Już prawie 2,7 tyś osób licytuje dla Wiktorii. Szanse trzylatki na operacje wciąż rosną

1

W zaledwie tydzień prawie 2,7 tysięcy osób dołączyło do grupy na Facebooku „Serduszkowe licytacje dla Wiki”. Cały dochód z prowadzonych tam licytacji zostanie przekazany na operacje dla trzyletniej Wiktorii, która urodziła się z wadą serduszka.

Mała dziewczynka z chorym serduszkiem wzruszyła wiele osób, które postanowiły ją wesprzeć i przyczynić się do zwiększenia jej szansy na życie. Wiktorię zostawili rodzice, w momencie, gdy najbardziej ich potrzebowała. Czas spędzony w domu dziecka, również jej nie pomagał. Powolutku gasła. Jednak los się do niej uśmiechnął, przygarnęła ją rodzina zastępcza i pokazała czym jest miłość. Rodzina zastępcza postanowiła o nią zawalczyć. Zawalczyć o jej serce, o jej życie. Wiktoria ma coraz mniej czasu… Możemy uratować jej serduszko. Potrzebna pomoc

Do walki o niezwykłą dziewczynkę przyłączyło się mnóstwo ludzi. Wśród nich grupa z Kędzierzyna-Koźla „SuperMY”, czyli Sandra Gromada i Tomasz Kotowicz, która założyła na Facebooku grupę, w której odbywają się licytację na rzecz Wiki. W zaledwie tydzień grupa liczy ponad 2,7 tysięcy osób, a codziennie dołączają kolejne.

Jesteśmy bardzo zaskoczeni że tyle osób chce pomagać. Ze włączają się do licytacji, opłacają je, przekazują do ponownych licytacji, a nawet wpłacają więcej niż zadeklarowana kwota. Licytacji jest naprawdę bardzo dużo, ponad 200 jak nie więcej. Każdy znajdzie coś dla siebie: obrazy, vouchery, bony podarunkowe, gadżety od Zaksy, torty, ciastka, zdrowa żywność, lot samolotem. Wejściówki do kina i na kabarety. Coraz więcej osób się do nas odzywa, z zapytaniem czy mogą coś przekazać, jak to zrobić, a my jako administratorzy odpowiadamy, pomagamy. Jest nas coraz więcej i to nas bardzo cieszy, bo tak prężnie działająca grupa daje nam nadzieję na bardzo szybki efekt końcowy czyli zebranie 500 tysięcy złotych – mówi Sandra Gromada.

Pomóc Wiktorii można poprzez platformę pomagam.pl (kliknij).

To niesamowite jak wielkie serca mają ludzie, ktoś wylicytował tort za 300 a wpłacił 400, do tego za chwile jego mama zapłaciła tyle samo za drugi taki tort. Ludzie są niesamowici – dodaje Tomasz Kotowicz.
Akcja odbiła się szerokim echem nie tylko na Facebooku. W pomoc Wiktorii zaangażował się m.in. znany dziennikarz sportowy Mateusz Borek, a także Piast Gliwice, aktualni mistrzowie Polski w piłce nożnej.

1 KOMENTARZ

Skomentuj