Kamil Bortniczuk z zarządu Grupy Azoty ZAK będzie posłem. To efekt wyborów

15

Druga tura wyborów samorządowych w Namysłowie przełoży się na sytuację w zarządzie największego pracodawcy w Kędzierzynie-Koźlu. Kamil Bortniczuk zostanie posłem, co oznacza, że zakończy pracę na dotychczasowym stanowisku.

W drugiej turze wyborów samorządowych mieszkańcy Namysłowa powierzyli stanowisko burmistrza Bartłomiejowi Stawiarskiemu, obecnemu posłowi PiS. W tej sytuacji będzie on musiał zrezygnować z mandatu parlamentarzysty. Prawo zabrania łączenia go z funkcją burmistrza.

To oznacza, że mandat posła przypadnie kolejnej osobie z najwyższym wynikiem na liście Zjednoczonej Prawicy w wyborach parlamentarnych w 2015 roku. Jest nią Kamil Bortniczuk z Głuchołaz związany z partią Porozumienie Jarosława Gowina, który od marca 2017 roku zasiada w zarządzie Grupy Azoty ZAK, gdzie nadzoruje Departament Badań i Innowacji, Departament Zakupów, Jednostkę Infrastruktury oraz Biuro Ochrony Informacji Niejawnych i Spraw Obronnych.

Bortniczuk cytowany przez Radio Opole potwierdził, iż przyjmie mandat posła, gdyż w przeciwnym wypadku oznaczałoby to brak lojalności wobec własnych wyborców.

Tym samym Kamil Bortniczuk nie będzie już mógł pełnić dotychczasowej funkcji zawodowej. Do czasu zaprzysiężenia nowego posła z Opolszczyzny upłynie jednak kilka tygodni.

15 KOMENTARZE

  1. I tak oto poraz kolejny mamy dowód, iż spółki skarbu państwa są tylko epizodem w życiu polityków za który po raz kolejny zapłacą pracownicy przedsiębiorstwa. Skąd my to znamy.
    Teraz na jego stołek w ZAK wskoczy kolejny karierowicz i tak to się wszystko kręci niezmiennie od lat…

    • Mamy tylu bezdomnych, co przesiadują na ławach przy Polskiego Woja.
      Umyć,ubrać ładnie. Golić nie trzeba, bo widać że kandydat też obrośnięty.
      Jednego z nich wskazać.
      Kto jest za?

    • Jest taki co nikomu „Niewadzi” był nawet kandydatem pisiu do sejmiku. Pewnie mu się dostanie, już jego kolega z piaskownicy przez „jakiś” czas bawił się tymi zabawkami.

  2. Trochę „popracował”, zgarnie odprawę (pewnie koło bańki) i wio do stolicy. A w kk24 artykuł o zerowych zyskach firmy bo „gaz podrożał”. Tak jakby cena gazu zależała od plam na słońcu a nie wynikała z umów znanych zainteresowanym.

  3. Przepracowal 11 miesiecy, zostal wybrany na posla,ale w azotach musi przepracowac 12 miesiecy zeby dostac odprawę, wiec będąc już poslem przepracuje jeszcze miesiąc,zeby dostac 3 miliony zlotych odprawy które ma w kontrakcie. Takie rzeczy tylko w córce panstwa. Niech zyje PISlandia.

    • W końcu po to wygrali wybory żeby ich ludzie godnie zarabiali. Ani w mieście ani w powiecie nic nie robią tylko dra ryje, że nie dostali odpowiednich stołków – zawsze to o parę stów na miesiąc niższa dieta.

Skomentuj