Kosić czy nie kosić? Trawniki i chwasty rosną bujnie, mieszkańcy się skarżą, administracja rozkłada ręce

24

Zielone tereny wokół bloków osiedlowych dłużej niż dotychczas czekają na koszenie. Mieszkańcy narzekają na bujnie rosnące chaszcze, a administracja na warunki, jakie postawił im Związek Międzygminny „Czysty Region”. Trudno zadowolić mieszkańców, kiedy ładnie przystrzyżony trawnik wiąże się z dodatkowym obciążeniem finansowym.

W ostatnim czasie dostajemy wiele wiadomości od naszych czytelników, którzy proszą nas o interwencję w sprawie zaniedbanej zieleni na terenie RSM „Chemik”.

Spółdzielnia zaniedbuje bardzo koszenie i nie wiem, dlaczego nikt z tym nic nie robi. Mamy jeszcze lato, a dzieci jak chcą sobie pobiegać za blokiem, to trawa, pokrzywy po szyje. Na ładnie skoszonej trawie można miło spędzić czas, a tak w takich chaszczach to tylko strach przed kleszczami – żalił się pan Piotr, mieszkaniec osiedla Piastów.

Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa „Chemik” wyjaśniła, że kosić można byłoby zdecydowanie częściej, gdyby nie zmiany w odbiorze odpadów zielonych, które pojawiły się na początku roku. Częstsze koszenie oznaczałoby dodatkowy odbiór odpadów, co miałoby przełożenie na obciążenie finansowe mieszkańców.

O szczegóły zapytaliśmy Związek Międzygminny Czysty Region. Jak nas poinformowano, zgodnie z obowiązującym prawem, związek jest zobowiązany do zapewnienia odbioru odpadów komunalnych, w tym odpadów zielonych, wyłącznie z nieruchomości objętych gminnym systemem gospodarowania odpadami komunalnymi, czyli od mieszkańców. System ten nie uwzględnia więc pozostałych nieruchomości, z których powstałe odpady powinny być zagospodarowane zgodnie z odrębnymi przepisami. W ramach opłaty pobieranej od mieszkańca nie mogą być odbierane odpady powstałe w ramach prowadzenia działalności gospodarczej, np. polegającej na pielęgnacji terenów zielonych.

Od dnia 1 stycznia 2021 roku związek nie odbiera odpadów ze zdecydowanej większości nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, a powstają odpady – w szczególności nie odbiera odpadów z ogólnodostępnych terenów we władaniu spółdzielni mieszkaniowych (skwerów między blokami, parków, dziedzińców pawilonów handlowych). Z kolei na podstawie § 5 ust. 2 regulaminu utrzymania czystości i porządku obowiązującego na terenie związku, w ramach selektywnej zbiórki bioodpadów, na nieruchomości zbiera się surowe odpady roślinne (np. obierki z warzyw i owoców) powstające w gospodarstwach domowych oraz, jeżeli ilość tych odpadów zgromadzona w pojemniku przed ich odbiorem to umożliwia, także trawę, kwiaty, liście, rozdrobnione gałęzie. Ponadto mieszkańcy mają możliwość pozbycia się każdej ilości odpadów zielonych w PSZOK lub MPSZOK, a także zamówienia odpłatnej usługi dodatkowej – wówczas nadmiar bioodpadów odbierany jest spod nieruchomości – mówi Anna Piróg-Nowak Inspektor ds. edukacji i kontaktu z mediami Związku Międzygminnego „Czysty Region”.

Z drugiej strony myślę, że należy przyjrzeć się korzyściom ekologicznym wysokiego trawnika. Mając na uwadze zmiany klimatyczne warto mieć świadomość, że częste koszenie traw sprzyja wysuszaniu gleb, zmniejsza bioróżnorodność. Dodatkowo koszeniu towarzyszy hałas i najczęściej spaliny, a także ogromna ilość bioodpadów, których odbiór i zagospodarowanie kosztuje (i również emituje spaliny). Wysoka trawa zaś jest dużym producentem tlenu i pochłaniaczem dwutlenku węgla. To dlatego coraz więcej miast rezygnuje z regularnego koszenia, zakłada łąki kwietne, zostawia liście dla jeży – podkreśliła Anna Piróg-Nowak.

24 KOMENTARZE

  1. Wszystkie ecomiasta (np.Zakopane) nie szczygą SWOICH trawników ze względu właśnie na Eco (zwierzęta, retencja wody, itp.). Nasze miasto podszyte benzenem Eco będzie po zmianie Władz.

    • Kwietna laka nie wypalila w innym miescie powiatowym naszego wojewodztwa, chwasty ja zagluszyly , popadal deszcz I powstalo bagienko, a w KK jak Odra wyleje ,to tez taka laka zbutwieje, trzeba tego pilnowac , zwykly trawnik jest najtanszy w utrzymaniu!!

  2. Dzieciarnia niech sobie wrzeszczy i biega na placach zabaw a nie za blokami gdzie są tereny zielone. Potem dacie japy godzinami. Trudno pozamykać okna jak jest tak ciepło i dusić się w domu bez dostępu świeżego powietrza, bo inaczej tylko te krzyki słychać.

    • Rozumem że dzieckiem pan pani nigdy nie był i japy nie darł? Najlepiej gdyby dzieci rodziły się odrazu emerytami…. Czy aż tak bardzo przeszkadza mlode społeczeństwo – proponuję przeprowadzkę.

      • To źle rozumiesz. Pod oknami sąsiadom japy nie darłem. Wtedy dzieciarnia nie była tak rozpieszczona i miała ciekawsze zabawy od piszczenia godzinami pod blokiem. Przez te wychowanie bezstresowe niektórym we łbie się przewraca i nic do nich nie dociera. Wystarczy, że człowiek przechodzi obok placu zabaw i słyszy to darcie jakby nie potrafili normalnie rozmawiać ze sobą. A trudno się dusić w domu przy zamkniętych oknach jak jest tak ciepło żeby nie wysłuchiwać tego wycia godzinami. Narobili placów zabaw to niech tam młodociani dostrajają swoje struny głosowe.

  3. Prawo o odpadach stworzył najlepszy rząd jaki Polska ma od 1945r. to dzięki przewodniej partii PiS mamy bogata Polskę i Polaków, wszystkie wskaźniki rosną. Nawet trawa postanowiła wykonać plan wzrostu, a o chwastach nawet nie wspomnę.

  4. Tragicznie wyglądają również klomby wzdłuż ul. Dunikowskiego w Koźlu. Nikt o to nie dba, a kasę bierze. Chwastów więcej i większe niż kwiaty.

  5. Ciekawe od kiedy spółdzielnia Chemik grabi skoszona trawę? Raczej zostawiają to co skosza. Jedynie sprzątane są pozostałości po obcięciu żywopłotu.

    Proponuję rozwiązać RSM i założyć wspólnotę mieszkaniowa.

    Małe wspólnoty mają ładnie przycięty trawnik

  6. Czysty Region…. To jest instytucja która robi co chce i nie ma na nią żadnego bata…. Odbiór odpadów coraz rzadziej… Kiedy im się podoba…. Żadnych terminów….. I żadnych konsekwencji z tego tytułu…. A tylko drożej i drozej

  7. To że ktoś dał dupy z ustawą o selektywnej zbiórce odpadów to jeszcze idzie rozegrać inaczej, ale żeby jakaś jajogłowa Pani rzecznik ds edukacji i kontaktu z mediami, głosiła takie brednie o pozytywnym wpływie rzadszego koszenia trawy w centrum największej sypialni Kędzierzyna-koźla to jest jakiś absurd. Ok może jakiś wpływ ma, ale w lesie czy na łące, ale nie na zarośniętym placu zabaw, i tu dochodzimy do sedna. Pani rzecznik jak mąż chce wyjść na swój płac zabaw, to ma ścięty trawnik czy też mami go Pani informacjami o pozytywnym wpływie na bioróżnorodność fauny i flory?

  8. Czy ja mam rozumieć że czysty region nie wybudował jeszcze biokompostowni aby wytwarzać gaz z zielonych odpadów? Tyle lat minęło od powołania spółki a zielona energia dalej trafia na wysypisko, jestem zniesmaczony i chyba założę kompostownik.

  9. Przecież bujna trawa pięknie wygląda.
    Kolorowe chwasty tylko dodają uroku.
    Taki trawnik żyje i ma się dobrze.
    Po skoszeniu, do niemal gołej ziemi, jak to czyni spółdzielnia kosami żyłkowymi,
    pozostaje skoszona martwa trawa, która jak jest sucho, to schnie i są całe połacie siana,
    a jak jest wilgotno, to gnije…
    Czy tak jest naprawdę lepiej ???

  10. Chociaż cicho w mieście,a nie ciągły hałas kosiarek,dmuchaw.
    A faktem jest że skoszona trawa nie jest zbierana.więc skad przekroczone limity odpadów zielonych?
    Znów jakis przekręt??

Skomentuj