Koszmarny wypadek zakończony śmiercią 28-letniego motocyklisty. Prokuratura wszczęła śledztwo

8

Nie żyje 28-letni kierowca motocykla, który brał udział we wczorajszym wypadku na drodze wojewódzkiej nr 426 pomiędzy Zalesiem Śląskim a Sławięcicami.

– Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 28-latek kierujący motocyklem, wyprzedzał kolumnę pojazdów, która poruszała się w kierunku Kędzierzyna-Koźla. W trakcie tego manewru, kierowca samochodu marki bmw zjechał do krawędzi jezdni, wyhamował i podjął próbę skrętu w lewo. Motocyklista uderzył w tył samochodu – tłumaczy prokurator rejonowy Eugeniusz Węgrzyk.

Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał kierowcę motocykla do szpitala w Katowicach. Niestety, obrażenia, których doznał 28-letni mężczyzna okazały się na tyle rozległe, że lekarzom nie udało się uratować jego życia.

8 KOMENTARZE

  1. Pomyślałeś? Wątpię, gdybyś choć odrobinę pomyślał, powściągnął byś swój język, i zmilczał w obliczu tragedii.

  2. Zanim ktoś znowu skomentuje niech wie że ten opis zdarzenia nie do końca jest zgodny z prawdą. Szkoda chłopaka z motocykla i szkoda chłopaka z BMW. Sąd zdecyduje kto zawinił – nie piszcie głupot bo może czyta to rodzina pierwszego albo ten drugi i obwinia się jeszcze bardziej.

  3. Jak to dokładnie było, bo opis niewiele wyjaśnia. Prowadząc pojazdy dwuśladowe i jednośladowe, przed podjęciem próby skrętu w lewo zawsze zjeżdżam do osi jezdni, a nie jak podaje tekst, do jej krawędzi (zgodnie z przepisami, tak aby pojazdy jadące za mną miały możliwość minięcia mnie z prawej strony). Ze zdjęć wynika, że wypadek miał miejsce w obrębie oznakowanego skrzyżowania, wychodzi więc na to, że motocyklista zapłacił za własny błąd.

Comments are closed.