Izabela Migocz startuje do Parlamentu Europejskiego. Dyrektor biblioteki „czwórką” na liście Wiosny

16

Dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kędzierzynie-Koźlu dotąd raczej nie kojarzyła się z dużą polityką. Dlatego dla wielu osób zaskoczeniem było, gdy okazało się, że Izabela Migocz startuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy partii Wiosna.

Dzisiaj Izabela Migocz podczas spotkania z dziennikarzami oficjalnie ogłosiła swój start w wyborach. Otrzymała czwarte miejsce na liście w okręgu obejmującym województwa opolskie i dolnośląskie. Towarzyszył jej Krzysztof Śmiszek, „jedynka” na liście, a prywatnie partner Roberta Biedronia – lidera Wiosny.

Izabela Migocz zapowiada, że w europarlamencie chce się skupić głównie na sferze kultury i edukacji. Krzysztof Śmiszek stwierdził także, że marzy o tym, by Migocz po wyborach parlamentarnych została „ministrą” kultury Wiosny w polskim rządzie. W spotkaniu uczestniczył także Grzegorz Mankiewicz, który koordynuje działania Wiosny w Kędzierzynie-Koźlu. Relacja wideo:

16 KOMENTARZE

  1. Oto jak platforma oby w obywatelska, uwielbienie i full poparcie burmistrzowej von benzen przeistacza sie w pajacowanie wiosenne. Koryto przyciaga jak magnes, albo mole stare w biblotece ksiazki. Boze miej dzieci na plebani w opiece. Zwlaszcza chlopcow!

  2. W Brukseli będzie prowadzić bibliotekę dla nierobów z PE.
    To jakaś kpina, co ta osoba sobą reprezentuje, jakie osiągnięcia, no chyba tylko przypasowany tyłek do stołka.

  3. Idiotofob.Bardziej boję się twego wpływu na moje dzieci, boś plugawy i cham niż plebana.A co do tej pani, to nie udała się prezydentce ta ekipa.Malowane lale, cwaniaczki odwieczne nieroby i wiosenne kobiety,ktore poczuły Wiosnę

  4. Rozumiem, że pani Izabela jako posłanka i artystka wieeelkiego kalibru zorganizuje w naszym mieście koncert z udziałem
    – Izabela Migocz ( śpiew)
    – ks Łukasz Libowski ( śpiew)
    – pan Robert Biedroń ( recytacja)
    – pan Śmiszek ( pantomima)

  5. Czemu dla bandy ograniczonych obywateli ktoś, kto robi coś więcej i chce, by kultura była nieodłącznym elementem życia, jest obrażany? Żenada ludzie, rozumiem że równacie wszystkich swoją miarą, ale nie każdy chce tylko mieć…

    • Jest tak dlatego, bo wiele komentujących tu osób ma bardzo głębokie kompleksy i niewielką wiedzę o Świecie – a to, co wiedzą jest zlepkiem wulgarnych, osiedlowych sloganów, chłopskich filozofii zasłyszanych od ludzi równie mądrych co oni, a także teorii spiskowych, mitów i demonizujących wszystko artykułów z rzekomo szanującej się prasy. Większość tu komentujących nie ma choćby najmniejszej intencji, by wyrażać się o opisanej w artykule bohaterce w sposób zgodny z dobrym wychowaniem, kulturą osobistą, savoir vivre’m i szacunkiem. Trudno też zresztą tego oczekiwać od osób, które ewidentnie wszystkie swoje żale i niepowodzenia wylewają na prawo i lewo, do wszystkich mają pretensje i wszędzie węszą spiski oraz złe intencje. Te wypowiedzi ani niczego mądrego nie wnoszą do dyskusji, ani nie są błyskotliwe, ani mądre, ani zabawne, ani merytoryczne. Kiepskie wychowanie, perturbacje życiowe lub kiepskie otoczenie niestety nie wpływają pozytywnie na sztukę merytorycznej argumentacji, konstruktywnej krytyki i umiejętności wysławiania się w sposób zgodny z kulturą osobistą i nieobrażający innych. Są osoby, którym trudno pojąć, że niezgadzanie się z kimś nie oznacza przyzwolenia (a tym bardziej konieczności!) na prostackie ataki. Osoby, które w taki chamski sposób komentują, niczego sobą nie reprezentują. Mogę jedynie zgadywać, kto jest autorem każdej z wypowiedzi, ale przypuszczam, że większość z nich książki nie miała w ręku (szczególnie tej bardziej wartościowej) od bardzo dawna, a głosuje na osoby mocno podejrzane.

  6. Do@QW. Pełna ZGODA, gdyż osoby które próbują (choćby ze mną) tu na forum dyskutować, to używają GŁÓWNIE WULGARYZMÓW pod moim adresem😀

    I to W ZASADZIE jest JEDYNY „merytoryczny” ich komentarz – w stylu OBOWIĄZUJĄCEGO języka miłości😀😉

    Ale jest to GŁÓWNA CECHA LEWACTWA i POstępowej BOLSZEWII wszelkiej maści😁
    – od ZAWSZE

Skomentuj