Grupa Azoty ZAKSA wygrywa z Lokomotiwem! Z Syberii wracamy z kompletem punktów

3
Fot. CEV

Siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle odnieśli drugie zwycięstwo w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Broniący tytułu mistrzowskiego kędzierzynianie wygrali w dalekim Nowosybirsku z miejscowym Lokomotiwem.

Spotkanie na Syberii może mieć kluczowe znaczenie w kontekście układu w grupie i awansu do kolejnej rundy, więc nie może dziwić, że oba zespoły przystąpiły do niego mocno skoncentrowane. Podopieczni trenera Cretu świetnie rozpoczęli mecz, błyskawicznie obejmując kilkupunktowe prowadzenie. Mimo starań miejscowych, kędzierzynianie pewnie zwyciężyli do 19.

W drugiej odsłonie obraz gry uległ zmianie. Przez długi czas oglądaliśmy wyrównany pojedynek, ale w ostatniej fazie seta to Rosjanie przejęli inicjatywę. Kędzierzynianie w kluczowej fazie rozgrywki popełnili proste błędy i przegrali do 21.

Zespół klubowych mistrzów Europy szybko otrząsnął się po przegranym secie i od początku czwartej partii był drużyną przeważającą. ZAKSA miała już sześć oczek przewagi i wydawało się, że wygraną ma w ręku, ale w końcówce miejscowi odrobili straty, doprowadzając do zaciętej końcówki. W niej szczęście dopisało kędzierzynianom, choć trener miejscowych miał sporo pretensji o dwie sporne sytuacje. Ostatecznie ZAKSA zwyciężyła do 24.

W czwartej partii gra ponownie ułożyła się po myśli trenera Cretu. Po okresie wyrównanej gry do głosu doszła ZAKSA, która w krótkim czasie wypracowała sobie pięciopunktową przewagę. W końcówce nasz zespół prowadził już siedmioma punktami (12:19), aby ponownie seryjnie stracić punkty i dać rywalom dojść na dystans dwóch oczek. Trener Gheorghe Cretu dwukrotnie prosił o czas, po drugiej przerwie świetnie spisujący się w polu zagrywki Savin zaserwował w aut. To nie wybiło jednak Rosjan z rytmu. Po punktowym bloku na Łukaszu Kaczmarku mieliśmy już tylko jeden punkt przewagi, ale po chwili w ataku zapunktował Olek Śliwka, a na blok ZAKSY nadział się John Gordon Perrin. W końcówce miejscowi jeszcze postraszyli i obronili trzy piłki meczowe, ale w czwartej próbie nie pomylił się Olek Śliwka i wygraliśmy do 23, a cały mecz 3:1.

Lokomotiw Nowosybirsk – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (19:25, 25:21, 24:26, 23:25).

3 KOMENTARZE

  1. Uff,udało się wygrać po ciężkiej walce ale jak się robi tak dużo błędów własnych,to robiło się nerwowo i dobrze się dla nas skończyło.

Skomentuj