Kolizja na ulicy Gliwickiej. Kierowca osobówki zepchnął z drogi grupę rowerzystów

7

W niedzielę około godziny 18 doszło do kolizji z udziałem samochodu osobowego oraz grupy rowerzystów poruszającej się ulicą Gliwicką w Kędzierzynie-Koźlu.

Zdarzenie miało miejsce przy zjeździe na Brzeźce. Młody kierowca poruszający się samochodem marki Opel na łuku drogi próbował wyprzedzić grupę rowerzystów, ale jadący z naprzeciwka pojazd zmusił kierowcę osobówki do powrotu na swój pas ruchu, gdzie doszło do kolizji z kilkoma rowerzystami.

Dorośli oraz podróżujące z nimi dziecko zostali zepchnięci do rowu. Na miejscu interweniowała policja. Na szczęście rowerzyści nie potrzebowali pomocy medycznej.

MN

7 KOMENTARZE

  1. jeśli to ten co wyprzedzał auta na podwójnej ciągłej z górki w Brzeźcach, to się doigrał. Szkoda, że wcześniej nie wpadł do rowu i nie dachował.

  2. Nie chcę pomniejszać winy tego kierowcy bez wyobraźni.
    Jednak faktem jest, że na odcinku Stare Koźle – działki w Kędzierzynie droga nie ma pobocza
    a brzeg jezdni jest zniszczony i mocno pofałdowany. Jazda rowerem na tej drodze to sport ekstremalny
    i niebezpieczny.
    Chciałabym prosić stosowne władze aby najpierw wyremontowano ten odcinek a później odcinek Stare Koźle
    Korzonek.
    No i na wszystkich skrzyżowaniach musi pojawić się trzeci pas do skrętu w lewo.

  3. od kiedy to rowerzyści mogą jeździć grupą , a nie szeregiem , pojedynczo, blisko krawędzi jezdni? coś się zmieniło w tym przepisie? nagminnie jeżdżą całym pasem, często parami, szczególnie „sportowcy”. spróbuj im zwrócić uwagę, bluzgi latają jak jaskółki wiosną.

  4. A ja bym chciała, żeby ludzie-cykliści odzyskali trochę zdrowego rozsądku i nie pakowali na ruchliwych drogach między samochody, szczególnie z dziećmi! Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich możliwych ryzykownych sytuacji. Prawdopodobieństwo, że coś takiego zaistnieje jest wysokie: „tak” albo „nie”. Czyli 50%! Prawo prawem, a w kolizji z samochodem to zawsze cyklista wyjdzie poszkodowany. Dla mnie to jest zupełny brak instynktu samozachowawczego. Złośliwcy i cynicy mówią, że „chcącemu nie dzieje się krzywda”…

Skomentuj