Kędzierzyn-Koźle przygotowuje się na trudny rok. Pieniędzy coraz mniej, wydatki coraz wyższe

16

Zła sytuacja gospodarcza odbija się na funkcjonowaniu samorządów. Gmina Kędzierzyn-Koźle przygotowała już projekt budżetu na 2023 roku. Czeka nas zaciskanie pasa.

Znaczący wzrost kosztów zakupu energii, wysokie ceny w przetargach, rosnące wynagrodzenia i uszczuplanie wpływów środków z budżetu państwa to główne czynniki drenujące budżet gminy Kędzierzyn-Koźle. Z podobnymi problemami borykają się wszystkie samorządy w Polsce. Gmina Kędzierzyn-Koźle ma już gotowy projekt przyszłorocznego planu wydatków i dochodów. Prezydent Sabina Nowosielska nie ukrywa, że będzie to bardzo trudny okres.

– O ile budżet na inwestycje się zamknie, to budżet na wydatki bieżące, czyli pokrycie wpływów z wydatkami, nam się nie zamyka. Już w tym roku dostaliśmy z ministerstwa finansów (część z płaconych na terenie gminy podatków – red.) o 10 mln zł mniej niż w roku poprzednim, w przyszłym roku będzie to o 11 mln zł mniej. Te pieniądze musimy gdzieś znaleźć (…) Przygotowujemy się do bardzo ciężkiego roku – mówi prezydent Sabina Nowosielska.

Na inwestycje w przyszłym roku miasto zamierza wydać około 50 mln zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na sfinansowanie zadań już rozpoczętych, jak i nowych projektów.

Sesja budżetowa rady miasta odbędzie się 20 grudnia.

16 KOMENTARZE

  1. Wydają na pierdoły w tym Pierdziszewie a potem jęczą, że im mało kasy. Jeszcze więcej zamontujcie światełek, choinek, nasadźcie kolejne chaszcze przy drogach, które zasłaniają widoczność itp. głupoy. Jest masa zbędnych wydatków. Ruszcie trochę kapustą w tym urzędzie w Benzen City a nie opowiadacie jakieś baśnie.

  2. Przetopcie koziołki!! Sprzedajcie na złom. Za kasę ze zlomu zapłaccie pensje niepotrzebnym straznikom miejskim. A na swoje nagrody pienięzne- sprzedajcie lokomotywe. Radni- do roboty. Niech nam króluje nasza prezydent- na wsie czasy.

  3. UM nowosielskiej wydaje na fanaberie: autobusy MAN na bateryjki, ogród bioróżnorodności, muzeum kozielskie, brukowanie uliczek etc.
    Poza tym ile ona pracuje jak ma czas odwiedzać mistrza deskorolki w szkole i w godzinach pracy przyjeżdża na siłownię.

  4. A w jakim celu wydano miliony na tzw. rewitalizacje podwórek. Nastawiano altan z zielonym dachem, różnych pergoli. A wszystko z „litej stali” odpornej na rdzę. Nasadzono krzaczków i krzewinek przeróżnych, a także postawiono domki dla biedroneczek. Wiadomo było że zostanie to zniszczone przez wspaniałą młodzież, której uwagi zwrócić się nie da, bez przykrych konsekwencji słownych dla zwracającego uwagę. Krzaczki i krzewinki są zadeptywane, altany i pergole niszczone, a do otworeczków w domkach gdzie biedroneczki i inne takie miały mieszkać, nawtykane są patyki.
    Na trudne i ciężkie finansowo czasy, sieje się trawę. Bez fanaberii krzaczkowo – altanowo – pergolowej.
    Trawę, w razie wydeptania, można w tani i łatwy sposób odnowić poprzez powtórne zasianie.

    • A jeszcze lepsze byłyby łąki kwietne bo wystarczy raz skosić a nie podnosić wszelkiej maści podatki, wykańczać drobnych przedsiębiorców i doprowadzać do ruiny ich oraz miejsc ich pracy.

  5. Nie wydawać tyle na kosznie trawy co tydzień,pielenie rabatek,,nieskuteczne czyszczenie ulic co tydzień,zdmuchiwanie i zbieranie liści jesienią co trzy dni,przerzedzanie drzew z gałęzi trzy razy w roku(tak szybko rosną?).

  6. Po co nowe projekty i inwestycje?? Można się bez tego obejść. Ludzie nie chcą „zaciskania pasa” bo zaciskamy go od dziesięcioleci!

  7. Dlaczego w K-K nie buduje się nowych mieszkań?, czy Miasto przygotowali w ogóle jakieś strefy w planie przestrzennym dla deweloperów pod zabudowę wielorodzinną?. W Gliwicach osiedla rosną z miesiąca na miesiąc.

  8. Może nadeszła wiekopomną chwila żeby ograniczyć liczbę nic nie robiących urzędasów w starostwie i urzędzie miejskim . Usunąć pociotków. Bo to co tam się dzieje to by jakąś kpina .

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj