Koranowirus sieje spustoszenie w szkołach i przedszkolach. Dziesiątki klas na kwarantannie

12

Niestety wszystko wskazuje na to, że obecny rok szkolny, tak jak i poprzedni, będzie dla dzieci bardzo trudny. Jedne klasy wracają z kwarantanny, inne dopiero na nią skierowano. W efekcie dziś na kwarantannie było 40 klas szkół podstawowych i 7 grup przedszkolnych.

W związku z kolejnymi zachorowaniami na koronawirusa, kilkadziesiąt klas przeszło na tryb zdalny. Uczniowie czasowo wracają do znanego z ubiegłego roku szkolnego systemu nauczania zdalnego.

W mojej rodzinie cały czas ktoś jest na kwarantannie. Jedno dziecko wraca do szkoły, za chwilę dowiaduję się, że drugie ma kwarantannę. I tak na zmianę. Nie da się funkcjonować, a dźwięk powiadomień w telefonie od razu psuje mi humor, bo wiem, że to znowu złe wieści od dyrektora szkoły – żali się pani Joanna, mama dwójki uczniów.

Jak na razie wszystko wskazuje na to, że sytuacja szybko się nie poprawi. Każdego dnia liczba nowych zachorowań jest wysoka, co powoduje, że kolejne oddziały lądują na nauczaniu zdalnym. Obecnie na kwarantannie jest 866 uczniów szkół podstawowych i 167 dzieci przedszkolnych.

12 KOMENTARZE

  1. No bo przewrażliwieni, nadpobudliwi rodzice z byle katarem pędzą na wymaz, zamiast wziąć opiekę od pediatry i posiedzieć z dzieckiem przez tydzień w domu bez wykazy. Tylko i wyłącznie wina rodziców. Dzwonię do pediatry na teleporde i jak proponuje wymaz to mówię, że nie ma takiej potrzeby, a dziecko jest po prostu przeziębione ( no chyba, ze ma poważne objawy). Mam wrażenie, ze rodzicom po prostu to pasuje. I żeby było jasne nie jestem antycovidowcem.

    • Ale pitolisz…
      Kwarantanna nie rozpoczyna się od momentu jak lekarz daje skierowanie na wymaz, tylko od momentu potwierdzenia pozytywnego zakażenia.
      Czyli pediatra daje skierowanie, idziesz i:
      – negatyw = nic się nie dzieje
      – pozytyw = kwarantanna
      Robiąc tak jak piszesz roznosisz chorobę dalej (dziecko jest zakażone a nawet o tym nie wiesz) – tylko i wyłącznie Twoja wina.

  2. Hurrra,znowu przerwa świąteczna,pedagodzy aż kwiczą z radości.
    Młodzi ludzie,wybierajcie kierunki nauczycielskie na studiach,przez najbliższe dziesięc lat będziecie pracować w domu przy komputerku.
    Pracować w cudzysłowie.Cudzysłowiu? Nie mam wyższego wykształcenia,normalnie pracuję podczas „pandemii”

  3. Nauczyciel=obibok i kombinator
    18 godzin pracy w tygodniu,pół roku wakacji i ciągłe pretensje o niskie pensje,bo 4-5 tysiące na rękę to przeciez jałmużna.

  4. Wychodzi brak szczepień i informacji o nich w szkołach aby eliminować niezaszczepionych nauczycieli czy dzieciaki, nie wspomnę o transporcie zbiorowym czy przerwach na lekcjach gdzie wszyscy chulaja po korytarzach bez masek i obecności nauczycieli. Katastrofa.

Skomentuj