Grupa Azoty ZAK S.A. od początku gra z Bartkiem Mrozem. Kędzierzynianin blisko kwalifikacji olimpijskiej

3
Od lewej: wiceprezes Artur Kamiński, Bartek Mróz i prezes Sławomir Lipkowski.

Grupa Azoty ZAK S.A. przedłużyła współpracę z Bartłomiejem Mrozem – aktualnym Mistrzem Polski w parabadmintonie, który jest bliski uzyskania kwalifikacji do startu w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. W środę, 3 marca 2021 r. w siedzibie spółki została zawarta umowa na kolejny rok.

W ostatnim czasie najważniejszym przedsięwzięciem dla utalentowanego zawodnika była droga do Tokio. Prowadziła przez serię turniejów, która były rozgrywane na wielu kontynentach. Siły wieloletnich sukcesów Bartłomieja Mroza nie osłabiła nawet pandemiczna sytuacja w 2020 r., w którym udało mu się zdobyć dwa brązowe medale na międzynarodowych mistrzostwach w Peru i Brazylii oraz podwójne złoto na Mistrzostwach Polski w Zakopanem (indywidualne i w grze mieszanej).

– Wierzymy, że igrzyska w Tokio będą ukoronowaniem dotychczasowej kariery Bartłomieja Mroza, a zarazem olbrzymim powodem do dumy dla Grupy Azoty ZAK – podkreśla Artur Kamiński, wiceprezes zarządu Grupy Azoty ZAK S.A.

Bartłomiej Mróz jest znany z pokonywania przeszkód i kreatywności. Gdy pandemia zablokowała starty w zawodach, przeniósł aktywność sportową do mediów społecznościowych, gdzie włączył się w akcję #zostańwdomu, proponując alternatywne możliwości treningowe dla utrzymania kondycji. Jednym z projektów był #ZAKSANChallenge, w którym zawodnik wspólnie z Grupą Azoty zachęcał do ćwiczeń w warunkach domowych.

Grupa Azoty ZAK S.A. jest z Bartkiem od początku jego kariery, od 2008 r. wspierając rozwój jego umiejętności i talentu, a także popularyzowanie badmintona wśród osób niepełnosprawnych. W 2018 r. powstała Fundacja Bartłomieja Mroza, która pomaga osiągnąć ten cel i stanowi wsparcie dla osób niepełnosprawnych w rozwijaniu pasji i korzystaniu z różnorodnych form aktywności sportowej.

Źródło: Grupa Azoty ZAK S.A.

3 KOMENTARZE

  1. Wszystko pięknie i bardzo medialnie,cudownie i jak wspaniale!Tylko szkoda że kasę rozdajecie wszędzie i wszystkim tylko nie tym co na to pracują.Oczywiście popieram sportowców z każdej strony.

    • Nie chodzi o to, że sportowcy mają sponsora , bardzo dobrze , zakład powinien wspierać wiele instytucji , chodzi o to ,że zakład ma zyski , a chce obniżać pensje pracownikom pod pretekstem pandemii , i nie gadaj gościu,że nam starcza , średnia wypłata azotowca to 3500 na rękę , ze zmianowym ,wszystko drożeje, jakbyś trochę posiedział w zakładzie od kiedy jest dobra zmiana to byś miał podobne zdanie . Wszystkim wydaję się że Azoty to pracownicy jak pączki w maśle żyją , jest ciężko ,każdy ma jakieś zobowiązania i liczy każdy grosz ,żeby dojechać do końca miesiąca . A zarząd nie jest w ani trochę za pracownikami .

Skomentuj