Koniec utrudnień w Blachowni! Jeszcze dziś ulica Przyjaźni zostanie otwarta dla ruchu

13

Po trwających kilka miesięcy perturbacjach zmotoryzowani mieszkańcy miasta mogą odetchnąć z ulgą. W piątek, o godzinie 17 ulica Przyjaźni zostanie otwarta dla ruchu pojazdów.

Utrudnienia na ulicy Przyjaźni rozpoczęły się już jesienią od zamknięcia odcinku od krzyżówki z ulicą Energetyków do ostrego zakrętu w kierunku centrum miasta. Prawdziwe kłopoty przyszły jednak na przełomie roku.

W styczniu zamknięto fragment drogi od zjazdu do Lenartowic aż do skrzyżowania z ulicą Tuwima. Kierowcy musieli jechać objazdem do Blachowni przez Miejsce Kłodnickie i Sławięcice bądź wybierać dziki objazd przez ogródki działkowe, gdzie łatwo było o uszkodzenie samochodu.

Utrudnienia dobiegają końca. Jak poinformowała spółka Miejskie Wodociągi i Kanalizacja, która realizowała inwestycje, w piątek, 10 maja o godzinie 17 droga zostanie otwarta dla kierowców. W najbliższych dniach na jezdni malowane będą pasy, ale prace nie powinny w większym stopniu zakłócać ruchu.

13 KOMENTARZE

  1. Super, ładnie, nareszcie po wielu miesiącach udało się zrobić taki krótki odcinek który można było zrobić w 1-2 miesiące.Pytanie dlaczego nikt nie wpadł na pomysł zrobienia wzdłuż tej drogi ścieżki rowerowej? Za drogo, za wąsko?

  2. Jak miasto przejmie w zarząd ten odcinek drogi to może wykonają ścieżkę. Droga jest w zarządzie GDDKiA jeszcze co najmniej 3 lata (do czasu oddania obwodnicy). Inwestorem tej inwestycji miejska spółka Wodociągi i Kanalizacja. Instytucje się nie dogadały między sobą w sprawię tego ciągu rowerowego.

  3. Ścieżka rowerowa jest(!!) z Blachowni do skrzyżowania z ul. Przyjaźni!! Tyle, że na przedłużeniu ulicy Zwycięstwa, od garaży obok „bloków socjalnych”, wzdłuż wału na Kanale Gliwickim, do dwóch zjazdów w pobliżu skrzyżowania ul. Przyjaźni z ul. Nowowiejską (do Lenartowic)! Fakt: z daleka od samochodów i ich spalin. Że mało kto o tym wie, bo na skrzyżowaniach: 1) ul. Zwycięstwa i J. Tuwima; i 2) J. Tuwima i W. Broniewskiego nie ma żadnej informacji o tym fakcie! A kogo to obchodzi??! Ważne, że przeznaczone na nią pieniądze zostały wydane!!

  4. Cytując fragment wiadomość z kk24 z 15.11.2018
    „…Po zakończeniu prac ziemnych firma realizująca roboty ma odtworzyć nawierzchnię jezdni, przy okazji powstanie długo wyczekiwany przez mieszkańców chodnik wzdłuż ulicy Przyjaźni…”,
    Reasumując przed robotami było przynajmniej utwardzone pobocze wzdłuż drogi, a teraz elegancja tj krawężnik i pobocze ale grząskie, mieszkańcy zapewne udeptają, bo przecież nie mają innego wyjścia.
    No i czekam na solidniejsze opady z ciekawością gdzie/czy powstaną kałuże.

  5. A nie można tego z liniami oddać już i się stamtąd wynieść raz na zawsze? I nie zapomnijcie o wstęgach, nożyczkach księdzach, przemówieniach itp.

  6. Klaszczmy w dłonie! Kto mi odda za wymienione tylne amortyzatory? Jeden wylał od jeżdżenia obok działek. Tylko pytam.

  7. Zasiedzony
    A kto ci kazał jeździć koło działek?znaki prowadziły do objazdu inna drogą,tam też dziury są znak ograniczenia do 40 też, jazda zgodnie ze znakami i przepisami ,amortyzatory całe, ile zaoszczędzone dzięki skrotowi przez działki??
    NIC i auto w warsztacie
    A tak poza tym to ten remont poszedł nad zwyczaj sprawnie- moim zdaniem

    • Ej wkurzony itd. na objeździe przez Cisową, nawet przy 40 można było urwać zawieszenie albo rozwalić oponę. Czasami tam jeździłem, ale głównie przez działki, ale mam adekwatne auto Dacie Dustera, żal mi było gości, którzy pchali się tam np. Audikami, ale organizacja tego remontu to porażka. 800 m drogi i 5 miesięcy- to coś nie tak.

  8. Wkurzony ma rację.Nikt ci nie kazał jeździć przy działkach.Ja też dojeżdżam na blaszkę do pracy i śmigałem na około przez Cisową itd…amory całe.Ścieżka rowerowa jest Aniu wystarczy popatrzeć.Dali ciała z chodnikiem.Jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził.Pzdr

  9. Pokazał ci na działki bo pewnie sie pchales prosto i od razu zauważył że chodzi ci o kilometry to ci pokazał skrót, znak pokazuje objazd na Lenartowice i koniec kropka , jakby ci kazał jechać na zwalony most i przeskoczyć rozpedzony nad Odrą to też byś tak zrobił czy pojechał na Lenartowice jak mówiły znaki. Koźlak uwierz mi że przez miejsce klodnickie i cisowa latalem cztery miesiące i nie zawsze 40 i amory mam całe ,czasami też działami i nic mojemu autu nie dolega, ja się będę cieszyl jazda moim autem jak Ty będziesz swoją dacia zlomowal,proszę Cię. Nowe auto w cenie 10 letniego Niemca,Japończyka i piszesz że masz adekwatne auto?? Do czego .ponioslo cię trochę

    • Prawie każdemu machali na działki!, dobry prawnik z nagraniem zrobiłby z tym użytek, nawet jak to było nieoficjalny objazd. Znaki znakami, ale osoba kierująca ruchem jest ważniejsza niż znaki, jest coś takiego jak hierarchia znaków na pierwszym miejscu jest osoba kierująca ruchem, później są znaki świetlne i drogowe, a na końcu zasada prawej ręki. To wie każdy dobry kierowca, może kierowcy co mają tylko marną kat. B tego nie wiedzą, ale każdy inny już ma większe pojecie.

Skomentuj