Kędzierzyn, Koźle, Kłodnica i Sławięcice razem od 44 lat. Dzisiaj miasto świętuje urodziny

7

Dokładnie 44 lata temu, 15 października 1975 roku, na mapie Polski pojawiło się nowe miasto – Kędzierzyn-Koźle.

Decyzją Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska połączono funkcjonujące dotychczas jako odrębne gminy Kędzierzyn, Koźle, Kłodnicę i Sławięcice. Tak powstało największe obszarowo miasto na Opolszczyźnie wówczas dynamicznie rozwijające się dzięki potężnym zakładom w Azotach i w Blachowni, do którego osiedlać się zjeżdżali ludzie z całej Polski. Plany były bardzo ambitne, w ciągu kilku dekad aglomerację miało zamieszkiwać ponad 100 tys. ludzi. Nowe centrum z ośrodkiem akademickim zamierzano stworzyć w Kłodnicy. Niestety, niewiele wyszło.

Dziś liczba mieszkańców Kędzierzyna-Koźla „na papierze” spadła poniżej 60 tys. mieszkańców, połączone gminy wciąż nie tworzą jednego organizmu, brakuje wyraźnego centrum, a rozległość przekłada się na wysokie koszty utrzymania miejskiej infrastruktury. Mimo to nikt poważnie nie myśli o rozwodzie, a już w najbliższą niedzielę mieszkańcy będą wspólnie świętować w Hali Azoty, gdzie na urodzinowym koncercie wystąpi Kayah.

7 KOMENTARZE

  1. Mieszkam tu bo mam pracę ale nie jest to fajne miasto. Wszędzie daleko, brak starego miasta z porządnym rynkiem, architektoniczny chaos, korki itd. Kędzierzyn jest brzydki, chociaż trzeba przyznać że i tak jest z każdym rokiem coraz lepiej.

  2. największa pomyłka, jaką zrobili wówczas rządzący. Kędzierzyn bez Koźla byłby znacznie zamożniejszym miastem. no i jeszcze te kozy w herbie, które nic, a nic nie mają wspólnego z Kędzierzynem. jak już to herb miasta powinien składać się z dwóch herbów, tzn. Kędzierzyna i Koźla! przypomnę, że Kędzierzyn miał funkcjonować na prawach miasta wydzielonego.

    • Sprawdź sobie historię Kędzierzyna. Bez Koźla byłby dużą wiochą !
      Dodam jeszcze tyle ,że Kędzierzyn rozwinął się dzięki Zakładom chemicznym Blachownia i Azoty.
      Zdania rozpoczyna się z dużej litery.

  3. Kędzierzyn-Koźle to wielkie dziadostwo. Brak perspektyw na przyszłość z powodu braku pracy i dlatego ludzie stąd uciekają za pieniędzmi. Braki są też w budownictwie mieszkaniowym. Co z tego , że wyremontowano parę ulic czy teraz rynek kozielski, który notabene po prostu jest brzydki. Pani Prezydent chce zazielenić podwórka czy dachy, a owy rynek został pozbawiony zieleni – to chyba niepoważne. Poza tym zaplanowana inwestycja w planty kozielskie coś nie przynosi efektu…. Jest takich więcej rzeczy… Dużo się gada na temat Odry, która powinna przynosić miastu zyski, lub port, który „umarł”… Ciężkie pojazdy, które zamiast jechać obwodnicą ,przetaczają się przez Koźle… Brak nocnych patroli policji na Starym Mieście… Można tak wymieniać lecz jakoś Władze pewnych rzeczy nie dostrzegają jakby byli niedowidzący. Dlatego to miasto zamiast się rozwijać jak mówi p. Nowosielska, niestety się zwija.

  4. Nie narzekajcie. Z każdym rokiem, miasto nabiera swoistego ‚blasku’. Infrastruktura się zmieniła nie do poznania, korki to norma w każdym mieście w szczycie komunikacyjnym, a poza tym gdyby nie to syfiaste powietrze i wyludniałe centrum miasta, wszystko jest OK. Faktem jest, że w weekend gdy np. jest brzydka pogoda nie ma gdzie pójść, a po 18 godzinie człowieka w mieście ze świeczką szukać.

Skomentuj