Krokodyl Mireczek już się odnalazł. Jednak nie wskoczył do Odry, przez cały czas siedział w piwnicy

3
Zdjęcie, które przekazała policja w Ostrawie.

Mireczek – tak na imię ma krokodyl, który w ostatnich dniach trafił na czołówki mediów w Czechach i w Polsce. Gad uciekł z hodowli, mógł znaleźć się w Odrze i w ten sposób przedostać do Polski. Na szczęście finał tej historii jest dużo mniej barwny. Mireczek przez cały czas siedział w bezpiecznej piwnicy.

Hodowla, z której uciekł młody krokodyl znajduje się w pobliżu rzeki Ostrawica, która z kolei niedaleko wpływa do Odry. W poniedziałek policja w Ostrawie poinformowała o poszukiwaniach zwierzęcia i wydała ostrzeżenie dla mieszkańców. Gad stanowił zagrożenie dla ludzi i zwierząt.

Ostatecznie okazało się, że Mireczek przez cały czas siedział w piwnicy na terenie posesji z prowadzoną hodowlą. Eva Michalikova, rzecznik miejscowej policji, poinformowała, że zwierzę jest w dobrym stanie, a hodowlę kontrolują policjanci i służby weterynaryjne.

3 KOMENTARZE

Skomentuj