Grupa Azoty ZAKSA znów bez straty seta. W pięknym stylu wygrywamy turniej w Kędzierzynie-Koźlu

3

Siatkarze Grupy Azoty ZAKSY wygrali trzecie spotkanie w grupie A Ligi Mistrzów. Zespół Nikoli Grbicia nie miał najmniejszych problemów z ograniem belgijskiego Lindemans Aalst, ogrywając rywala 3:0.

Kędzierzynianie byli gospodarzem rozgrywek grupowych, które w tym sezonie przez trwającą pandemię rozgrywane są w zmienionej formie. Najpoważniejszym rywalem był zespół PGE Skry Bełchatów, których mistrzowie Polski odprawili z kwitkiem we wtorek. Wczoraj o wyższości naszego zespołu przekonali się gracze tureckiego Fenerbahce Stambuł, dziś drużyna Grbicia mierzyła się z najsłabszym zespołem grupy – belgijskim Lindemans Aalst.

Tak jak można było się spodziewać mecz prowadzony był pod dyktando gospodarzy, którzy zdecydowanie przewyższali umiejętnościami Belgów. Jedynie w drugiej partii potrafili nieco mocniej postawić się gospodarzom i przez kilka minut byli na prowadzeniu. ZAKSA szybko odrobiła niewielką stratę i zasłużenie wygrała. W pierwszej i trzeciej odsłonie nasz zespół prowadził grę, nie dając rywalom szansy na wygranie choćby jednej partii.

Rozgrywany przy pustych trybunach turniej zakończył się zdecydowanym zwycięstwem naszego zespołu. Wszystkie cztery zespoły spotkają się jeszcze na turnieju „rewanżowym”, którego gospodarzem będzie Skra Bełchatów. W niedzielę przed graczami Nikoli Grbicia kolejne trudne wyzwanie. W hitowym meczu PlusLigi rywalem ZAKSY będzie Jastrzębski Węgiel.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Lindemans Aalst 3:0 (25:19, 25:19, 25:17).

Fotoreportaż: Michał Natyna

3 KOMENTARZE

  1. Dziś znowu 3-jajko. Mecz przeciętny, bo nie było się co spinać. Ważne, że komplet punktów w całym turnieju. Teraz czas dziobnąć ptactwo w niedzielę. Zaksa po 3 meczach dzień po dniu a Jastrzębie po dłuższej przerwie.

  2. Uciekają z klubu kolejni siatkarze. Zamiast mieszkać w szarym, śmierdzącym i brzydkim mieście niemożliwości, wolą przenieść się np. do górniczego, ale zielonego Jastrzębia. Przyjdą na rok, dwa i … Ważne, że władzunia ma się dobrze i się tu buduje.

  3. ZAKSA się sypie. Jastrzębie i Rzeszów przejmują większość naszych siatkarzy z pierwszego składu. Jeszcze Semeniuk do Włoch, Rejno gdzieś pójdzie i …zaczynamy od nowa. Miasto możliwości już nie kusi, a benzen już zniechęca?

Skomentuj