Kontrole w escape roomach po tragicznym pożarze. Obiekt w Kędzierzynie-Koźlu już sprawdzony

6

Nie żyje pięć 15-letnich dziewczyn, dorosły mężczyzna został ciężko poparzony – to bilans tragedii w Koszalinie, gdzie doszło do pożaru w tzw. escape roomie. Tego rodzaju obiekt funkcjonuje także w Kędzierzynie-Koźlu. Został już sprawdzony przez straż pożarną.

Escape room, czyli pokój zagadek, to stosunkowo nowy rodzaj rozrywki w Polsce. Uczestnicy zabawy są zamykani w pomieszczeniach stylistyką nawiązujących do horrorów lub gier komputerowych. Aby się z nich wydostać, muszą rozwiązać szereg zagadek. Tego rodzaju zabawę zafundowała sobie piątka nastolatek z Koszalina. Gdy były zamknięte, w lokalu wybuchł pożar. Dziewczyny śmiertelnie zatruły się tlenkiem węgla.

Pracownik obiektu, który próbował je ratować, doznał ciężkich poparzeń. Ogień pojawił się w przedpokoju, gdzie doszło do awarii butli z gazem ogrzewającej lokal, odcinając mu drogę do pomieszczenia, w którym zamknięte były nastolatki. Mężczyzna prowadzący escape room usłyszał już zarzuty. W lokalu wykryto nieprawidłowości. Już w trakcie weekendu w całej Polsce ruszyły natomiast kontrole pokojów zagadek.

Z danych przekazanych przez Komendę Wojewódzką Państwowej Straży Pożarnej w Opolu wynika, że na terenie regionu działa aż 8 escape roomów – najwięcej w Opolu. Kontrole były prowadzone przez cały weekend. Wiadomo już, że natrafiono na nieprawidłowości w zakresie kontroli przeciwpożarowej. Strażacy wraz z przedstawicielem policji sprawdzili także escape room znajdujący się na Starym Mieście w Koźlu. Jak przekazał Leszek Morkis z Komendy Powiatowej Państowej Straży Pożarnej w Kędzierzynie-Koźlu, nie stwierdzono jednak uchybień. Obiekt może nadal funkcjonować.

Funkcjonowania escape roomów nie regulują odrębne przepisy. Są więc traktowane jak każdy inny lokal użytkowy – fryzjer albo kino. Strażacy sprawdzają więc głównie, czy wyznaczono drogi ewakuacji i czy są one drożne oraz czy w obiekcie obecne są gaśnice.

6 KOMENTARZE

Skomentuj