmieci. Idąc dalej wcale nie jest lepiej, tuż za wiaduktem zobaczyć można górki gruzu, zaschniętego betonu, plastikowe butelki i opony.

– Strasznie to wygląda, część tych śmieci pochodzi z remontu przejazdu kolejowego, słyszeliśmy, że zostanie to posprzątane, ale wciąż wszystko leży. Poza tym ludzie wyrzucają w tym lesie niemal wszystko. Przecież można to rozwiązać w zupełnie inny sposób! – żali się działkowicz.

Gdy tylko zauważymy, że las jest zaśmiecany, od razu informujmy o tym fakcie straż miejską lub wydział ochrony środowiska urzędu miasta. Brak reakcji niestety przyczynia się do tego, że sprawcy są bezkarni. Problem z zaśmieconym lasem niedaleko działek „Kolejarz” jest już analizowany przez urząd miasta.

– Temat został już zgłoszony do odpowiednich służb – mówi rzecznik prasowy urzędu miasta Piotr Pękala.

Warto pamiętać, że za zaśmiecanie lasu grozi mandat. Pozostawienie odpadów w niedozwolonych miejscach jest ścigane przez policję i podlega karze grzywny z art. 75 kodeksu wykroczeń w kwocie do 500 złotych.

5 KOMENTARZE

  1. Te składowisko śmieci to robota działkowców którzy robiąc remonty swoich altanek wywożą wszystkie śmiecie które pozostały po remoncie,po każdej libacji lub grillu resztki wyrzucane są pod tory,jestem działkowiczem i nie raz zwracałem uwagę na sposób pozbywania się śmieci to grożono mi pobiciem!Proponuję założenie kamer na drzewa obok tego wysypiska i zobaczymy kto zaśmieca ten teren.

  2. To może w końcu straż miejska i policja wezmą się roboty.Stanie cały czas w tych samych miejscach i patrolowanie głównych ulic nic nie daje.W godzinach rannych pod szkołami miliony aut , np.pod sp19 istny Armagedon nie ma nikogo,ludzie spacerując z psami srajacymi sąsiadom pod oknami ,menel na menelu na piastach i wojska polskiego A straż miejska pilnuje Orlika.sluzby muszą być widoczne w tych najsłabszych punktach,widoczne codziennie A nie przejeżdżając raz na tydzień, już sama ich widoczność zapobiegnie wielu takim i innym przypadkom

Skomentuj