Kulisy wypadku na stacji benzynowej: Pędził na złamanie karku, przyznał, że pił

0

Nowe informacje w sprawie wczorajszych wypadków na terenie miasta. Z relacji świadków wynika, że 20-letni kierowca passata, który wjechał w filar stacji benzynowej na ulicy Gliwickiej, miał być pod wpływem alkoholu. Z kolei sprawca drugiego wypadku ulotnił się z miejsca zdarzenia przed przybyciem policji.

Sprawcą wczorajszego wypadku na ulicy Gliwickiej okazał się 20-letni mieszkaniec powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. – Kierowca, jadąc od strony Gliwic, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w filar podtrzymujący zadaszenie stacji benzynowej. Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci – opowiada podkomisarz Magdalena Nakoneczna, rzecznik prasowy policji w Kędzierzynie-Koźlu.

Z relacji świadków zdarzenia wynika, że w chwili wypadku młody kierowca pędził ulicą z prędkością znacznie przekraczającą 100 km/h. Po uderzeniu w filar, wskazówka licznika zatrzymała się na wartości 90 km/h. Świadkowie zdarzenia twierdzą, że po tym, jak mężczyznę uwięzionego w samochodzie uwolnili strażacy, ten miał przyznać się do picia alkoholu przed jazdą.

Pojawiły się też nowe fakty w sprawie drugiego z wczorajszych wypadków. Na ulicy Dunikowskiego passat uderzył w betonową barierę mostu im. Józefa Długosza. – Gdy na miejsce przyjechali policjanci auto było puste. Prowadzimy dochodzenie zmierzające do ustalenia okoliczności tego zdarzenia – informuje podkom. Nakoneczna.

Skomentuj