Jeśli wybieracie się na cmentarz Kuźniczka, prawdopodobnie nie zostaniecie wpuszczeni

23

Wejdę czy nie wejdę na cmentarz? Oto jest pytanie. I jak się okazuje, nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Jeśli pojawicie się przy bramie, prawdopodobnie zawróci was policjant albo strażnik miejski. Jednocześnie cmentarz pozostaje otwarty, nie ma decyzji o jego zamknięciu.

To wyjątkowo trudny świąteczny czas dla nas wszystkich. W związku z koronawirusem Wielkanoc spędzamy w wąskim rodzinnym gronie lub samotnie. Święta to również czas odwiedzin naszych bliskich zmarłych, do których wybieramy się, aby aby zapalić znicz, a w okresie poprzedzającym Wielkanoc sadzimy kwiaty, sprzątamy groby. I tu pojawia się problem. Czy możemy iść na cmentarz?

Jedni wchodzą do nekropolii bez problemu, inni odsyłani są do domów. Raz wisi łańcuch z kłódką, raz nie. Co bardzo ciekawe, nikt nie przyznaje się do jego zakładania. Czy wejdziemy, zależy od tego, czy przed bramą stoi patrol policji lub straży miejskiej, która od czasu wprowadzenia przez rząd obostrzeń w swobodach obywatelskich podlega pod policję. Funkcjonariusze informują osoby przybywające na cmentarz, że wejście jest nie możliwe, bo nekropolia jest zamknięta.

Jak poinformował nas Piotr Pękala, rzecznik urzędu miasta, włodarze Kędzierzyna-Koźla nie podjęli decyzji o zamknięciu cmentarzy. Piotr Pabisz dyrektor Miejskiego Zakładu Cmentarnego w Kędzierzynie-Koźlu nie ukrywa rozczarowania całą sytuacją. Nie rozumie, dlaczego policja zabrania wejścia, skoro władze miasta dopuszczają użytkowanie nekropoli. Według niego to zachowanie sprzeczne i nielogiczne.

Jeśli uznamy, że odwiedzanie miejsca spoczynku najbliższej osoby jest niezbędne do funkcjonowania, a w przekonaniu wielu osób tak jest, to nie ma podstaw, aby zamknąć cmentarze, nie wpuszczać osób na teren nekropolii, bądź wręczać mandaty. Zwłaszcza, gdy ocenia się zakaz w kontekście innych obostrzeń. Polskie władze nie zakazały funkcjonowania cmentarzy. Skoro dopuszczają funkcjonowanie, to mogę uznać, że korzystanie z nich jest dozwolone – podkreśla Piotr Pabisz.

Jeżeli nekropolia jest otwarta, to zgodnie z obowiązującym prawem możemy się po niej poruszać. Jednak pozostaje druga kwestia, czyli dopuszczenie poruszanie się tylko w celu zdrowotnym, bytowym i zawodowym. Czy pójście na cmentarz jest niezbędne?

Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem, przemieszczanie się jest możliwe jedynie w celu zaspokojenia niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami codziennego życia. Mowa tu o wyjściu do sklepu, lekarza, pracy czy apteki. Dopuszczalne jest również przemieszczanie w celu opieki nad bliskimi wymagającymi pomocy. Wchodzenie na cmentarz w celu odwiedzania grobów bliskich, czy też ich porządkowanie nie mieści się w tych kategoriach. Pamiętajmy, że każde wyjście z domu naraża nas oraz naszych bliskich na kontakt z wirusem. Dlatego apelujemy, aby dla własnego dobra ograniczyć wyjścia do niezbędnego minimum – mówi Magdalena Nakoneczna, rzecznik policji w Kędzierzynie-Koźlu.

Jak podkreśla policja, wszystkie działania funkcjonariuszy nie są po to, aby utrudniać funkcjonowanie, lecz służą ochronie naszego życia i zdrowia.

23 KOMENTARZE

  1. Cmentarz to wg prawa „miejsce kiltu religijnego”. I na jako taki, ludzie maja prawo wejsć. Tak jak do koscioła. Inna sprawą jest to, aby byla ograniczona ilosc osob, nie grupować sie itd.

  2. Cmentarzy mundurowi pilnują ,a po 22-ej żadnego z nich nie ma. Wczoraj między godziną 22-23 w pobliżu wiezienia głośno zachowywała się grupka chyba pijanych facetów. Nie daleko jest komisariat ale nikogo pewnie już nie było. Co tu od policji żądać jak przed epidemia niewiele robili, a teraz ?

  3. Kaczor wjedzie z drużyna ochrony jak do siebie, on może
    On z rasy Panów! Pisiory to stan umysłu i ducha!! Przekleństwo tego kraju

    • Krzycz dalej, że chcesz wprowadzenia stanu wyjątkowego, a twoje marzenia, zgodnie z Konstytucją i obowiązującym prawem, się spełnią.

      • Co ty bredzisz? Stan klęski żywiołowej jest stosunkowo łagodną wersją stanu nadzwyczajnego, więc o odbieraniu paszportów, czy tam internetu nie ma mowy. Dzisiejsze restrykcje wobec społeczeństwa są bardziej drastyczne niż te podczas stanu wojennego (mam 61 lat, więc doskonale pamiętam), choć nie ma ogłoszonego stanu nadzwyczajnego – żadnego.

        • Najpierw poznaj przepisy, a później o nich dyskutuj, a nie odwrotnie, bo robisz z siebie POśmiewisko!
          Ustawa o stanie wyjątkowym z dnia 21 czerwca 2002 r. – przeczytaj sobie uważnie i zwróć uwagę na Art. 10a o użyciu broni palnej przez policję, Art. 11 o użyciu wojska, Art. 15 i następne o ograniczeniu wolności i praw człowieka i obywatela, Art. 20 o cenzurze prasy, kontroli zawartości przesyłek i listów, kontroli treści korespondencji telekomunikacyjnej i rozmów telefonicznych, o emisji sygnałów uniemożliwiających nadawanie lub odbiór przekazów radiowych, telewizyjnych lub dokonywanych poprzez urządzenia i sieci telekomunikacyjne (czyli tzw. zakłócanie odbioru), itd., itp.

          • Pan z pisuaru nigdy nie wyjdzie. Ale jak tam co chwila dolewają coś ciepłego to się nie dziwię.

          • Rozumiesz różnicę między stanem klęski żywiołowej a stanem wyjątkowym, który pewnie znasz z autopsji i za nim tęsknisz, ZOMO-wcu?

          • Przecież to nie ja od marca tego roku wrzeszczałem, żeby wprowadzić stan wyjątkowy. Kilka dni temu POKOnani zmienili narrację i chcą stanu klęski żywiołowej.
            https://wpolityce.pl/polityka/494530-opozycja-i-buntownicy-w-obozie-wladzy-moga-gorzko-pozalowac
            1. „Domagając się wprowadzenia stanu klęski żywiołowej opozycja chyba nie wie, co robi. Rada Ministrów może wprawdzie określić czas jego trwania tylko na 30 dni, ale – w przeciwieństwie do stanu wyjątkowego – za zgodą Sejmu może ten stan przedłużać praktycznie w nieskończoność.”
            2. „Zgodnie z art. 232 konstytucji, Rada Ministrów może samodzielnie zdecydować o wprowadzaniu stanu klęski żywiołowej, a jeśli dysponuje sejmową większością, może go wielokrotnie przedłużać (na czas praktycznie nieograniczony). Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej następuje bowiem w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, które podlega podaniu do publicznej wiadomości (art. 228 ust. 2).”
            A ja tylko przewrotnie pytam. Kto ma większość w Sejmie?

            PS
            Ja napisałem o stanie wyjątkowym, a @anent nr 2 wyskoczył ze stanem klęski żywiołowej, o którym nikt wcześniej nie wspomniał.
            I typowe dla was, opluć, bo nie zgadzacie się z interlokutorem, a nie macie wiedzy merytorycznej.

  4. Zapomniałem dodać że nie obrażajcie Policjantów prawdziwych bo to co jest to już milicja państwowa nie obywatelska bo z nimi się można było czasami dogadać a tu jak hycel na ulicy

    • Nie zadawaj Bońku zbędnych pytań. Jest policja? Jest. Policja karze. Słuchaj, wykonuj, nie dopytuj i morde w kubeł.
      Każdą sytuację można przyporząkować do walki z wirusem.

Skomentuj