Kobiece szaleństwa na babskim combrze. Cisowa przyciągnęła rekordową ilość pań [ZDJĘCIA]

31

Ponad 160 pań bawiło się na tradycyjnym już babskim combrze w Cisowej. Było kolorowo, pomysłowo, ale przede wszystkim zabawnie. Diablice, boginie prosto z Aten, jednorożec i żyrafa, jak i kolorowe, nieco futurystyczne postacie. Wszystkie panie łączyło jedno: chęć dobrej zabawy!

Bez wątpienia babski comber w Restauracji „Cisowianka” cieszy się ogromną popularnością. Uczestniczą w nim panie nie tylko z osiedla, ale z całego miasta. W tym roku liczba pań była rekordowa. Impreza przyciągnęła do Cisowej aż 162 osoby. Właścicielka restauracji wkłada wiele serca w organizację typowo babskiej imprezy.

– Dzięki takim zabawom możemy zapomnieć o zmartwieniach, problemach i codzienności. Po prostu przebieramy się i przez kilka godzin jesteśmy kimś innym, śmiejemy się do rozpuku i tańczymy. Kto może zrozumieć, ile na głowie codziennie ma kobieta? Tylko inna kobieta! – mówi pani Ewa, uczestniczka imprezy.

Atrakcji dla pań nie brakowało, na wejściu każda z uczestniczek losowała lizaka i jeśli trafiła na numerek, otrzymywała prezent. Nie brakowało konkursów z nagrodami i wesołych przyśpiewek. Najciekawszą konkurencją był rzut lotkami w… kroczę przystojnego ratownika. Na szczęście mężczyzna był tylko na plakacie.

Doceniono również pomysłowość pań w kwestii przebrania i tradycyjnie już, wybierano najciekawszy strój balowy.

31 KOMENTARZE

  1. Boszzzzzz, informacje z drugiego co do wielkości miasta opolszczyzny dotyczą wiejskich zabaw ludowych. Czas się stąd zbierać. Zaścianek.

    • Jakby się zastanowić, w głębi serca Polska taka jest właśnie – zaściankowa, przaśna, rubaszna, wódką i kiełbasną płynąca, mało wyszukana, nieraz i grubiańska, do tego zamknięta na Świat. Ktoś powie, że babski comber to tradycja, w związku z czym należałoby pochylić się nad tego typu zabawami i wydarzeniami. Istotnie globalizacja zabija małe kultury i zwyczaje, ale wiele tych ludycznych polskich zwyczajów jest dla mnie albo niestrawnych albo dziwnych – rzeczony babski comber, grzebanie basa, palenie judasza, śmigus dyngus i wiele innych. Dziwię się, że niektórym przeszkadza Halloween, ale świętują coś takiego.

  2. No świetna zabawa z tymi rzutkami. Trzeba było sobie kwacza ustawić: trafienie w dziurę w zębie – 14 emerytura, trafienie w łupież – 800+, krocze (to wiadomo).

    • No, akurat w przypadku wyżej wymienionego trafienie w łupież albo w koci kłak to żaden wyczyn, właściwie można rzucać w ciemno.

  3. Zazdrość was zżera! super kobitki! faceci się nie potrafią tak bawić! jprdl pierwsza dam ci kopa w dupskoo na szczęście!

    • Właśnie o takim zachowaniu pisałem. Co do bawienia się, istnieją różne sposoby na spędzanie czasu i jak dla mnie babski comber jest na jednym z ostatnich miejsc listy tych fajnych. Zaraz za nim są wiejskie zabawy w remizie, dyskoteki, odpusty czy występy zespołów disco polo. Potrafię się bawić, zapewniam.

      • No dobrze,QW.
        Napisałeś nam tu jaka zabawa jest dla Ciebie ciekawsza,milsza Twemu ciału, duchowi,jestestwu.
        Skrytykowaleś babski comber
        zabawy w remizie,
        dyskoteki,
        odpusty,
        występy disco polo.
        Dzięki temu dowiedzieliśmy się jak jesteś napełniony do granic możliwości, kulturą, dobrym obyczajem i zachowaniem
        Tylko zastanawiam się, po nam to wszystko piszesz.
        I tak Cię przecież nie znamy, więc nie możemy pogratulować Ci tych wszystkich zalet.

        • @basia Przypuszczam, że chyba w większości się tu nie znamy – ot, specyfika Internetu i forum nastawionego na anonimowość, a do tego dość szerokie tematycznie grono odbiorców tegoż portalu. Nie za bardzo rozumiem po co te złośliwości. Krytykuję imprezę, a nie Ciebie czy kogokolwiek innego personalnie, więc odpuść sobie podobne zaczepki. Rozumiem, że chciałaś mnie obrazić, ale fakt, że preferuję ambitniejsze przykłady kultury (nie, nie tylko z wysokich i najwyższych półek) nie jest dla mnie jakimkolwiek powodem do wstydu, ani też do wywyższania się. Poczułaś się w jakiś sposób zagrożona, ale ja przecież nie zabraniam nikomu się w to bawić. Gratulować zalet można również nieosobiście (nie oczekuję żadnych gratulacji, zresztą byłoby nieskromnością gdybym przypisywał sobie same zalety). Dobry obyczaj i zachowanie istotnie są dużymi zaletami, polecam więc traktować je z większą powagą, a nie podobnym uprzedzeniem i pogardą.

          • Pozwolę sobie zauważyć, że pogardą i uprzedzeniem Ty byłeś nabuzowany pisząc krytycznie o babskim combrze.Każdy bawi się tak jak lubi, a my nie jesteśmy ciekawi Twoich odczuć i nastawień do takich imprez.
            Poprzez krytykę tej imprezy skrytykowałeś również jej uczestników, dając pośrednio do zrozumienia jakie niskie mają potrzeby kulturalne.
            Tobie nawet nie dorastają do pięt w tym względzie.Prawda?

          • @kolega maj Czyżbyś mówił za wszystkich? Z tego co widzę, nie wszyscy tutaj podzielają Twoje zdanie, więc takie zdecydowane stawanie frontem przeciw mnie jest dość niewłaściwe. Czyżbyś zabierał mi prawo krytyki? Bo tak to właśnie odczytuję. Możesz nie zgadzać się z moją opinią albo nie chcieć ją czytać, ale ja swobodnie mogę ją wyrazić. Absolutnie nie byłem i nie jestem nabuzowany. Cóż, uderzam w czyjś czuły punkt, ale tak już wspominałem – wyrażam jedynie swoje zdanie i nikomu nie zabraniam się w taki sposób bawić. Nie przypisuj mi proszę nie moich intencji. Babski comber jest oczywiście niezbyt wyszukanym zwyczajem, chociaż mocno zakorzenionym w polskiej tradycji, no ale co ja na to poradzę? Winnym ja tego? Czy tak samo moją winą jest, że polskie wesela w dużej części są niestrawne? (wulgarne, wódczane, discopolowe) I to jest akurat opinia, którą podziela bardzo wiele osób – widać zresztą tego efekty, bo jak obserwuję odchodzi się powoli od takich jarmarcznych zabaw.

  4. QW co nie tak jest w tych jak to piszesz wiejskich zabawach w remizie? próbuje zgadnąć! może to że ludzie się świetnie bawią? może to że się integrują? bo jeśli to że jesteś człowiekiem młodym i żyjesz tylko na Facebooku to mi wisi twoja opinia! szkoda że krytyka jest tylko z anonimowych kont! jeśli cię coś nie interesuje bo przejdź obojętnie obok bo to jest mądre i odpowiednie a krytyka czegoś co cie nie dotyczy jest niestety od osób glupiutkich że tak delikatnie się wyrażę!

    • @Kazimiera Dość trudno czyta się wpisy pozbawione przecinków oraz dużych liter. Świat nie ogranicza się do młodych ludzi ślęczących przed Facebook’iem oraz mieszkańców wsi średniego wieku lubujących się w wiejskich zabawach. Preferuję ambitniejsze formy spędzania czasu, a nie takie rubaszne i przaśne, do tego pełne biesiadnego stylu i prymitywnej muzyki z gatunku disco polo. Trochę nie rozumiem w jaki sposób ma mnie to nie dotyczyć? Nie mogę się już wypowiadać, czy o co Ci przepraszam chodzi? Znam tego typu zabawy. To, że Tobie się one podobają nie oznacza, że muszą podobać się innym. Tego typu zabawy kulturą ambitniejszą nie są. Radzę Ci nieco spokojniej reagować na wpisy, szczególnie te stojące w sprzeczności z Twoimi opiniami i upodobaniamia, bo ewidentnie za bardzo emocjonalnie reagujesz.

    • Zabawy ludowe powinno się organizować w skansenach, w Bierkowicach np., w chacie bez prądu i wody. Dopiero wtedy będzie tak jak powinno.

  5. Do wszystkich ktorzy krytykuja tego typu impreze.To jest tradycja tego regionu i powinno sie to akceptowac.Jak komus sie to nie podoba, moze w tym nie uczestniczyc lub wyprowadzic sie w inny rejon Polski. Mam takie wrazenie, ze co niektorzy chcieliby wszystko po swojemu zrobic.

  6. Kolego QW.Nie mówię za wszystkich.Te wpisy niby Ciebie popierające to pewnie Ty sam, jeno pod nickiem innym.Występujeszz jako taki farbowany lisek chytrusek, który uważa że ma prawo wszystkich skrytykować i natrząsać się z ich upodobań.
    Nie Twoja to sprawa w jaki sposób część populacji umila sobie chwile i spędza czas.
    Prawo krytyki o które tak dzielnie walczysz,w Twoim wykonaniu przerodziło się w obrażanie tych osób.
    Ale, po co ja Tobie te prawdy piszę?
    Ty i tak, wg. zasady „golono-strzyżzono” odpowiesz w swoim stylu.

    • Odbierasz sobie wiarygodności zarzucając mi jakieś ukrywanie się pod innymi nickami. Nie pomyślałeś, że może być tu ktoś jeszcze mający podobne zdanie do mojego? Skoro z góry zarzucasz mi złe intencje i z góry wyśmiewasz jakąkolwiek moją odpowiedź, to jak mamy dyskutować na poziomie? Pisałeś ewidentnie za wszystkich, przynajmniej chciałeś – taki był kontekst Twojej wypowiedzi. Rzuciłeś się niczym samozwańczy obrońca. Ale ja absolutnie, co już do znudzenia powtarzałem, nie obrażam nikogo personalnie, tylko krytykuję zjawisko, które mi się nie podoba. Czy idąc Twoim tokiem rozumowania, mam czekać na okazję gdy Ty napiszesz krytyczny komentarz w jakiejkolwiek sprawie i z zasady mam odebrać Ci prawo głosu bo „nie interesuje nas Twoje zdanie”? Jesteś przeczulony i odbierasz sprawę wybitnie emocjonalnie. Moją sprawą jest jak się bawią inni jeżeli jest to opisane publicznie, prawda? Nie wchodzę na czyjś prywatny profil w mediach społecznościowych. Widać, że kompletnie nie zrozumiałeś o czym pisałem. Nic mi do tego jak się inni ludzi bawią, tylko generalnie przeraża mnie, że w głębi duszy, mentalnie, na co dzień nasz kraj jest okrutnie jarmarczny i prosty… – i to nie tyle nawet na wsi, co w miastach. Wymagasz ode mnie zrozumienia i szacunku dla osób zainteresowanych babskim comber, ale sam, wobec mnie, ani trochę tego nie wykazujesz, tym samym jesteś niekonsekwentny i bezzasadnie niemiły.

      • Już nie wiem,QW, czy w tej odpowiedzi strzygłeś, czy goliłeś.
        Pewnie jedno i drugie, biorąc pod uwagę jej poziom.
        Przyjąłeś tę strategię tylko dlatego bo chcesz mieć tzw.ostatnie zdanie.
        I w tym dążeniu zaprzeczasz sam sobie.
        Jeśli piszesz „nic mi do tego jak się inni bawią” sam przyznajesz że nie powinno Cię to obchodzić.
        Więc nie wyskakuj w przyszłości z krytyką innych osób i ich upodobań.
        Niech nawet chodzą na uszach.
        Tobie nic do tego.

  7. Ciekawa tradycja, która całkowicie się wypaczyła w dzisiejszych czasach, robi się z tego Bóg wie jaką tradycję. Klaskać nie musicie.

    • Widocznie twoj umysl nie przyjmuje slowa tradycja i tu znajduje sie twoj problem.
      Jestes przez to strasznie ograniczony.I jeszce jedno nie pisz ludziom co maja robic ,a czego nie…to takie nie stosowne.Jak sie ludzie ciesza i bawia to zostaw ich w spokoju, lepsze juz to niz smetne ogladanie gwiazdek podczas wystepow z okazji dnia miasta.

      • Warto pielęgnować różne lokalne zwyczaje i tradycje, szczególnie w dobie postępującej globalizacji. Należy zwrócić uwagę, że babski comber istotnie jest zakorzeniony w polskiej kulturze i zwyczajach Śląska, ale te obecnie obchodzone zwyczaje są jedynie reaktywowaną formą dawnych zachowań. Bowiem z wielu powodów te zwyczaje zanikały lub zaniknęły. Tak jak już wspomniałem, chwali się, że niektórzy upamiętniają te tradycje, ale powiedzmy sobie szczerze – robią to w sposób wybiórczy. Zwyczajów śląskich było tak dużo, że należałoby przewartościować i przemodelować całe współczesne podejście do życia. Poza tym, nie wszyscy wiedzą o wszystkim, nie mają na to czasu, żyją w innych okolicznościach społeczno-kulturowych, mają większą wiedzę o świecie i myślenie magiczne, chociaż niestety tylko częściowo, to jednak się zdezaktualizowało. Broniąc tak zdecydowanie tradycji warto więc pamiętać o obronie wszystkiego… Czy osoby broniące tradycji obchodzą np. Dziady albo malują sąsiadom okna w Nowy Rok? Cieszy fakt, że ludzie dobrze się bawią i coś takiego jak babski comber sprawia im przyjemność. Nie każdy musi w tym uczestniczyć – jest wolny wybór. Jednak każdy, niezależnie czy bierze w tym udział czy nie, ma prawo się na ten temat wypowiedzieć, zwłaszcza, że w tym przypadku jest to informacja prasowa, a nie czyjś prywatny wpis na profilu w mediach społecznościowych. Nie wszyscy muszą kochać babski comber, podobnie zresztą jak nie wszyscy muszą kochać wódkę, kiełbasę, piłkę nożną, kościół katolicki, disco polo czy współczęsną polską nieskładną myśl architektoniczno-przestrzenną. Rzeczona dyskusja przerodziła się niestety w wyzwiska i nadmierne emocje – warto pamiętać, że nawet jak się z czymś nie zgadzamy, należy przedstawiać to w sposób wyważony i z szacunkiem do drugiej osoby. Nie ma przypusu do korzystania z kultury nieco wyższej, wysokiej i tej najbardziej ambitnej, ale nie powinno się nikogo obrażać tylko dlatego, że po nie sięga. Pisząc o przaśności miałem na myśli nie tyle nawet sam babski comber i absolutnie nie miałem zamiaru nikogo personalnie obrażać, a jedynie zwrócić uwagę na bardzo prostą w gruncie rzeczy mentalność Polaków. Nie oczekuję, że naraz wszyscy rzucą się na salony. Zwyczajnie przeraża mnie ten kult jarmarczności, disco polo, bardzo prostych zachowań – często wulgarnych. Tradycja może być obchodzona różnie, w różne rzeczy może się przeradzać. Różne też mogą być tradycje. Nie powinno się z zasady bronić wszystkiego tylko dlatego, że jest tradycją. Bywały przecież zwyczaje niebezpieczne dla zdrowia lub niemądre! Zakończmy może na tym dyskusję, na spokojnie, bez nerwów :)

Skomentuj