Koronawirus w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej. U trzech pracowników wyniki są dodatnie

16

Wirus COVID-19 pojawił się wśród pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kędzierzynie-Koźlu. Na chwilę obecną są trzy potwierdzone przypadki. Osoby zarażone przebywają na kwarantannie, jedna z nich w szpitalu. Dyrektor ośrodka zapewnia, że podopieczni są bezpieczni.

Niestety pandemia przybiera na sile i zachorowań jest coraz więcej. Wirus dotarł również od Miejskiego środka Pomocy Społecznej, gdzie na COVID-19 choruje już trzech pracowników. Agata Morkis, zastępca dyrektora, zapewnia że w MOPS jest bezpiecznie.

U trzech pracowników mamy potwierdzone wyniki dodatnie testu na COVID-19. Dwie kolejne oczekują na wynik. Osoby te od kilku dni nie pracują, są na zwolnieniu. Gdy tylko się o tym dowiedzieliśmy, podjęliśmy odpowiednie działania, ustaliliśmy, z kim pracownicy mieli kontakt. Już od dłuższego czasu apelujemy o przestrzeganie wszystkich zasad, dezynfekcja, dystans, maseczki – zapewnia Agata Morkis, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kędzierzynie-Koźlu.

Jedna z osób chorych przebywa w szpitalu, pozostałe są na kwarantannie. Pracownicy, którzy przebywali w pokoju z zarażoną osobą, są obecnie na pracy zdalnej.

– Nasi podopieczni mogą czuć się bezpieczni, ponieważ kontakt z nimi jest w 90 procentach telefoniczny lub mailowy. W sytuacjach niezbędnych pracownik kontaktuje się z naszym podopiecznym na zasadach bezpieczeństwa. Przy wejściu do budynku mierzymy temperaturę, dezynfekcja rąk, maseczki. Pracownik z klientem spotyka się w wyznaczonym pomieszczeniu, przy biurku oddzielonym szybą – uspokaja Agata Morkis.

16 KOMENTARZE

  1. G… prawda Pani Agato, nie zdezynfekowano nawet pokojów w których pracowali zarażeni,
    w kazdej innej instytucji w sytuacji wykrycia zarażenia budynki się ozonuje. Pracownicy dowiadują się o wszystkim po kątach, jeden od drugiego, Dyrektora w pracy nie ma, zastępca „działa” tylko z powodu nacisku pracowników na prędce pisząc zarządzenia dotyczące zasad pracy podczas pandemii. Przypomnę że pandemia trwa od lutego. Termometr który miał mierzyć temperaturę każdemu kto wchodzi został postawiony po kilku miesiącach pandemii dokladnie w dniu kiedy była „niezapowiedziana” kontrola sanepidu. Już jest schowany, pewnie się zepsuł. Klamki dezynfekowane raz na tydzień. Wszystko pod kontrolą? Podopieczni czuja sie bezpiecznie? No to super, ciekawe jak bezpiecznie będą się czuć jak przez takie podejście dyrekcji ośrodek zostanie zamknięty na klucz i całe miasto nie dostanie świadczeń.

  2. „Walka” z covid trwa w najlepsze, pracownicy którzy mieli kontakt z zarażoną są wysyłani na „pracę zdalną”. Potem w okresie oczekiwania na wynik testu są wzywani do powrotu do pracy „no bo przecież nie można się tak obijać i marnotrawić środki”. Potem się okazuje że mają wynik pozytywny i idą do domu. Dyrekcja tłamsi covid w zarodku wydając polecenie aby wszyscy pracownicy kategorycznie używali jednej klatki schodowej. Dwa pozytywy. Po wczorajszym komentarzu zdezynfekowano klamki. Termometr też już stoi. Naprawiony? Czy po prostu był schowany bo za dużo prądu zużywał? Myślę, że o tym co się dzieje w MOPS chyba całe miasto będzie kiedyś oglądać reportaże śledcze w ogólnopolskich mediach bo to się w głowie nie mieści…

  3. To była, jest i będzie ZAWSZE zakłamana instytucja. Pracownicy się nie liczą, liczy się tylko dyrekcja i kierownictwo!!!! Nic dodać, nic ująć. masakra i tyle.

  4. Może czas to zgłosić i niech PIP czy Sanepid przejdzie się po pokojach i zapyta pracowników jak jest naprawdę. Czy jak twierdzi Pani Zastępca Dyrektora czy jak to widzą ludzie tam pracujący. Bo to już śmieszne jest, żeby wszystko zamiatać pod „dywan” lub starać się to przemilczeć bo Dyrekcji tak łatwiej.

  5. Szanowna Redakcjo proszę rzetelnie podejść do swoich obowiązków. Podajecie wybiórcze informacje, dotyczące tylko niektórych instytucji w tym mieście, opieracie się na wywiadach z kierownictwem, nie pytając pracowników czy to prawda. Podawane przez Was informacje nie są obiektywne. Piszecie co Wam się podoba lub co wam kazano, to nie ma nic wspólnego z prawdziwym dziennikarstwem a jest zwykłą chałturą. Nie tylko pracownicy MOPS-u i Urzedu Miasta są zakażeni, w wielu zakładach są takie przypadki a pracownicy nie są informowani ani przez sanepid ani przez pracodawcę o zagrożeniu. Proponuję więcej odwagi i dociekliwości.

  6. Vice ma swój czas próby, właśnie wszystkim pracownikom udowadnia jak jest kompetentna i przygotowana na stanowisko, do którego od dawna tak przebiera nóżkami. A miało być tak pięknie. Jak w sporcie, najgorzej na ostatniej prostej, przed samą metą, potknąć się o własne nogi…

  7. Pracownik, zamiast tak napier… jak zwykły frustrat (a takich jak Ty specjalistów w tym kraju od paru lat jest wielu) wskaż konstruktywne rozwiązania i źródła sfinansowania tego (realne). Bo jak na razie to z Twojego biadolenia wywnioskowałem, że to wina Tuska ;). Mniej spiny. Pozdro

    • Uuuuu cóż za słownictwo, „realne źródła finansowania”, chyba pisze ktoś z Mopsowej świty, wiec po kolei.

      Plan dyrekcji MOPS na zarządzanie ośrodkiem podczas pandemii, wg hierarchii:
      I. Dotrwać w ciszy i spokoju do emerytury
      II. Zamiatać problemy pod dywan albo udawać, że ich nie ma do czasu aż jedynka dotrwa w ciszy i spokoju do emerytury.

      Z oświadczeń majątkowych za 2019 rok wyliczyłem, że dochód dyrekcji to ok. 250 tys zł rocznie. Myślę, że to bardzo realne źródło finansowania i można za to zatrudnić ludzi, którzy będą mieli i ochotę i kompetencje aby rozwiązywać problemy MOPS.

      • Jak piękna defekacja intelektualna :D która zamyka merytoryczne możliwości rzeczowej i kulturalnej dyskusji na jakiekolwiek argumenty. Słownictwo użyte przez mnie mieści się w standardowym słowniku człowieka z przeciętną inteligencją i wiedzą ekonomiczna, ale do szukania teorii spiskowych może się przydać wszystko jak widzę;P. P.S. Bawiąc się w teorie Pana przykładem, to z tego co wiem, urzędy (w tym MOPS) pracują od 7do 15 :). Wyczerpuje to temat odnośnie Pana kultury i postawy w pracy i do pracodawcy, gdyż podatnicy płacą Panu za pracę a nie za siedzenie na forach. Na tym kończę swoją obecność na tym wątku i konwersację z Panem :). Miłej i owocne dalszej pracy :).

        • Kulturalnej i rzeczowej dyskusji nie nawiążę gdy „rzeczowy” dyskutant objawia swoją „kulturę” używając słów takich jak „napier… jak frustrat”, „biadolenie”, „defekacja intelektualna”. Naprawdę jesteś człowiekiem z przeciętną inteligencją skoro uważasz, że jak jest godzina 7.50 to muszę być w pracy. Może zaczynam o 8? Może mam urlop? Może jestem na kwarantannie? Może pracuję zdalnie w domu? Ja pier… ile opcji… No ale przeciętny umysł wypełniony pitoleniem i defekacją tego nie ogarnie

      • Niestety musisz przełknąć porażkę jak i ja… Pracowałem w instytucji samorządowej podległej Starostwu zwanej Powiatowy Zarząd Dróg, która notabene została zlikwidowana. Pisałem pod różnymi artykułami KK24 dotyczącymi tej instytucji o sytuacji jaka tam panowała, o ostatnim złodziejstwie – czyli przejęciu byłego majątku.
        Oczywiście nikogo to nie interesowało (ani ludzi ani Starostwa) wręcz byłem zaszczuty.
        Po prostu daj sobie spokój bo nic nie zrobisz…. Samorządy tak jak kolejne rządy to mafia, której małe trybiki nie interesują.

  8. Dyskusja, dyskusją. Może ktoś wyciągnie wnioski wobec Dyrekcji MOPS. Może Pani Prezydent się zastanowi nad tym co się dzieje w podległej Jej jednostce. Czy to już prywatny folwark?

  9. To niestety jest prywatny folwark. Łapówki, załatwianie swych interesów, zatrudnianie znajomków, „po prostu ręka rękę myje” czyli ośmiorniczka. Spróbuj to ruszyć to wszystko zrobią by cię zniszczyć. I to dzieje się wszędzie (państwowe) za nasze społeczne pieniądze…..

Skomentuj