Grupa Azoty ZAKSA bez taryfy ulgowej dla beniaminka z Lublina

2

Siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle kontynuują świetną passę na starcie nowego sezonu ligowego. Zespół Gheorghe Cretu pokonał w trzech setach beniaminka z Lublina.

Było to pierwsze spotkanie kędzierzynian na własnym parkiecie w nowym sezonie. Zanim siatkarze wyszli do boju, w hali Azoty miała miejsce miła uroczystość. Zwycięzcy rozgrywek Ligi Mistrzów odebrali podziękowania i nagrody od sponsora głównego drużyny, Grupy Azoty ZAK, którą reprezentował prezes Paweł Stańczyk. Gratulacje i podziękowania od przedstawicieli ZAK, a także wojewody Sławomira Kłosowskiego, prezydent Sabiny Nowosielskiej i poseł Katarzyny Czochary odebrał Sebastian Świderski, wybrany niedawno na prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Później główne role odgrywali już siatkarze obu zespołów. Pierwsza partia rozpoczęła się zgodnie z przewidywaniami od dużej przewagi gospodarzy. ZAKSA w połowie seta miała już siedem oczek przewagi, ale w końcówce ambitnie grający zespół z Lublina odrobił część strat, redukując straty do jednego punktu. Kędzierzynianie opanowali nerwy i zwyciężyli do 22.

Druga odsłona to kompletna demolka w wykonaniu naszego zespołu, który rozpoczął od ustawienia prawdziwej ściany na siatce i po chwili było 6:0. Miejscowi nie zwalniali i do końca seta powiększali przewagę, pozwalając gościom na zdobycie zaledwie 13 oczek.

W trzecim secie obraz gry nie uległ zmianie. W dalszym ciągu to zespół trenera Cretu był stroną zdecydowanie przeważającą i kędzierzynianie nie mieli najmniejszych problemów z ograniem rywala. ZAKSA pewnie wygrała 3:0 i w dobrych nastrojach będzie przygotowywać się do środowego starcia o Superpuchar Polski, w którym rywalem będzie Jastrzębski Węgiel.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – LUK Lublin 3:0 (25:22, 25:13, 25:19).
MVP: Norbert Huber.

Fotoreportaż: Michał Natyna

 

2 KOMENTARZE

Skomentuj