Jest szansa na klasę językową dla szóstoklasistów w „Dziewiętnastce”. Wszystko zależy od liczby chętnych

6

Dla dzieci urodzonych w 2009 roku, które poszły do szkoły podstawowej mając sześć lat oferta edukacyjna jest bardzo ograniczona. Wiele klas nie powstaje, bo nie ma wystarczającej liczby dzieci. Rodzice, czując się pokrzywdzeni, wzięli sprawy w swoje ręce i walczą o utworzenie klasy językowej w „Dziewiętnastce”.

Dzieci z rocznika 2009, które poszły do szkoły jako sześciolatki, stały się ofiarą reformy oświaty. Obniżenie wieku szkolnego samo w sobie miało być cywilizacyjnym skokiem, a okazało się skokiem w przepaść. Wiele klas nie może zostać utworzonych ponieważ nie ma wystarczającej liczby dzieci, przez to rodzice nie mają wyboru. Tak samo sytuacja będzie wyglądać w szkołach średnich.

Zdeterminowani rodzice postanowili jednak dać szansę swoim dzieciom i sami podejmują rozmowy z dyrektorami szkół, pytając o możliwości utworzenia niektórych klas. Jedną z mam która walczy o stworzenie klasy językowej dla szóstoklasistów jest Aleksandra Kordek.

Ten rocznik jest w naprawdę nieciekawej sytuacji. To trudny rocznik, który ma wiele odroczonych dzieci, jest bardzo pokrzywdzony przez reformę edukacji. Dzieci nie mają żadnego wyboru klas, nie utworzyły się klasy sportowe i nie wiadomo, co będzie z klasą językową. Jako mama marzę o powstaniu takiej klasy, ponieważ chcę, aby moja córka miała szansę rozwijać się językowo w ramach szkoły, a tak będę musiała posyłać ją do prywatnej. Moja córka naprawdę lubi, czuje i chce się uczyć języka angielskiego. To przykre, że nie ma takich szans jak dzieci z innych roczników – mówi Aleksandra Kordek.

W odpowiedzi na prośby rodziców dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej nr 19 postanowił spróbować utworzyć klasę językową. Jednak to, czy taka powstanie zależy od liczby chętnych uczniów.

Ten rok jest trudny ponieważ w wielu szkołach są roczniki, które nie mają klas szóstych, lub są to jedynie pojedyncze niezbyt liczne klasy. Przyznam szczerze, że nie planowaliśmy utworzenia tej klasy angielskiej, natomiast rodzice i to nawet nie z naszej szkoły, ale innych, zmobilizowali mnie do tego. Tłumaczyli mi, że to właśnie ci uczniowie z rocznika 2009 mają ograniczoną ofertę edukacyjną i jak skończą szkołę podstawową, też z powodów demograficznych będą miały ograniczoną ofertę. Nie da się wszystkich klas za dwa lata utworzyć w szkołach średnich i zawodowych, bo nie ma tylu uczniów. Niebawem zamykamy pierwszy nabór, ale będzie kolejny do 10 czerwca – mówi Bożena Łotecka, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej nr 19.

– To jest oferta kierowana do tych uczniów, którzy mają zainteresowania lingwistyczne, nie muszą być najlepsi, nie muszą mieć szóstek lub piątek, ważne by lubili języki obce. Te klasy czyli siódma, ósma zgodnie z rozporządzeniem mają zwiększoną liczbę godzin języka angielskiego. Mają też realizowane dodatkowe przedmioty w języku polskim i angielskim. Będą to elementy geografii i WOS-u. Naszym celem jest to, aby dziecko które opuści po dwóch latach edukacji klasę, miało łatwość komunikacji, dlatego stawiamy na słownictwo. Chcemy by znało elementy kultury krajów anglosaskich, aby młodzi ludzie wychodzący z naszej szkoły mogli bez stresu mówić w języku obcym i posiadać lekkość w nawiązywaniu kontaktów – dodaje dyrektor.

Oprócz zajęć szkolnych szkoła kilka razy w roku organizuje wyjazdy na wydarzenia anglojęzyczne np. przedstawienia w języku angielskim, musicale, warsztaty itp.  Organizowane są również wycieczki do Londynu.

6 KOMENTARZE

  1. Ja mam pytanie do dziennikarki która napisała owy artykuł. Czy w Kędzierzynie-Koźlu jest tylko dwie szkoły o numerze 19 lub 9 ? Bardzo często o obu szkołach się pisze jakby w pozostałych nic się nie działo.

Skomentuj