Grupa poszukiwawcza z psem sprawdziła miejsce wybuchu. Na szczęście bez kolejnych poszkodowanych

1

W środę po godz. 18 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wybuchu magnezu na terenie przemysłowym w Blachowni. Do późnych godzin nocnych strażacy przeszukiwali częściowo zawalony budynek.

Eksplozja była tak silna, że hala o wymiarach 130 na 25 metrów i wysokości 12 metrów częściowo runęła, a jej konstrukcja została poważnie uszkodzona na odcinku kilkudziesięciu metrów. W chwili wybuchu w budynku przebywało pięć osób, z czego dwie odniosły niegroźne obrażenia głowy.

Na miejscu pracowało 31 zastępów straży pożarnej, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego „BRZEG” oraz grupy poszukiwawcze z Brzegu, Skarbimierza oraz Jastrzębia. Pies do zadań ratunkowych sprawdził magazyn, w którym doszło do wybuchu. Nie ujawnił on dodatkowych osób, które mogły przebywać na terenie zakładu w trakcie eksplozji. Działania zakończono przed godz. 2 w nocy.

Strażacy informują, że nie doszło do uwolnienia niebezpiecznych substancji. Również według informacji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Opolu i stacji pomiarowej w Kędzierzynie-Koźlu, wartości pyłów znacząco się nie zmieniły. Stan powietrza określany jest jako dobry.

Więcej zdjęć z miejsca zdarzenia

Moment wybuchu nagrany przez monitoring 

1 KOMENTARZ

Skomentuj