Kolejna tura rozmów o kędzierzyńskim powietrzu. Tym razem z udziałem parlamentarzystów

9

Przy jednym stole usiadły władze Kędzierzyna-Koźla, parlamentarzyści, ich przedstawiciele, radni oraz reprezentanci Komitetu Ochrony Powietrza. Na zaproszenie prezydent Sabiny Nowosielskiej na debatę o jakości powietrza w mieście odpowiedział także Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Opolu.

W spotkaniu wzięli udział poseł Janusz Kowalski i senator Beniamin Godyla. Posłowie Tomasz Kostuś i Marcin Ociepa przysłali swoich przedstawicieli. Pozostali parlamentarzyści usprawiedliwili swoją nieobecność przedłużającym się posiedzeniem w Sejmie.

Konkluzje z dyskusji są bardzo podobne do wniosków z ostatniego spotkania z mieszkańcami: trzeba przeprowadzić kompleksową analizę powietrza nad miastem. Jako istotne zanieczyszczenia oprócz benzenu uczestnicy wskazali przede wszystkim pyły zawieszone.

Do zbadania pozostaje również aktualny stan prawny – czyli obowiązujące normy i regulacje. Czy należy wprowadzić kolejne, czy być może zaostrzyć już istniejące przepisy? Zebrani dyskutowali również, czy konieczne są ponowne kontrole istniejących instalacji i przyznanych pozwoleń zintegrowanych. Ze strony posła Janusza Kowalskiego padła deklaracja doprowadzenia do wybudowania drugiej stacji badającej stan powietrza na terenach przemysłowych w mieście. Była również mowa o wprowadzających w błąd aplikacjach, które godzinowe wyniki pomiarów benzenu zestawiają z normą średnioroczną, powodując jedynie nieuzasadniony niepokój mieszkańców.

Kolejne spotkanie w sprawie stanu powietrza w Kędzierzynie-Koźlu z udziałem parlamentarzystów odbędzie się w drugiej połowie stycznia.

9 KOMENTARZE

  1. Po co oni się spotkali?
    Po to, aby „miasto” sprawiało wrażenie, że coś robi w ramach czystego powietrza!

    Potrzebna analiza – no Amerykę odkryli, to jak z zepsutym autem, też trzeba przeprowadzić analizę powodu jego awarii.

  2. Szanowna Pani Prezydent…coz my mieszkańcy możemy powiedzieć na takie spotkania…..pierdu,pierdu…pogadali i poszli. Może już sobie Pani odhaczyc,ze niby coś Pani robi w sprawie benzenu w KK. My mieszkańcy juz nie damy się oszukać i zbalamucic. Może Pani zapraszać samego Prezydenta RP, a i tak wszyscy wiemy,ze Pani doskonale wie, kto nas truje i co z tym zrobic! KONIEC załosnych pseudo- debat. Albo coś Pani z benzenem natychmiast zrobi, albo REFERENDUM za odwołaniem. Ps. I zeby była jasność nie jestem z żadnym fanem PiSu. Dwukrotnie na Panią głosowałem. Teraz mi WSTYD. Mam nadzieję, ze ma Pani odwagę czytać te komentarze.

    • Proponuję do przyszłej debaty zaprosić Czytelnika. Na pewno tam wdepnie a`la wejście smoka i załatwi sprawę „od ręki” a nawet „z buta”.
      Czytelniku podaj swoje dane, by mogli po Ciebie wysłać automobil celem dostarczenia na obrady.
      Jak nie wyślą, znaczy nie chcą niczego załatwić, wtedy pokażesz co robić.

  3. niech ktoś z urzędasów ruszy kuprem i sprawdzi piece w kłodnicy. koło 17-18 kłodnica wygląda jakby się paliła , paskudny rudy dym leci zewsząd . widać to gołym okiem jadąc główną drogą. zamiast wydawać kasę na dyskusje ruszcie kuperki i zapukajcie do tych ludzi z pytaniem czym palą?

  4. Też jestem za kontrolami i karami wysokimi,jeśli ktoś myśli że jest nam miło gdy nie można przewietrzyć mieszkania bo można się udusić wpuszczając z dworu takie powietrze to jest w wielkim błędzie.

  5. Chciałbym tylko przypomnieć ze wszystko to wina mieszkańców. Likwidacja użytków zielonych i zamiana na parkingi. Kiedyś to te drzewa zabieraly ten benzen a teraz auto wam jeszcze smrodu dodaje.

  6. Bez podania jakiegoś harmonogramu działań i kwot, jakie się na to ma zamiar przeznaczyć, to jest tylko gadanie i udawanie, że działamy w kierunku polepszenia sytuacji.
    Potrzebnych jest więcej analiz z różnych miejsc z otoczenia Blachowni, w tym z analizatorów mobilnych.
    Potrzebne jest uświadomienie, że każde stężenie rakotwórczego benzenu w powietrzu powyżej 1 mikrograma/m3 jest potencjalnie niebezpieczne. Nie ma tutaj pola na dywagacje.
    Potrzebne jest uświadomienie, że benzen ma zapach, benzen pachnie i dziwię się, że na wcześniejszym spotkaniu nikt nie sprostował wypowiedzianej na ten temat nieprawdy!

Skomentuj