Ich misją jest pomaganie. Wielki jubileusz Domu Dziecka i Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie

1

Od 70 lat Dom Dziecka w Kędzierzynie-Koźlu tworzy dzieciom namiastkę prawdziwej rodziny. Wychował pokolenia, wspierał i uczył. Swój wielki jubileusz świętował wspólnie z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie, które w tym roku obchodzi 20-lecie działalności.

Uroczystości z okazji jubileuszu Domu Dziecka i PCPR były znakomitą okazją do tego, aby przypomnieć historię i ze wzruszeniem wrócić do początków. Łzy pojawiły się, gdy na scenie kina „Twierdza”, gdzie odbywały się uroczystości, pojawił się najstarszy wychowanek Domu Dziecka w Kędzierzynie-Koźlu.

– Z ogromnym wzruszeniem wspominam te dni, kiedy zamieszkałem w Domu Dziecka w Kędzierzynie-Koźlu. Pamiętam przyjaciela Walczaka, który tym, co obierali ziemniaki, opowiadał historie, a proszę wierzyć, ciężko było ich do tego zagonić. On opowiadał przygody kulawego bosmana. Chyba z dziesięć tomów tych przygód miał dla nas wtedy. Od tego czasu było dużo chętnych do wspólnego obierania ziemniaków – wspominał Franciszek Bąkowski, najstarszy wychowanek Domu Dziecka w Kędzierzynie-Koźlu, który przyjechał na uroczystość z Poznania.

1 kwietnia 1949 roku był wyjątkową datą dla wielu osób, to właśnie wtedy, niedługo po wojnie, powstał Dom Dziecka w Kędzierzynie-Koźlu.

– Nasz dom na chwilę obecną opuściło już 1640 wychowanków, to dla nas znacząca liczba. Jesteśmy jedynym domem dziecka, który powstał na terenie naszego powiatu tuż po wojnie. Przez te lata tak jak w prawdziwej rodzinie mieliśmy smutki i radości, mamy wiele sukcesów i cieszymy się, że dom wciąż się rozwija – mówi Ewa Miler, dyrektor Domu Dziecka w Kędzierzynie-Koźlu.

Ewa Miler, dyrektor Domu Dziecka, i Marzena Nikel z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie podczas uroczystości otrzymały gratulacje i usłyszały wiele motywujących słów. Panie podziękowały również tym, którzy przez lata wspierali działalność placówek.

– Dziękuję wszystkim, którzy przez te dziesięciolecia swoją codzienną pracą, sercem i zaangażowaniem czynili to miejsce przyjaznym i bezpiecznym dla wychowanków. Do Domu Dziecka trafiają dzieci, które los zdążył już doświadczyć, odbierając im rodzinę w wyniku tragedii bądź krzywdy, opieka nad takim młodym człowiekiem wymaga znacznie więcej niż tylko profesjonalnego przygotowania, tu potrzeba przede wszystkim empatii, wrażliwości i szczerej, serdecznej troski. To ogromny wysiłek, który sprawia, że pobyt w Domu Dziecka jest okresem pełnym nadziei, czasem zawierania nowych przyjaźni, umacniania wiary w siebie oraz zdobywania doświadczeń dających perspektywy rozwoju w dorosłym, samodzielnym życiu – zaznaczyła starosta Małgorzata Tudaj, która podziękowała również wicestaroście, który przed laty z ramienia powiatu nadzorował obie samorządowe placówki.

Jak na prawdziwe urodziny przystało, uwieńczeniem uroczystości był tort, który wspólnie z Marzeną Nikel i Ewą Miler pokroił najstarszy wychowanek Domu Dziecka w Kędzierzynie-Koźlu.

1 KOMENTARZ

  1. Marzena Nikel to w charakterze kogo? Nagle dyrektora placówki PCPR? Jest coś, o czym mieszkańcy KK powinni wiedzieć, a nie wiedzą? Znowu?

Skomentuj