Jest międzynarodowy pociąg, ale biletu w kasie kupić nie można. Ministerstwo tłumaczy

12

Wielu mieszkańców Kędzierzyna-Koźla ucieszyła wiadomość, że na naszej stacji zatrzymywać będzie się międzynarodowy pociąg IC Nightjet. Entuzjazm szybko opadł, gdy okazało się, że w dworcowej kasie nie można kupić na niego biletu.

Nocnym pociągiem można dojechać do Berlina, Budapesztu lub Wiednia. Po zmianie trasy w grudniu zeszłego roku skład kursuje przez stację Kędzierzyn-Koźle, gdzie również się zatrzymuje. Okazało się jednak, że w dworcowej kasie nie można kupić na niego biletu. Najbliżej sprzedają je kasy na dworcach w Opolu lub Gliwicach. Jakby tego było mało, nie ma również możliwości zakupu biletu przez internet poprzez stronę PKP.

Kuriozalną sytuacją zainteresował się senator Grzegorz Peczkis, który w ramach interpelacji poprosił o wyjaśnienia w Ministerstwie Infrastruktury.

Okazuje się, że na dworcu Kędzierzyn-Koźle po prostu nie ma kasy Intercity. Stacja, dawniej będąca ważnym węzłem przewozów pasażerskich, została zmarginalizowana ze względu na zły stan linii do Opola. Pociągi dalekobieżne kursują przez Strzelce Opolskie. W przyszłości się to zmieni, bo linia jest modernizowana, obecnie jednak z Kędzierzyna-Koźla wydostać można się głównie pociągami osobowymi. Na dworcu funkcjonuje zatem jedynie kasa Przewozów Regionalnych.

– W przypadku stacji Kędzierzyn-Koźle, na której zatrzymuje się pociąg międzynarodowy NightJet, sprzedaż biletów na pociągi uruchamiane przez PKP Intercity S.A. w komunikacji krajowej prowadzi kasa biletowa Przewozów Regionalnych sp. z o.o. (…), na podstawie umowy zawartej między przewoźnikami. PKP Intercity S.A. wystąpiło do PR o rozpoczęcie sprzedaży biletów międzynarodowych w tej kasie, na podstawie ww. umowy. Obecnie nie ma takiej możliwości, ponieważ sprzedaż biletów kolejowych prowadzona jest
na podstawie umowy agencyjnej, której warunki nie przewidują sprzedaży biletów międzynarodowych, a Agent nie wyraził zgody na rozszerzenie warunków umowy w tym zakresie – wyjaśnia w odpowiedzi na interpelację senatora Peczkisa Ministerstwo Infrastruktury.

Jednocześnie przewoźnik nie ma obowiązku zapewnienia stacjonarnej możliwości zakupu biletu. Zgodnie z unijnymi wymogami wystarczy, gdy są one dostępne w pociągu. Po analizach ekonomicznych okazało się, że na obecną chwilę uruchomienie na dworcu w Kędzierzynie-Koźlu kasy IC jest po prostu nieopłacalne.

W przyszłości jednak bilety na NightJet prawdopodobnie będą dostępne w kasie Przewozów Regionalnych. Spółka PR zadeklarowała – informuje ministerstwo – że w najbliższym postępowaniu na prowadzenie kasy agencyjnej w Kędzierzynie-Koźlu uwzględni wymóg sprzedaży biletów międzynarodowych. Planowany termin obowiązywania nowej umowy
agencyjnej to wrzesień 2019 r.

12 KOMENTARZE

  1. Właśnie przekonałem się na własnej skórze że nawet do naszej stolicy nie kupimy biletu A „życzliwa” Pani kasjerka zaciągnął mi żaluzje przed nosem.

  2. Więcej spółek i spółeczek. Jak widać one dobre są dla prezesów bo ich jest więcej. Kiedyś człowiek dojechał na 1 bilecie, no ale mamy XXI W i Miasto możliwości.

  3. To nic nowego z ta kasa IC, Nalezy zwrocic uwage ze w ciagu doby przejazdza przez stacje w Kedzierzynie Kozlu ( i zatrzymuje sie] 6 skladow PKP-IC., na 5 mozna kupic bilety w kasie PR. PKP to jest panstwo w panstwie, dlatego na kolei panuje taki CHAOS!!!

  4. I ta odpowiedź jest satysfakcjonująca dla senatora, który teraz już spokojnie może składać kolejne wiązanki i znicze oraz wysyłać paczki z żywnością.

  5. I co byśmy, my, szare myszątka zrobili, gdyby nie Nasz senator.
    Po bilet do Berlina, jeżdzili byśmy pewnie do …Berlina.

  6. Zastanawia mnie jedno, bez względu na to jaki temat dotyczący naszego miasta pojawia się na łamach prasy (tej internetowej oczywiście), zawsze pojawiają się komentarze przeciwko aktualnej władzy miejskiej (a dodam, że nie jestem jej miłośnikiem). PKP daj ciała, winne Miasto Możliwości, GDDKiA daje ciała, winne Miasto Możliwości, ludzie rozrabiają, winne Miasto Możliwości. Czy przypadkiem nie mamy obsesji na tym punkcie? Można nie kochać Władzy, ale koklusz i gradobicie to nie jest jej wina ….

    • Internet dał możliwość wypowiadania się każdemu i niemal każdy z tego korzysta. Niestety to prowadzi do sytuacji, w której nie ważne co się pisze, ważne że się pisze. To pociąga dalsze konsekwencje typu bardzo zubożały język, niska kultura wypowiedzi, brak szacunku do poprawności gramatycznej czy interpunkcyjnej, odwoływanie się do emocji, zerowa merytoryczność, używanie wulgaryzmów i bluzgów oraz generalne stosowanie argumentacji ad personam. Świetnym na to przykładem są komentarze w mediach niebranżowych i nienaukowych na temat zdjęcia czarnej dziury. Potok bezsensu, który się wylewa z tych komentarzy jest przerażający. Jeżeli nie ma się pojęcia na dany temat lub z założenia wypowiedź ma służyć jedynie wylaniu swoich żali i pretensji do życia, to lepiej sobie darować i poświęcić ten czas na rozmowę z bliską osobą bądź terapeutą. Internet zalewa fala użytkowników, którzy cierpią na głębokie kompleksy, mają silne urojenia, są uprzedzeni do Świata i ogromnie sfrustrowani. Powtarzają zasłyszane teorie spiskowe, bzdurne dywagacje oraz nonsensy tworzone przez rzekomo wykształcone osoby, w dodatku roszczące sobie prawo do bycia autorytetami. Czyż nie jest miło, jeżeli dyskusje zachowują pewien poziom? Nie schodźmy do nizin kultury i nie uświęcajmy prostactwa, a to niestety się dzieje – prostactwo, wulgarność, chłopskie myślenie stały się orężem politycznym części środowisk. Zamiast podnosić naszą kulturę, wspiera się jej upadek. Nie sztuka się wypowiadać. Sztuka się wypowiadać z zachowaniem savoir vivre’u oraz z sensem. Nie chodzi o to, by z każdym się zgadzać. Chodzi o to, by umieć szanować drugiego człowieka i dyskutować w sposób możliwie najbardziej cywilizowany.

  7. Ten NightJet to dramat – jechałem na początku kwietnia do Krakowa. Przez Racibórz do Gliwic – ponad półtora godziny. A do Krakowa 5 godzin (200 km.). Takie połączenia, to nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać. Inaczej do Krakowa można się dostać tylko z przesuadką w Opolu. A z Opola przez… Częstochowę(!) do Krakowa. Jakiś kompletny pustak układał trasy pociągów #dobrajzmiany.
    A co do zakupu biletów – kupiłem przez internet bez problemu (Bilcom.pl).

Skomentuj