Grupa Azoty ZAKSA w finale PlusLigi! Kędzierzynianie lepsi od Aluronu CMC Warty Zawiercie. ZDJĘCIA

7

Siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle pokonali Aluron CMC Wartę Zawiercie w decydującym meczu rywalizacji półfinałowej PlusLigi. Nasz zespół awansował do wielkiego finału rozgrywek, gdzie ich rywalem będzie Jastrzębski Węgiel.

Po zaskakującej porażce na starcie półfinałów i odrobieniu strat w Zawierciu, dziś nasz zespół walczył o awans do finału przed własną publicznością. Początek spotkania niespodziewanie należał do gości. Zawiercianie błyskawicznie wyszli na pięciopunktowe prowadzenie i kibice miejscowych przecierali oczy ze zdumienia. ZAKSA rozpoczęła źle, mając kłopoty zarówno w przyjęciu, jak i na siatce i zasłużenie przegrała do 19.

Druga odsłona zaczęła się od przewagi gości, a przy stanie 2:4 trener Cretu zdecydował się na zdjęcie z boiska Olka Śliwki i wpuszczenie w jego miejsce Wojtka Żalińskiego. Obraz gry wyrównał się, a w drugiej części gry Żaliński „odpalił”. Przyjmujący kędzierzynian był perfekcyjny w ataku, a do tego dodał dwa punkty zdobyte zagrywką. Do tego goście kilka razy dali złapać się na blok i ZAKSA wygrała do 21.

Trzeci set to już zdecydowana przewaga naszego zespołu. Jurajscy Rycerze tylko w początkowej fazie gry dotrzymywali nam kroku, z biegiem czasu ZAKSA odjeżdżała rywalom. W dalszym ciągu bardzo dobrze prezentował się Żaliński, który mógł liczyć na większe wsparcie swoich kolegów i gospodarze wygrali do 19.

Czwarty set to już siatkarskie dożynki. Rozbici goście nie byli w stanie nawiązać walki z naszym zespołem. Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla grali bardzo pewnie i już w połowie seta mieli aż 10 oczek przewagi. Do końca spotkania nasz zespół kontrolował grę i zasłużenie zwyciężył, zapewniając sobie awans do wielkiego finału. Ten będzie powtórką z ubiegłego sezonu, a rywalem ZAKSY będzie Jastrzębski Węgiel.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:1 (19:25, 25:21, 25:19, 25:13). MVP spotkania został Kamil Semeniuk.

7 KOMENTARZE

  1. Wyszli z pełnymi gablotami w pierwszym secie. Znów same proste błędy na początku i Zawiercie odjechało już na starcie. Do tego popsute zagrywki i set w plecy. Jakby zapomnieli jak się gra. Zaczęło się fatalnie. W drugim secie znowu to samo na początku. Ale na szczęście szybko odrobili straty. I nawet Żaliński się pojawił na boisku. Chyba pierwszy raz w ważnym meczu. I trochę ruszyła ta gra. Dobrze, że przynajmniej Kamil gra na poziomie, bo ciężko by było cokolwiek ugrać. Wojtek też dołożył 3 asy, bezbłędny atak i pociągnęli tego seta w końcówce. Dlatego jak komuś nie idzie to trzeba reagować szybko. Ważne, że drugiego seta wygrali. W trzecim secie w końcu zaczęli grać od początku i od razu złapali 4 punkty przewagi na pierwszej przerwie dla Zawiercia. Iskrzyć zaczęło pod siatką. W końcu jakieś emocje po początkowym maraźmie. Conte już puszczają zwieracze po przegranych akcjach. Zaksa się obudziła i zaczęła grać, wygrywając pewnie trzeciego seta. W czwartym secie mocne otwarcie i 4 punkty przewagi na starcie. Jakby jeszcze Kaczmarek więcej kończył to byłaby miazga. Ale i tak jest zdecydowana poprawa gry. Po wejściu Wojtka nastąpiła zupełna odmiana. Reszta czwartego seta pod kontrolą. Demonstracja siły i powiększanie przewagi z każdym punktem. Pewna wygrana w tym secie i w całym meczu 3-1. Warto stawiać na zmienników jak nie idzie. Po to są w zespole.

  2. Dla mnie Żaliński MVP! Dzisiaj odpalił rewelacyjnie. Rejno zresztą również. Obie zmiany trafione, w końcu Cretu zrobił to, co powinien robić trener jak komuś ewidentnie nie idzie…

    • Powinieneś zostać doradcą trenera. Ty to masz łeb, a trener powinien się od ciebie uczyć.
      A jeśli chodzi o Żalińskiego, to zagrał więcej niż poprawnie, ale trudnych piłek nie kończył. 64 % efektywności uzyskiwał głównie na łatwych. Śliwka dziś niestety w ataku na -25%.
      Semeniuk – klasa światowa.

  3. Chciałbym nawiązać do komentarza poszczególnych osobników, kiedy to Zaksa przegrała pierwszy półfinał czyli tzw znaffcuuuff jak : realista
    bolek i lolek
    on
    jaro
    realista
    partyzant
    pipy..pupy kontent i etc ,
    dzisiaj słyszałem jak krytykowali pseudo pupile po 1 secie a potem a jak a nie mówiłem. …bleeee, tacy z Was kibice ? słabo
    Brawo Zaksa i pozdrawiam kibicowa nie Hej terów

    • A teraz na polski ten bełkot przetłumacz. Trudno nie krytykować jak robili same błędy w pierwszym secie. Czy w pierwszym meczu. Potem zagrali na swoim poziomie to się ich pochwaliło, że zaczęli grać. Trudno żeby cię chwalić jak pały ze szkoły przynosisz czy przynosiłeś. Rusz czasami tą kapustą a nie filozofujesz niepotrzebnie. 🤦‍♂️

  4. Bardzo dobrze że trener G.Cretu nareszcie dokonał zmiany w odpowiednim momencie gry,nie czekał aż Śliwka się przełamie,gdyby tak zareagował w pierwszym meczu to od tygodnia byśmy czekali spokojnie na Jastrzębiaków.Ale dobrze że Zaksa pokazała swoją siłę.

Skomentuj