Grupa Azoty ZAK uruchomiła własną instalację fotowoltaiczną. Ma moc 1 MW i zajmuje 1 hektar

17
Photovoltaic installation

Grupa Azoty ZAK S.A. – wchodząca w skład Grupy Kapitałowej Grupa Azoty – oddała do użytku instalację fotowoltaiczną o mocy 1 MW wraz z układem wyprowadzenia mocy. Celem inwestycji, wpisującej się w realizowany, strategiczny projekt korporacyjny „Zielone Azoty”, jest optymalizacja zarządzania dobowym bilansem energii elektrycznej z wykorzystaniem odnawialnego źródła energii.

Wartość zrealizowanej na własnych aktywach inwestycji to 3,5 mln zł. Instalacja posiada moc 1 MW i została wybudowana na powierzchni łącznej 1 ha. Zgodnie z szacunkami, dzięki uruchomieniu instalacji, dodatkowa produkcja energii w Grupie Azoty ZAK będzie kształtować się na poziomie około 970 MWh rocznie. Jednocześnie szacunkowa redukcja emisji dwutlenku węgla wyniesie około 793 ton rocznie, nastąpi również redukcja emisji pyłów i innych związków powstałych w procesie spalania węgla, w tym tlenków azotu i dwutlenku siarki.

– Zgodnie z realizowaną przez Grupę Azoty nową strategią do roku 2030, konsekwentnie prowadzimy działania w kierunku osiągnięcia statusu wytwórcy energii zeroemisyjnej. Inwestycje w obszarze OZE chcemy realizować głównie na własnych aktywach, czego potwierdzeniem jest wybudowana instalacja. Dywersyfikacja źródeł energii i zwiększenie udziału „zielonej energii”, to krok w stronę zmniejszenia śladu węglowego w naszych produktach – mówi Tomasz Hinc, Prezes Zarządu Grupy Azoty S.A.

– Budowa instalacji fotowoltaicznej pozwoli nam produkować czystą energię, co jest jednym z kluczowych celów Grupy Azoty ZAK w najbliższych latach. Inwestycje tego typu pokazują, że chcemy być odpowiedzialnym przedsiębiorstwem i dbamy o środowisko. Realizacja zadania wpisuje się również w strategiczny projekt korporacyjny „Zielone Azoty” oraz „Politykę energetyczną Polski do 2040 r. – podkreśla Paweł Stańczyk, Prezes Zarządu Grupy Azoty ZAK.

17 KOMENTARZE

  1. Ciekawe jak będzie wyglądała utylizacja tych paneli słonecznych ,bo przecież w ich składzie jest ołów,to wielka mi ekologia.Bedzie tak jak z płytami azbestowymi (eternitem).

    • A co nie czytałeś że dopiero budują laboratorium, Niemcy bezyne lotniczą z węgla już w czasie wojny produkowali, a nasi będą rozbijać atomy na złotówki bo na gwałt potrzebne intratne posadki.

  2. A na zdjęciu instalacja 100MW !

    Kogo wy tam robicie w konia, czy propagandziści z Azot mają ludzi za idiotów?
    Do tego ustawienie paneli tyłem do zachodzącego Słońca jest co najmniej niepoprane. Ja wiem, że to kreacja graficzna dziecka w MS Paint ale poważny portal KK24 mógłby nie propagować ciemnoty, tym zajmują się profesjonaliści podwładni ministrowi narodowej ciemnoty – Czarnkowi .

  3. Ciekawe czy dzbany z kk24 to udostępnią tytuł : Grupa Azoty ZAK URUCHOMIŁA własną instalację fotowoltaiczną. Ma moc 1 MW i zajmuje 1 hektar

    Ja się pytam (kaj) to zrobiła jak wypowiedz prezesa Paweł Stańczyk brzi : BUDOWA instalacji fotowoltaicznej pozwoli nam produkować czystą energię, co jest jednym z kluczowych celów Grupy Azoty ZAK w najbliższych latach.
    no to urochomila czy buduje :)

  4. W 1984-88 r. pracowalem w ZAK-u na sterowni wody poklejowej co 2-3 dzien tankowalismy duza kolejowa cysterne metanolu , nastepnie woda trafiala do odstojnikow albo prosto do oczyszczalnialni . W tamtych czasach to byla nowoczesna instalacja destylacji i juz wtedy ZAK dbal o srodowisko. Bylem tez ratownikiem chemicznym mielismy cykliczne cwiczenia my, medycy i strazacy bylo to symulacja niebezpiecznych zdarzen. Mialem obok biurka plecak z aparatem tlenowym bo oprocz metanolu byl zbiornik z kwasem mrowkowym.Najlepiej bylo jak przyjechala kolejowa cysterna zazelowana klejem kazdy z nas dostal druga wyplate i dodatkowo 7 dni urlopu. Pamietam jak musialem mieszkanie awaryjne w Azotach odmawiac, bo mialem w planie wyjazd z kraju. Jesli chodzi o ekologie,bezpieczne warunki pracy i zarobki to ZAK byl wtedy prymusem. Pozdrawiam ZAK-owcow.

    • To jest tajemnicza tajemniczość @Kris?

      Bo jeszcze by tam przyjechał folksdojcz zwany karaluchem …. (niekiedy przebrany też za WARANA z Komodą) ?
      ….i jeszcze by cholera nawrzucał tam, albo wynalazł jakąś rtęci?

      Nie tylko w Odrze ?

Skomentuj