Horror z happy endem w Bełchatowie! ZAKSA lepsza w ligowym klasyku

3

Siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle przegrywali już 2:0, ale potrafili podnieść się i zwyciężyli po pięciosetowej batalii.

Hitowe starcie czwartej kolejki PlusLigi rozpoczęło się pomyślnie dla gospodarzy. W obu pierwszych setach zacięta walka toczyła się aż do ostatniej piłki, ale minimalnie lepsi byli bełchatowianie.

Scenariusz trzeciego seta był podobny, z tą różnicą, że w końcówce górą był nasz zespół. Czwarta partia to już zdecydowana wygrana ZAKSY i kibice mogli szykować się na wielkie emocje w piątej odsłonie.

Rozpędzeni kędzierzynianie nie dali rywalom szansy również w tie-breaku i odnieśli piąte zwycięstwo w sezonie. MVP spotkania został wybrany atakujący ZAKSY Łukasz Kaczmarek.

PGE Skra Bełchatów – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (26:24, 29:27, 23:25, 19:25, 12:15).

 

3 KOMENTARZE

  1. No,no,no, Gratulacje pokazali że są walczakami,i spełniła się „klątwa siatkarska” kto wygrywa 2:0 i nie wygra 3:0,ten przegra 2:3!Oby z Resovią było za 3pkt.

  2. Znowu uciekły 3 punkty na własne życzenie. W 1 secie śliwa pacnął w aut przy piłce setowej na pojedyńczym bloku a w drugim został zablkowany i przerżnęli kolejnego seta. Mało kombinacyjnej gry, przyjęcie kuleje a rozegranie też nie to co było. Trener też chyba śpi, bo zapomniał, że jest Żal na ławce. Chłop praktycznie parkietu nie powąchał a 5 kolejek już było. Żeby rezerwowi nie zapomnieli jak się gra, bo ich Kret do ławki przyspawał.

Skomentuj